Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26140 miejsce

Rutkowski dostał jednoosobową celę i sam wychodzi na spacery

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2006-08-01 07:14

Łódzki detektyw Krzysztof Rutkowski, aresztowany w ubiegłym tygodniu i osadzony w Areszcie Śledczym w Bytomiu, przebywa w jednoosobowej celi. Na codzienne, godzinne spacery wychodzi sam.

Tak zdecydowały władze aresztu ze względu na wagę zarzutów i fakt, że podczas działalności detektywistycznej naraził się niejednemu przestępcy.
Szymon Siedlecki, kierownik działu penitencjarnego w bytomskim areszcie, uważa, że Rutkowski "mieszka" w bardzo dobrych warunkach. - Cela jest pojedyncza, ale nominalnie przeznaczona dla dwóch osób. Ma okno i toaletę. Poza tym przysługuje mu to, co innym aresztantom.

Detektyw miał dotąd tylko jedno życzenie: wcześniejsze przyznanie tzw. wypiski, czyli prawa do zrobienia zakupów w kantynie trzy razy w miesiącu.
Otrzymał na to zgodę. Zaraz po przywiezieniu go do aresztu wypytywał też o telewizor, ale nie złożył jeszcze podania.
- Dyrektor nie robi problemu i zazwyczaj zgadza się na telewizor - dodaje Siedlecki.
Większym problemem może być dla detektywa więzienny wikt. Dzienna stawka wynosi od 4,50 do 6,50 zł. Wczoraj dostał na obiad gulasz wieprzowy z kaszą jęczmienną, surówkę z kiszonej kapusty i barszcz czerwony z ziemniakami. Na kolację podano mu słoninę topioną z cebulką oraz chleb i herbatę.

Krzysztof Rutkowski jest podejrzany o współpracę z mafią paliwową, pranie brudnych pieniędzy, poświadczenie nieprawdy oraz powoływanie się na wpływy i znajomości w instytucjach państwowych. Grozi mu kara do 10 lat więzienia. Sąd aresztował go do 22 października. Nie przyznaje się do winy.
(sow) - Dziennik Łódzki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.