Facebook Google+ Twitter

Rwanda: Nigdy więcej...

W rytmach bębnów śpiewali i tańczyli, jakby świętując swoje zwycięstwo. Pod kościół dotarło również wojsko, które ciasnym kordonem otoczyło cały teren. Padł rozkaz: Bierzcie się do roboty!

Nie bardzo odpowiadało to kierowcy, ale jakoś udało mi się wsiąść do busa do Nyamaty. Sympatyczny młodzieniec wskazał mi miejsce koło siebie. Izaak okazał się studentem Uniwersytetu w Kigali. Wracał z zajęć do domu. Rozmowa potoczyła się dosyć naturalnie - skąd jesteś, jak masz na imię etc. Dopiero pytanie dokąd jadę skierowało naszą konwersację na nieco inny tor.

- Po co jedziesz do Nyamaty? - Izaak momentalnie zareagował na moją odpowiedź.
Jego pytanie zbiło mnie z tropu. Nie miałem pojęcia co mu odpowiedzieć. Jak zareaguje na fakt, że chcę zobaczyć miejsce, gdzie niemal 10 tys. osób straciło życie. Być może Izaak kogoś stracił w tym szaleństwie, a może ktoś z jego bliskich był wśród tych szaleńców?
Odpowiedziałem mu, że Nyamata to ponoć piękne miejsce. Głupszej odpowiedzi wymyślić nie sposób. Tak jakbym powiedział: "Jedź do Oświęcimia, to naprawdę miłe miejsce".

Byłem na siebie wściekły. Jednak szybko się zreflektowałem, gdy Izaak wspomniał o Centrum Pamięci w Nyamacie.
- To właśnie tam jadę.

W pewnym momencie Izaak przerwał rozmowę.
- Widzisz tych ludzi? - wskazał na kilku mężczyzn w ciemnych drelichach, z łopatami i motykami na ramieniu. - To właśnie oni są sprawcami tego ludobójstwa. Za to co zrobili muszą teraz pracować. Paul Kagame - kontynuował - to dobry prezydent. Dobrze, że rząd kazał im pracować. Co innego mieli zrobić? Pozabijać ich, pozamykać w więzieniach?
Podczas naszej rozmowy, zwróciłem uwagę na ton głosu Izaaka. Gdy tylko zaczynaliśmy rozmawiać o ludobójstwie, ściszał głos.

Dojechaliśmy do Nyamaty i Izaak zdecydował się pójść ze mną do Centrum. W pewnym momencie odbiliśmy w boczną, laterytową drogę, którą szła kilkudziesięcioosobowa grupa mężczyzn i kilka kobiet, w tych samych ciemnych drelichach, które widziałem z okien busa.
Każda z tych osób w 1994 roku brała czynny udział w ludobójstwie. Wielu z nich należało do bojówek Interhamve, które za pomocą prymitywnych narzędzi rolniczych wymordowały niemal milion osób. Ironią losu było to, że teraz trzymali dokładnie te same narzędzia - maczety, sierpy.

W pewnym momencie szliśmy krok w krok z nimi. Nie bardzo wiedziałem jak się zachować. Świadomość, co Ci ludzie i w jaki sposób zrobili nie pozwoliła mi tak po prostu koło nich przejść. Każdy z nas wie co wydarzyło się w obozach zagłady na terenie Europy. Ale kto z nas miał bezpośredni kontakt z tak wieloma ofiarami i sprawcami ludobójstwa? Nigdy nie widziałem, mało tego, nigdy nie szedłem niemal ramię w ramię ze sprawcami tak niezrozumiałego okrucieństwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Co do filmow polecam Shooting Dogs. Moim zdaniem lepiej zrobiony niz Hotel Rwanda

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.10.2009 07:32

ludzie - ludziom

Wybaczyć

...pamietać trzeba

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie koszmary pokazują, iż dla człowieka - niestety - nie istnieja granice okrucieństwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ważny tekst. Cenne, bo relacja z pierwszej ręki. Trochę brakuje mi zdjęć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.10.2009 19:18

Zalatuje Jagielskim (oczywiście w tym pozytywnym sensie):)jestem pod wrażeniem. Zawsze ciekawiła mnie atmosfera w Rwandzie po tych wydarzeniach. To coś specyficznego, miałem okazję wyczuć to podczas pobytu w Srebrenicy. Zechciałbyś o tym opowiedzieć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

link - podobna tematyka
Never again ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* za wspomnienie o tamtej zbrodni.

Polecam filmy: "Podać rękę diabłu" http://www.filmweb.pl/f334347/Poda%C4%87+r%C4%99k%C4%99+diab%C5%82u,2007 o bezsilności ONZ
i
"Hotel Ruanda" http://hotel.ruanda.filmweb.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.