
Za nami dwie kolejki spotkań (część drużyn ma rozegrane tylko jedno spotkanie). Już pierwszy rzut oka na wyniki pokazuje, że rozgrywki rozpoczęły się od kilku niespodziewanych wyników, co może zwiastować, nie tylko ciekawy sezon, ale i poważne przetasowania wśród liderów rozgrywek.
Mistrzowie po mistrzowsku
Od mocnego uderzenia rozpoczęli nowe rozgrywki zdobywcy Pucharu Stanley’a z poprzedniego sezonu. "Pingwiny" z Pittsburgha mają po dwóch spotkaniach komplet punktów i liderują swojej dywizji. Już niemal tradycyjnie prowadzi ich duet napastników Sidney Crosby i Jewgienij Małkin. W połowie poprzedniego sezonu drużynę przejął Dan Bylsma i dosłownie w kilka tygodni z ekipy walczącej o awans do play off stworzył drużynę championów. Co będzie po pełnym okresie przygotowawczym pod okiem tego szkoleniowca?
Na razie kroku Penguins dotrzymują zespoły: Philadelphia Flyers, Montreal Canadiens, i "Stołeczni" z Waszyngtonu wśród, których już od pierwszego spotkania bryluje Alexander Owieczkin. Rosyjski snajper wyrasta zatem także i w obecnej kampanii na faworyta do nagrody MVP.
Czy to jeszcze "Huragany"?
Na drugim biegunie Konferencji Wschodniej są Carolina Hurricanes. Zespół z Raleigh zanotował do tej pory dwie porażki, z czego jedna to prawdziwa kompromitacja. Porażka 2:7 z Bostonem nie napawa optymizmem fanów "Huraganów". Jak widać, sam Cam Ward w bramce nie wystarczy, aby odnosić sukcesy w tegorocznych rozgrywkach. Na pociechę kibiców tej ekipy można rzec, że jest to dopiero sam początek kampanii.
Przetasowania na Zachodzie?
Ciekawa sytuacja ma miejsce w Konferencji Zachodniej. Tu komplet punktów w dwóch meczach mają na koncie ekipy St. Louis Blues i Colorado Avalanche. Obie drużyny nie najlepiej wspominają ostatni sezon, ale obecny rozpoczęły wręcz znakomicie. "Bluesmani" mają na rozkładzie Detroit (wygrane 4:3 i 5:3). Oba mecze rozegrano w Sztokholmie.
Tymczasem zespół z Denver na inaugurację rozgrywek rozgromił "Rekiny" z San Jose 2:5, a później nie dał szans wygrywając 3:0 Vancouver Canucks. Świetnie pokazał się w obu spotkaniach Wojtek Wolski. Urodzony w Zabrzu hokeista "Lawiny" zdobył w tych meczach trzy gole i obecnie wspólnie z Alexandrem Owieczkinem lideruje tabeli strzelców NHL.