Facebook Google+ Twitter

Rusza OFF Festiwal w Katowicach. Od piątku w Polsce zrobi się głośniej!

Przed nami kolejna odsłona OFF Festiwalu w Dolinie Trzech Stawów. Na żywo zagrają The Smashing Pumpkins, My Bloody Valentines i Zbigniew Wodecki.

 / Fot. OFF Festival - plakatNa plakacie festiwalu widzimy napisaną dużą, czerwoną czcionką nazwę zespołu. My Bloody Valentines - gwiazdy alternatywnego rocka lat 90. - to jedna z większych atrakcji OFFa. Grupa zaserwuje solidną dawkę dźwięków. "Zaopatrzcie się w zatyczki do uszu!" - takie ogłoszenie prosto od zespołu pojawiło się na facebooku festiwalu. Po 22 latach milczenia MBV wraca z nowym albumem, godnym następcą "Loveless". Zespół nie spoczywa na laurach, tylko dalej kontynuuje swą podróż i zagłębia się jeszcze bardziej w zupełnie nowe wymiary muzyki. To nie koniec powrotów. Eklektyzm inicjatora festiwalu tym razem materializuje się w postaci Zbigniewa Wodeckiego, wspieranego przez dziewięcioosobowy skład Mitch & Mitch. Znany młodszemu pokoleniu z przebojów "Pszczółka Maja" udowodni, że nie na tym kończy się jego twórczość. Na scenie zaprezentuje swój pierwszy album, nazwany dość przewrotnie "Zbigniew Wodecki".

Line-up festiwalu niedawno wzbogacił egzotyczny The Paradise Bangkok Molam International. Chłopaki z Tajlandii zastąpili Solange, której uniemożliwiły odwiedzenie Katowic sprawy rodzinne. Zespół na pewno wynagrodzi tę stratę, jego nietuzinkowość słyszymy w brzmieniu łączącym dźwięki z innych wschodnich krajów. Pojawi się także „nowojorski szaman psychodelik” - w zamian za Cassa McCombsa. Z polskich wykonawców - prócz wyśmienitego Wodeckiego - zobaczymy też stałych bywalców OFFa , formację Tres. b. Dla fanów hip-hopu Molesta zagra kultowy już album „Skandal”. Ponadto John Talabot, który szturmem zdobył muzykę klubową udowodni, że na żywo jest jeszcze lepszy. Wszyscy amatorzy elektroniki powinni być zadowoleni. Kolejny powrót dotyczy kanadyjskiej ekipy Fucked up. Grają hardcore punk na czele z łysym wykonawcą o bujnej brodzie - co dodatkowo wzmacnia ich wiarygodność i to, że są na właściwej, muzycznej drodze.

Jednak nie samą muzyką człowiek żyje. W przestrzeni Converse odbędą się spotkania z artystami i szefem - Arturem Rojkiem. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie, m.in. na specjalnej kredowej tablicy będzie można wyrazić siebie i swoje emocje. To oczywiście nie koniec atrakcji. W strefie gastronomicznej wszyscy zainteresowani będą mogli poznać smaki śląskich specjałów i egzotycznych potraw. Organizatorzy kładą tu przede wszystkim nacisk na ekologię i jakość - biodegradowalne naczynia i ekologiczne hodowle. Bo OFF festiwal to nie tylko impreza muzyczna, "ale i sposób na życie, w zgodzie z obowiązującymi trendami, pod prąd nudzie i przeciętności" - czytamy na stronie wydarzenia.

Pomysłodawcą całego festiwalu jest Artur Rojek. W zamyśle wspiera on muzykę niszową, która choć wartościowa, ma trudności z zaistnieniem na rynku muzycznym. Niezwykła intuicja Rojka w wyborze artystów owocuje coraz większą sławą festiwalu. Poza znanymi gwiazdami alternatywnej muzyki, znajduje on nowe, intrygujące twarze. Jeżeli z jakiś powodów inne tego typu imprezy nie zgadzają się na występ formacji, tu pewnie nie będzie z tym problemu. Od debiutu w Mysłowicach w 2006 roku, OFF w katowickiej Dolinie Trzech Stawów zyskał uznanie nie tylko w Polsce. Wyróżnił go portal internetowy Pitchfork, zdobył także w styczniu 2012 OFF prestiżową nagrodę European Festival Award w kategorii Najlepszy Festiwal Średniej Wielkości. Start w piątek koło 15.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.