Facebook Google+ Twitter

Ruszają ćwierćfinały Champions League

Rozgrywki Ligi Mistrzów wkraczają w decydującą fazę. We wtorek wieczorem w pierwszych meczach ćwierćfinałowych zmierzą się AC Milan z Bayernem Monachium i PSV Eindhoven z Liverpoolem.

AC Milan - Bayern Monachium

Mecz w Mediolanie będzie pojedynkiem dwóch utytułowanych ekip, którym w tym sezonie nie idzie dobrze w rozgrywkach ligowych. Mediolańczycy z 35 punktami straty do prowadzącego w Serie A Interu, nie mają szans na zdobycie mistrzowskiego tytułu. Za wszelką cenę chcą więc wygrać Ligę Mistrzów. Najpierw muszą jednak wyjść zwycięsko z dwumeczu z Bayernem. W piątkowym meczu ligowym z Romą (Milan zremisował 1:1 po golu Alberto Gilardino), szkoleniowiec Milanu, Carlo Ancelotti dał odpocząć kilku zawodnikom. W wyjściowym składzie nie pojawili się m.in. najlepszy strzelec drużyny Gilardino i Gennaro Gattuso. Wszystko po to, by we wtorkowy wieczór piłkarzom wystarczyło sił na walkę przez 90 minut. W meczu z Bawarczykami Milan nie może liczyć na pomoc Ronaldo, który nie został zgłoszony do rozgrywek.
Niewiele lepiej wygląda sytuacja w drużynie Bayernu Monachium. 20-krotny mistrz Niemiec w lidze zajmuje czwarte miejsce i do lidera Schalke 04 Gelsenkirchen traci 6 punktów. W ostatniej kolejce to jednak lider musiał uznać wyższość monachijczyków, którzy po trafieniach Roya Makkaya i Hassana Salihamidzica wygrali 2:0. W meczu z Milanem w składzie Bayernu zabraknie zawieszonych Olivera Kahna i Marka van Bommela. Bramkarz został ukarany przez UEFA za rzucenie próbką moczu w lekarza podczas kontroli antydopingowej. Do zdarzenia doszło po zwycięskim meczu z Realem Madryt. Między słupkami stanie więc 22-letni Michael Rensing. Natomiast van Bommel został zawieszony za pokazywanie obraźliwych gestów w kierunku kibiców Realu Madryt.

PSV Eindhoven - Liverpool

W drugim wtorkowym spotkaniu PSV Eindhoven spotka się z Liverpoolem. Do Holandii Anglicy przyjadą podbudowani wygraną 4:1 z Arsenalem Londyn. W meczu tym trzy bramki strzelił, powracający po przerwie spowodowanej operacją nosa, Peter Crouch. Czwarte trafienie dołożył Daniel Agger. W poprzedniej rundzie Ligi Mistrzów drużyna dowodzona przez Rafaela Beniteza z kwitkiem odprawiła FC Barcelonę. W mieście Beatlesów coraz śmielej mówi się wiec o powtórce z 2005 r., czyli wygraniu Champions League.
O awansie do półfinału marzą także w Eindhoven. Postawa PSV to dla wielu wielkie zaskoczenie. Do meczu z Anglikami Holendrzy przystąpią osłabieni. Na murawie nie pojawi się Arouna Kone. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej nadal zmaga się z urazem kolana, którego nabawił się podczas meczu kwalifikacyjnego do Pucharu Narodów Afryki z Madagaskarem. Do gry nie jest też zdolny brazylijski obrońca Alex. Lider ligi holenderskiej nie stoi jednak na straconej pozycji. W tym sezonie Holendrzy pokazali już, że potrafią grać przeciwko wyspiarzom. W poprzedniej rundzie pokonali bowiem Arsenal Londyn.

Pozostałe mecze ćwierćfinałowe odbędą się w środę. Chelsea Londyn podejmie u siebie Valencie. Roma zmierzy się zaś z Manchesterem United.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

No...ale jak Panowie dzisiaj obstawiają?
Ja stawiam skromne 1:0 dla obu gospodarzy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fakt, coś źle policzyłem:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No rzeczywiście chyba się Autorowi kalkulator zaciął. Bo jakby nie patrzeć Bayern do Schalke 11 punktów nie taci....no a Milan do Interu ma stratę...35, a nie jak napisano tutaj 25 punktów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niezły materiał, ale... czy aby na pewno Bayern traci do Schalke aż 11 punktów (a nie 6)?:-) Może się mylę;) pzdr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.