Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

73348 miejsce

Ruszyła polska wersja MySpace

Największy portal społecznościowy na świecie dziś otwiera kolejną wersję językową. Twórcy chcą, by polska wersja MySpace jak najszybciej dorównała wersjom zagranicznym, tak by w wirtualnej rzeczywistości każdy znalazł coś dla siebie. Dziś w "realu" twórcy polskiej wersji przekonywali dlaczego warto się zarejestrować.

strona główna: http://pl.myspace.com/ / Fot. screen- Podstawowym założeniem MySpace jest łączenie ludzi, dawanie im możliwości tworzenia w przestrzeni wirtualnej tych wartości i zainteresowań, które są dla nich najważniejsze w świecie rzeczywistym. Te wartości to bardzo indywidualna sprawa. Ale dzięki narzędziom, jakie oferuje MySpace, dosłownie każdy może znaleźć tu coś dla siebie - mówi Iza Pasterz, dyrektor ds. marketingu i contentu w MySpace Polska.

Coś w tym jest. Co miesiąc z MySpace łączy się 122 mln unikalnych użytkowników. W ciągu dnia jest wysyłanych 160 mln maili. MySpace to miejsce spotkań,szybki środek komunikacji i narzędzie wymiany informacji. - Liczba polskich użytkowników portalu sięga miliona - mówiła podczas konferencji prasowej Iza Pasterz. - Użytkownicy tworzą swoje profile, blogi, grupy dyskusyjne.

MySpace działa na dwóch płaszczyznach. Na płaszczyźnie online promuje twórczość artystów m.in. Izy Lach, Mariki, Out of Tune, Behemota, Fisza , Silver Rocet, Fisz, Emade, Blog27. Na tej płaszczyźnie można posłuchać płyt, zobaczyć premiery teledysków, można odwiedzać profile artystów. - Dla mnie MySpace to narzędzie komunikacji i organizacji. Kiedyś zwrócił się do mnie człowiek, który skomponował dla mnie piosenkę. W innym wypadku nie zwróciłabym na niego uwagi, a tak mogłam spokojnie zobaczyć jego profil, poznać czym się zajmuje - mówi Marika.

Aktywność MySpace w płaszczyźnie offline to obecność na OFF Festivalu w Mysłowicach i Free-FormFestival, współtworzenie audycji muzycznej "MySpace, My Roxy Fm" w radiu Roxy Fm i przyznawanie specjalnej nagrody w Wielkiej Bitwie Warszawskiej, ważnym wydarzeniu na polskiej scenie freestyle hip-hop.

- Jesteśmy nastawieni na promowanie artystów - komentuje Pasterz. Potwierdzeniem jej słów jest wypowiedź młodej polskiej wokalistki Izy Lach.
- Gdyby nie MySpace nie byłoby mnie tutaj. Dwa miesiące po tym jak zamieściłam swoją piosenkę na portalu MySpace firma EMI zaproponowała mi nagranie płyty - mówiła Lach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Owszem polska wersja MySpace ruszyła w lipcu, ale dopiero dzisiaj ruszyła PEŁNA wersja portalu. Co zresztą zaznaczyłam w moim artykule.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.10.2008 19:35

Tak - niefortunne tłumaczenia z angielskiego to niewątpliwa wada polskich wersji portali społecznościowych. Osobiście nie wróżę projektowi długiego życia. Nie ma to sensu. Lokalna wersja czegoś, co ma z założenia mieć zasięg ogólnoświatowy i tylko jako taki ma rację bytu nie ma szans na przetrwanie. Bariera językowa w dzisiejszych czasach już nie jest problemem, szczególnie że jest on skierowany do ludzi młodych, którzy znają język przynajmniej w takim stopniu aby swobodnie poruszać się po stronie (nawet intuicyjnie). Artyści, którzy mają szansę "zaprezentować" się światu wrzucając na portal np. swoją muzykę na 100% wybiorą anglojęzyczną wersję myspace'a. Jest tam nieporównywalnie więcej użytkowników i ta różnica nigdy nie zostanie zniwelowana. Poza tym większość artystów ma już profile na myspace'sie i na pewno nie przeniosą go na polską wersję. Ciekawe rozwiązanie jest na portalu last.fm który ma tylko polską skórkę (oczywiście w wersji opcjonalnej), której swoją drogą nie używam bo drażnią mnie tłumaczenia w stylu "wejdź do środka" (nie mogłoby po prostu być zaloguj się?:-) Ale wiadomo - twórcy pokusili się na polską, osobną wersję ze względu na reklamy,,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polska wersja MySpace ruszyła już w wakacje... i korzystałam z niej kilka godzin. Wróciłam do anglojęzycznej. W wersji polskiej odstraszyło mnie słówko "pracuś", które nagle pojawiło się w opisie mojego nastroju. Wolę określenie "working" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.