Facebook Google+ Twitter

Ruszają poszukiwania szczątków świętej Doroty

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2006-09-15 11:12

Paweł Piątkiewicz z podpoznańskich Komornik, wspólnie z poznańskimi kolegami, wkrótce w katedrze kwidzyńskiej będzie szukał szczątków błogosławionej Doroty.

W Niemczech uważana jest ona za świętą. O kulcie Doroty nie zapomniał kardynał Joseph Ratzinger, obecny papież Benedykt XVI. Poznańscy eksploratorzy pod kierownictwem Pawła Piątkiewicza zabiorą się wkrótce do poszukiwań podziemi katedry w Kwidzynie, gdzie być może od sześciu wieków leżą szczątki błogosławionej Doroty. Fot. Głos Wielkopolski

Gdy przed laty ówczesny watykański prefekt Kongregacji Wiary kardynał Joseph Ratzinger odwiedził Kwidzyn, w miejscowej katedrze pod wezwaniem świętego Jana Ewangelisty nie mógł nie zapytać o błogosławioną Dorotę, przez Niemców uważaną za świętą. Proboszcz kościoła katedralnego, ksiądz Ignacy Julian Najmowicz odpowiedział, że chociaż Dorota jako pustelnica zmarła w tym kościele w 1394 roku, to jednak miejsce jej pochówku współczesnym nie jest znane. Być może dodał to, co później powiedział eksploratorom, że katedra w ogóle nie ma podziemi, a raczej, że nie są one nikomu znane, poza wybudowanymi na początku XX wieku tunelami grzewczymi.

Średniowieczny kościół katedralny krzyżackiej diecezji pomezańskiej nie miał podziemi? W to nie wierzył ani proboszcz, ani dziennikarze miesięcznika "Odkrywca", którzy kilka miesięcy temu dowiedzieli się o wizycie Ratzingera i o błogosławionej Dorocie. Izabela Kwiecińska, redaktor naczelna "Odkrywcy", zdecydowała – spróbujemy odkryć podziemne krypty i być może dotrzeć do szczątek Doroty, jeśli w ogóle znajdują się one w katedrze kwidzyńskiej.
Przez półtora wieku błogosławiona Dorota była obiektem kultu mieszkańców państwa zakonnego, ale od momentu, gdy ostatni wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego w 1525 roku złożył w Krakowie hołd królowi Polski i przeszedł na protestantyzm, dni tego kultu były policzone. W 1544 roku zapadła decyzja o likwidacji grobu Doroty. Co było dalej? Tego nikt nie wie.

Od samego początku "sprawy kwidzyńskiej" dziennikarzom "Odkrywcy" towarzyszyli poznańscy eksploratorzy, a zwłaszcza zaprzyjaźniony z nimi Paweł Piątkiewicz, prezes Stowarzyszenia Archeologii i Ochrony Zabytków Militarnych "Perkun". On i jego koledzy z "Perkuna" uczestniczyli w dwóch spektakularnych akcjach eksploracyjnych "Odkrywcy". Rok temu szukali skrytki Armii Krajowej w Warszawie, a niedawno w Gdańsku, w starym forcie na Gradowej Górze poszukiwali archiwum NSDAP okręgu Danzig-Westpreussen (Gdańsk-Prusy Zachodnie), które miało tam zostać ukryte na przełomie lat 1944/45. Wprawdzie w forcie odkryli zamurowane pomieszczenie, które okazało się chodnikiem minerskim, ale niczego w nim nie było...

– W minionych miesiącach kilkakrotnie byłem w katedrze kwidzyńskiej – mówi Paweł Piątkiewicz – i znowu się tam wybieram, by w gronie koleżanek i kolegów z "Odkrywcy", służb konserwatorskich, naukowców i zarządcy kościoła katedralnego omówić ostatnie przygotowania do akcji poszukiwawczej. I chociaż dysponujemy już wynikami badań nieinwazyjnych, w tym georadarowych, to nikt z nas nie ukrywa, że będzie to bardzo trudna i niebezpieczna akcja.
Wyniki badań nieinwazyjnych nie są, niestety, jednoznaczne. Odczyty urządzeń elektronicznych, w tym georadaru, różni fachowcy różnie interpretują, ale nie ulega wątpliwości, że w prezbiterium katedry, w pobliżu głównego ołtarza, znajduje się pod posadzką zejście do dwóch dużych krypt. Także w innych miejscach katedry natrafiono na anomalia, które mogą wskazywać na istnienie krypt grzebalnych.

– Z "Perkuna" – kontynuuje Piątkiewicz – na akcję w katedrze kwidzyńskiej wybierają się trzy, cztery osoby. To wystarczy. Na początku w miejscach, gdzie georadar wskazał pustki, przeprowadzimy sondażowe odwierty. Jeśli puste miejsca się potwierdzą, do wywierconych otworów wprowadzimy minikamerę telewizyjną z reflektorem. I od tego, co zobaczymy na ekranie, uzależniamy dalszy przebieg akcji. Liczymy się jednak z rozkuciem posadzki i wejściem do podziemi. Musimy wtedy zachować szczególną ostrożność i odpowiednio się zabezpieczyć przed bakteriami, mikrobami, grzybami i tym podobnymi niespodziankami sprzed kilku wieków.

Czy poznaniacy odnajdą szczątki błogosławionej Doroty? Po cichu wszyscy zainteresowani liczą na sukces, ale wiedzą również, że w 1544 roku życzeniem biskupa protestanckiego było wyniesienie szczątków błogosławionej poza katedrę. Ponoć tego nie wykonano. Legendy zaś mówią o pochowaniu Doroty w ściennej niszy katedralnych podziemi lub pozostawieniu grobu w dawnym miejscu, po uprzednim jego zamaskowaniu i usunięciu widocznych śladów kultu.
Akcję poszukiwawczą w katedrze kwidzyńskiej wstępnie zaplanowano na październik, ale Paweł Piątkiewicz myśli już o kolejnych. Pod patronatem "Odkrywcy" wróci do odkrywania tajemnic drugiej wojny światowej – podziemnego magazynu w pasie hitlerowskich umocnień Ufortyfikowanego Frontu Łuku Odry-Warty i podziemnej fabryki w okolicach podwałbrzyskiego Mieroszowa.
Leszek Adamczewski

Błogosławiona Dorota

Dorota urodziła się 25 stycznia 1347 roku w Mątowach Wielkich koło Malborka. Była żoną i matką dziewięciorga dzieci. Po śmierci męża przyjechała do ówczesnego Marienwerder (Kwidzyna), gdzie u władz kościelnych szukała zrozumienia i zaakceptowania swojego wyboru – samotności. W końcu, jako stygmatyczka i bogobojna kobieta, otrzymała od biskupa Jana Möncha (1376-1409) pozwolenie. Specjalnie dla Doroty kazał wybudować pomieszczenie przy nowo zbudowanej katedrze kwidzyńskiej. 2 maja 1393 roku uroczyście wprowadzono ją do celi wymurowanej w kościele od strony prezbiterium katedry. Przez zakratowane okienko przynoszono jej Komunię świętą i podawano pokarm. Po czternastu miesiącach przebywania w celi, wyczerpana niezwykłą pokutą, Dorota zmarła 26 czerwca 1394 roku mając 47 lat. Aprobaty jej "odwiecznego kultu" dokonał papież Paweł VI 9 stycznia 1976 roku. W Polsce jest nazywana błogosławioną, zaś w Niemczech uważana jest za świętą.












Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.