Facebook Google+ Twitter

Ruszyła wielka akcja, aby pokazać Polakom, że "Orzeł może"

Krótko przed południem w dniu flagi, w czwartek 2 maja, ruszyła w Warszawie i trzech innych miastach: Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu wielka akcja radiowej Trójki i "Gazety Wyborczej", pod nazwą "Orzeł może".

 / Fot. Wikipedia, Autor:KpalionDo końca nie było wiadomo, jak ludziom się spodoba nasz pomysł i okazało się, że się bardzo podoba. Aż jestem przerażona, że trzeba będzie kontynuować akcję i w przyszłym roku zrobić ją z jeszcze większym rozmachem – mówiła o rozpoczęciu imprezy i akcji "Orzeł może", dyrektor Trójki, Magda Jethon, o czym czytamy w portalu Polskie Radio.pl. Honorowo patronował akcji "Orzeł może" Prezydent RP Bronisław Komorowski.

W dniu flagi polskiej, prezydent Bronisław Komorowski wręczył flagi narodowe przedstawicielom wyróżniających się jednostek wojskowych i szkół oraz żeglarzom. Flagę otrzymała także radiowa Trójka, m.in. za akcję "Orzeł może" oraz redaktor Trójki i żeglarz-amator Kuba Strzyczkowski, którego prezydent docenił za pokonanie samotnie Atlantyku. "Rejs Kuby" zorganizowano w ramach obchodów 50-lecia Trójki.

"Wszyscy służymy pod tą samą flagą"

"Wszyscy jesteśmy ambasadorami Polski, wszyscy służymy pod tą samą flagą" - powiedział prezydent Komorowski, w trakcie uroczystości podniesienia flagi narodowej.

W Warszawie akcja "Orzeł może" miała charakter wesołego, pokojowego marszu, który rozpoczął się przy Rondzie de Gaulle’a. Pochód otwierał jadący wolno zabytkowy autobus – "ogórek" kabriolet, na którego pokładzie byli animatorzy: dziennikarze Trójki - Piotr Stelmach i Michał Olszański, iluzjonista Maciej Pol oraz zespół muzyczny BiFF. W trakcie marszu miały miejsce różne atrakcje: konkursy, Trójkowe prezenty, wedlowskie czekoladowe przysmaki. Trasa marszu przebiegała ulicami: Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście, zakończenie przed Pałacem Prezydenckim.

Do uczestników marszu, przed Pałacem Prezydenckim wyszli, prezydent Bronisław Komorowski wraz z małżonką Anną Komorowską. Podziękowali redakcji Trójki, "Gazecie Wyborczej" i wszystkim mediom w całej Polsce, które starają się w dniu flagi zaproponować nieco zmodyfikowany sposób obchodzenia polskiej tradycji świątecznej oraz ukazywania polskich symboli narodowych i państwowych.

Deszcz ulotek nad Rondem de Gaulle’a

Jedną z miłych niespodzianek, szczególnie ciekawych dla dzieci, był deszcz ulotek nad Rondem de Gaulle’a. W pewnym momencie, choć niebo w stolicy było zachmurzone, zrobiło się różowo od koloru ulotek. Pierwsze, z 3 miliona ulotek promujących akcję, zleciały z nieba w Warszawie. I uczestnikom imprezy pojawił się prawdziwy uśmiechem na ustach! Niestety, w Krakowie nie wystartował śmigłowiec z ulotkami, z powodu deszczu i burzy. Udało się natomiast zrzucić setki ulotek we Wrocławiu i Poznaniu. Ludzie całymi rodzinami zbierali je, aby przekazać do oceny, kto ma najwięcej i zwycięscy stosownie nagradzano.

W stolicy, oprócz deszczu różowych ulotek, prawdziwą atrakcją akcji "Orzeł może", był najprawdziwszy półtonowy orzeł z białej czekolady, który został uroczyście odsłonięty. Bronisław Komorowski: Polska to jest wielka rzecz!

"Polska to nasze marzenie i każdy może, a nawet powinien cieszyć się z Ojczyzny, cieszyć się z symboli narodowych tak jak mu w sercu gra. Byle grała mu w sercu Polska!" - powiedział prezydent Bronisław Komorowski chwilę przed odsłonięciem, przed Pałacem Prezydenckim, słodkiej rzeźby orła z białej czekolady - symbolu akcji "Orzeł może".

"Niech każdy te symbole przeżywa po swojemu, to wtedy Polska i polskie symbole mogą być wspaniałe, mogą być piękne, a mogą być czasami nawet smaczne, i tego wszystkim życzę!" - mówił prezydent Komorowski.

"Kochajmy nasz kraj szczerze i z uśmiechem!"

Magda Jethon, dyrektor radiowej Trójki przypomniała, że jest taki kraj, Bhutan, w którym szczęście narodowe ma większą wartość niż PKB. "Kochajmy nasz kraj szczerze, mocno i z uśmiechem!" - zaapelowała do zebranych przed Pałacem Prezydenckim. Jednocześnie podziękowała gospodarzom tego miejsca, za optymizm i poparcie akcji "Orzeł może". Andrzej Siezieniewski, prezes Polskiego Radia, wręczył Parze Prezydenckiej pamiątkowe zegarki z białym orłem, godłem akcji "Orzeł może”.

Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" Jarosław Kurski, pokierował uroczystym odsłonięciem rzeźby wielkiego orła z białej czekolady, symbolu akcji "Orzeł może". Twórcą rzeźby był "Maestro Czekolady, Janusz Profus". "To jest orzeł bielik, który albo startuje, albo ląduje, bo to można w różny sposób interpretować, gdzieś na skale, gdzie ma swoje gniazdo" - wyjaśniał. Następnie uczestnicy zostali zaproszeni do obejrzenia nagrania wideo z "tworzenia słodkiej rzeźby".

W Poznaniu, Krakowie i Poznaniu

W Poznaniu punktualnie o godz. 12.00 – podobnie jak w Warszawie - spadł deszcz ulotek. "Spadające ulotki to był niesamowity widok. Nie spodziewałem się też, że one tak ekspresowo znikną. Niektórzy łowią nawet z wody te, które tam wpadły. Jednak poznański porządek to jest to" – relacjonował redaktor Trójki. Poznań wzorowo zebrał ulotki "Orzeł może" - powiedział reporter.

Złe warunki atmosferyczne w Krakowie, stanęły na przeszkodzie i śmigłowiec nie zrzucił ulotek w tym mieście. "Start został odwołany, ale akcja nie" - podkreślał redaktor Damian Kwiek. Pogodowy psikus nie sprawi wcale, że mieszkańcy Krakowa będą poszkodowani. Ulotki zostaną rozrzucone w tym mieście, w innym terminie, bo akcja "Orzeł może" trwa aż miesiąc.

We Wrocławiu akcja "Orzeł może" rozpoczęła się o godz. 14. Na miasto zleciało 600 tysięcy ulotek. Słuchacze i czytelnicy "Gazety Wyborczej", którzy zbiorą najwięcej ulotek, będą mogli wziąć udział w konkursie z nagrodami. We wszystkich czterech miastach: w Krakowie, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu uruchomione zostaną "punkty zwrotne" ulotek. W zależności od wagi dostarczonych ulotek, Trójka będzie nagradzać uczestników zabawy, swoimi specjalnymi gadżetami. Organizatorzy imprezy zapowiedzieli, że 133 zdobywców największej ilości ulotek, otrzyma specjalnie zaprojektowane, designerskie zegarki z orłem.

Zachęcimy Polaków do zwalczania w sobie pesymisty

"Narobimy trochę bałaganu, po to, żeby zatrzymać na chwilę Polaka, który może nie jest tak skory do uśmiechu, do tego, żeby optymistycznie spojrzeć na różne rzeczy. Dlatego w tak ekstremalny sposób zaczynamy akcję "Orzeł może" - zapowiadała uczestnikom imprezy i słuchaczom dyrektor Trójki, Magda Jethon. Cel osiągnięty. Warszawa pokazała, że "Orzeł może"! - podsumowano w krótkich słowach akcję.

Jak zapowiedziano - począwszy od dnia flagi, aż do 4 czerwca, na antenie Programu 3 Polskiego Radia i na łamach "Gazety Wyborczej", regularnie będą się ukazywać materiały poświęcone tematom związanym z kampanią "Orzeł może", które będą zachęcać Polaków do zwalczania w sobie: pesymisty i prezentowania większej pogody ducha, cieszenia się życiem i nabywania większej wiary we własne możliwości.

Na specjalne zamówienie i z myślą o promowaniu akcji "Orzeł może" powstała piosenka (słowa: Artur Andrus, muzyka: Łukasz Borowiecki), którą wykonał zespół Mogli w Czwartek, w składzie: Artur Andrus, Łukasz Borowiecki, Wojciech Karolak, Krzysztof Kawałko, Łukasz Poprawski, Piotr Rogucki, Ania Rusowicz, Stanisław Sojka, Paweł Żejmo. Zapraszamy do zobaczenia teledysku do hymnu naszej akcji!

"Metka narodowa" i "Polaku nie bądź ponury"!

W ramach podjętej akcji "Orzeł może" zostanie zaprojektowana "Metka narodowa". Od 2 do 26 maja, na internetowej stronie orzelmoze.pl i za pomocą aplikacji - na facebookowym profilu radiowej Trójki, można wybrać trzy, spośród 15 najlepiej opisujących nas – Polaków, zalet. W ten sposób zostanie "wygenerowana osobista metka, z określonym składem procentowym, cech każdej osoby". Metkę nr 1 stworzył Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski, a metkę nr 2 Pierwsza Dama, małżonka Pana prezydenta, Pani Anna Komorowska.

Trzy najczęściej wybierane przez użytkowników Internetu zalety, trafią do "Metki narodowej", która 4 czerwca, w dniu zakończenia akcji "Orzeł może", zawiśnie na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Kilkutygodniowa akcja "Orzeł może", zakończy się 4 czerwca, w kolejną rocznicę pierwszych wolnych wyborów z 1989 roku – symbolicznym toastem za wolność. Przez cały ten czas, od 2 maja do 4 czerwca, organizatorzy chcą intelektualnie rozprawiać się ze "stereotypem Polaka-ponuraka". Na potrzeby akcji-kampanii utworzono specjalne logo - na czerwonym tle biały orzeł, który jedno skrzydło składa w charakterystyczny znak OK i hasło: "Polaku nie bądź ponury. Rozwiń skrzydła! Dziób do góry!"

Pomysłową, dobrze przyjętą przez społeczeństwo akcję "Orzeł może", wspiera wielu artystów, m.in. tacy znani, jak: Wojciech Pszoniak, Marek Kondrat, Zbigniew Zamachowski, Urszula Dudziak, Magda Umer, Maja Ostaszewska, Jan Englert.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Akcja godna naśladowania w całym kraju .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.