Facebook Google+ Twitter

Ruszył Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu w Łodzi

Pierwszego dnia odbyły się dwie imprezy plenerowe: Festyn rodzinny i V Amatorski Rajd Rowerowy - Tour de Kalonka.

Tour de KalonkaTylu kolarzy i piechurów podłódzka Kalonka jeszcze nie widziała. Punktualnie o 11 ponad 600 osób rozpoczęło swój udział w V Amatorskim Rajdzie Rowerowym i Pieszym - Tour de Kalonka. Uczestnicy mogli wybierać spośród pięciu tras rowerowych o różnym stopniu trudności i długości (najtrudniejsza - "Po krawędzi Wzniesień Łódzkich" liczyła ok. 26 km) i trzech tras pieszych, które prowadzą przez Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich.

Jestem już tu piąty raz. Zawsze wybieram inną trasę. W tym roku padło na czarną (najtrudniejszą – red.) - mówił fot. K. Olejniczak Krzysiek z Łodzi. - Przyjechałem tu rowerem więc już się trochę rozgrzałem przed prawdziwym rajdem.

Mimo iż w nazwie imprezy występuje słowo "rajd" nie oznacza to, że wszyscy się ze sobą ścigają. To impreza rozrywkowa. Kolarze wraz z przewodnikami jadą jedną kolumną, bez zbędnego wyprzedzania i narażania na jakiekolwiek kolizje. Na placu przy ulicy Głównej w Kalonce, skąd startowały wszystkie grupy, można było zobaczyć całe rodziny. Najmłodsi, którzy jeszcze nie potrafią pedałować, jechali w specjalnych fotelikach wraz ze swoimi rodzicami. Nie obyło się jednak bez drobnych wypadków i awarii.

fot. K. OlejniczakWjechałem na gwóźdź i stało się. Na szczęście jeden Pan dał mi łatki, więc za jakieś 15 minut powinienem was dogonić - powiedział Michał zdejmując tylne koło w swoim rowerze.

Po około czterech godzinach od wystartowania, grupy zaczęły gromadzić się na mecie rajdu. Tam czekała na nich gorąca zupa ufundowana przez jednego ze sponsorów. Na koniec rozwiązany został quiz zorganizowany przez dyrekcję Praku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich, a Rzecznik Praw Dziecka, Pani Ewa Sowińska wręczyła dyplomy najmłodszym uczestnikom rajdu.

Było ciężko, ale dałem radę. Mój tato podtrzymywał mnie na duchu - powiedział na koniec dziesięcioletni Jaś - Teraz, przez tydzień nie będę mógł spojrzeć na rower. fot. K. Olejniczak

To nie koniec atrakcji Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu. W programie jeszcze wiele ciekawych imprez: między innymi dni otwarte w zajezdniach tramwajowych i autobusowych łódzkiego MPK.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Barti - nie patrz na komentarz Mirnala, bo On ma same takie 'specyficzne' komentarze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szczerze mówiąc, trochę dziwny jest powyższy komentarz... Próbuję doszukać się czegoś nawiązującego do artykułu Krzyśka (który zresztą jechał wraz z uczestnikami rajdu), ale poza dywagacjami na temat nazwy "Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu" i tego, z czego słynie Łódź, nic nie znajduję...

A szkoda, bo relacja z imprezy jest bardzo dobra.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy *zrównoważony* to w znaczeniu psychologicznym w stosunku do kierowców? A może wybalansowany podczas jazdy? Pewnie to drugie. Przypomina mi się od razu termin *zarządzanie zasobami ludzkimi* (co na to byli więźniowie KL?).
Zarządzanie zasobami ludzkimi nawiązuje do wykorzystywania w nieodległej przeszłości mas ludzkich do wykonywania niewolniczej pracy (część tych mas znalazła zastosowanie także jako przemysłowy surowiec), zaś obecnie raczej kojarzy się z eksperymentami medycznymi oraz organizacją i techniką w dziedzinie przeszczepów narządów ludzkich. No i najnowsze znaczenie...
Łódź to miasto, które z racji nazwy, powinno preferować spływy raczej tudzież wioślarstwo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.