Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Media > Ruszyła oficjalna strona internetowa Nataschy Kampusch

Pozycja materiału w rankingach:

26411 miejsce

Dział: Media

Ocena: 0pkt

Oceń:

Ruszyła oficjalna strona internetowa Nataschy Kampusch


Ruszyła właśnie pierwsza oficjalna strona internetowa Nataschy Kampusch, nastolatki porwanej przed dziewięcioma laty w Wiedniu, której rok temu udało się uwolnić.

Screen ze strony natascha-kampusch.at / Fot. Piotr Balkus
"Świat Nataschy", bo tak nazywa się strona, składa się z kilku poddziałów. Są wśród nich między innymi najnowsze informacje o Kampusch (zapowiedź programu telewizyjnego, w którym od lutego będzie moderatorką, a także artykuł jej pióra pt. "Media i Ja", napisany dla jednej z austriackich gazet), wszystkie najważniejsze notatki prasowe od jej porwania w 1998 roku, do grudnia 2007. Można również zapoznać się z fotoalbumem bohaterki, w którym oprócz zdjęć publicznie dostępnych znajdziemy też fotografie bardziej prywatne, ukazujące Nataschę podczas nauki jazdy samochodem, strzelania z kuszy, czy niedawnego pobytu w Barcelonie.

W zakładce "Projekty" Kampusch przedstawia wizję swojej działalności charytatywnej przeciw przemocy wobec dzieci i kobiet. Dla czytelników czynnych istnieje czat i forum, które jednak ruszą dopiero w lutym 2008 roku.

Można też za pośrednictwem strony komunikować się z Austriaczką. Służy do tego specjalny formularz.

"Świat Nataschy" (nazwa zaczerpnięta z jednego z artykułów o niej, który ukazał się w niemieckiej gazecie "Die Zeit") to pierwsza oficjalna strona austriackiej ofiary porwania. Wcześniej w internecie można było znaleźć miejsce poświęcone tylko jej Fundacji, albo dowiedzieć się czegoś więcej o Kampusch z blogów i stron internetowych austriackich i niemieckich mediów.

Natascha Kampusch została porwana w drodze do szkoły w marcu 1998 roku, przez technika telewizyjnego Wolfganga Priklopila. W sierpniu ubiegłego roku, po ponad ośmiu latach niewoli spędzonej w piwnicy jego domu, dziewczynie udało się uciec. Jej prześladowca, w kilka chwil po ucieczce, popełnił samobójstwo rzucając się pod pociąg.

Adres strony: http://natascha-kampusch.at

Zobacz także:

Piotr Balkus OFFline profil autora

Autor: Piotr Balkus

Napisz do autora

Artykuły (246) Galerie (26) Średnia ocen (3.91)

Wiek: 28 | Miejscowość: Zagranica | Kraj: UK

O mnie: Mieszkam w Anglii. Interesuję się muzyką i wszystkim innym.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

Klara Maj 17.12.2007 12:29

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 26

proszę pana

mnie nikt póki co nie porwał, więc nie wiem "co bym zrobiła na jej miejscu":>

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Bonarski 17.12.2007 09:21

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 22

Jest pewna różnica pomiędzy wykorzystywaniem własnych zdolności, a uleganiem presji mediów szukających sensacji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Balkus 16.12.2007 12:31

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 21

A jak by Pani postąpiła na Jej miejscu? Przecież występ w telewizji to nie jest nic zdrożnego. Sami jesteśmy dziennikarzami. Pozwólmy też Jej spróbować swoich sił. Jeśli się Jej nie powiedzie, to może przyjdzie do W24...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klara Maj 16.12.2007 11:57

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 25

ta sprawa jest dla mnie tajemnicza. A że ludzi stać właściwie na wszystko, więc w sumie mnie tam nic nie dziwi;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Bonarski 15.12.2007 15:26

Ocena: Ocena pozytywna 18 Ocena negatywna 25

w dzisiejszych czasach błysk fleszy mediów ma hipnotyczną siłę przyciągania...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Balkus 15.12.2007 12:32

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 23

Maćku, mylisz się. Ona miała po ucieczce dwie drogi: albo zmienić nazwisko i tożsamość i być do końca życia z dala od kamer, incognito. Albo pójść w przeciwną stronę. Wybrała to drugie. Moim zdaniem słusznie. Może stać się wzorem dla innych w podobnej sytuacji, że można przezwyciężyć słabości. A że dla kasy - przecież i tak musi z czegoś żyć, jak każdy.
A po drugie to jest taki typ charakteru, że słowo ofiara jakoś do niej nie pasuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.