...tęczowiutka mgła, czyli dlaczego stawiam na PJN.
Zobacz także:
Artykuły
(70)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.78)
Wiek: 44 | Miejscowość: katowice | Kraj: Polska
O mnie: Właściciel firmy handlowo-usługowej. Prezes stowarzyszenia Krajowe Forum Bezrobotnych
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Grzegorz Wink 28.06.2011 02:14
Przecież strona antykomor.pl istnieje i działa. Nie funkcjonowała może ze dwa dni raptem. Czy to takie trudne wpisać adres do przeglądarki i sprawdzić?
Waldemar Janeda 26.06.2011 22:11
Panie Jerzy jak jest z wolnością słowa widać na róznych forach. Jakoś nie widzę tam ponurego cenzora. Można mieć zastrzeżenia do pewnych audycji publicystycznych, że są stronnicze, ale to można skierować w obie strony. Ja tylko opisałem swój wewnętrzny sprzeciw wobec takich postaw jak te opisane w materiale i przytoczyłem dwa przykłady z jakże odległych światów poglądowych. Wie Pan co jest przerażające? tutaj zarzucono mi dołączenie do usłużnych dziennikarzy ( to i tak łagodnie, bo nazwano mnie już wysłannikiem gwiazdy śmierci z czerskiej ), a po innym materiale zarzucono mi, że piszę jak te antyrządowe media typu TVN !!! Toż to już dochodzimy do schizofreni.
Jerzy Makieła 26.06.2011 20:27
Schizofrenia niektórych sięga zenitu:-)))
Piszą:
"O.Rydzyk powiedział głośno to co miliony obywateli powtarza codziennie w tramwajach, na ulicy, w kolejkach..."
Żeby parę zdań dalej napisać:
"Trzeba być ślepym żeby na kanwie ostatnich posunięć prezydencko-rządowych nie widzieć ograniczenia wolności słowa."
No to w końcu jak jest z tą wolnością słowa?:-)))))
Waldemar Janeda 26.06.2011 19:01
Nie aspiruję do miana dziennikarza. Jestem członkiem PJN zawsze uczciwie to przyznaję. O antykomor, kibicach i działaniach sądów w sferze wysyłania na badania psychiatryczne ( J. Kaczyński A. Słomka ) , pisałem w tekście ptt. Notka nie dla ABW. Zakończyłem to stwierdzeniem, że strach pisać, ale proszę mi wierzyć nie znoszę takiego biadolenia na spotkaniach z ludźmi z zagranicy. My tutaj we własnym gronie możemy sobie powiedzieć co o sobie myślimy, ale takie bluzganie u obcych i biadolenie doprowadza mnie do białej gorączki.
niePOprawny 26.06.2011 18:17
Tekst nie odkrywczy. Ojciec Rydzyk ma dowód osobisty i jak każdy urodzony w Polsce (albo zakochany na tyle,żeby stać się jej Obywatelem dzięki głowie Państwa) jest polskim obywatelem-zresztą inni (i nie tylko duchowni) też.
Ma też dzięki Konstytucji Prawo (i nie tylko on) wypowiadania opinii o sprawujących władzę. Nie jest to żadna nowość. Na całym świecie (oprócz nielicznych krajów totalitarnych) można tak czynić. Dziwię się,że trąbi się larum,że oto O.Rydzyk powiedział głośno to co miliony obywateli powtarza codziennie w tramwajach, na ulicy, w kolejkach... Szkoda tylko,że służalczy redaktorzy, dziennikarze, itp. nie chcą tego słyszeć tylko wolą jak papugi zgodnym chórem powtarzać nieprzemyślane opinie władzy.
Władza ani dziennikarze nie mogą obrażać się na swoich obywateli bo gdyby nie obywatele nie było by Państwa.
Ja jako już dojrzały człowiek, który tez (niestety) walczył w 1980 o wolność nie mogę pozwolić,żeby ktoś mi wmawiał,że "otake" Polskę myśmy walczyli i wielu przelało krew.
Nie godzę się na zakłamywanie nie aż tak odległej historii i dlatego nie uważam, że O.Rydzyk przekroczył granice dobrych obyczajów. Jak obywatel Polski w pełni identyfikuję się z opinią dot. wolności w Polsce głoszoną w Brukseli przez O.Rydzyka. Trzeba być ślepym żeby na kanwie ostatnich posunięć prezydencko-rządowych nie widzieć ograniczenia wolności słowa. Choćby zamknięcie strony "antykomor.pl" czy stadionów tylko dlatego,że kibice demonstrowali niezadowolenie wobec władzy.
Drogi autorze, jako kandydat na dziennikarza nie powinieneś tak ostentacyjnie w publikacji opowiadać się za tą czy inną partią. To nie etyczne.