Pozycja materiału w rankingach:
Czasami nie mam dostępu do świeżej ryby i muszę się zadowolić mrożonymi kostkami dostępnymi w sklepie. Mógłbym wprawdzie poczekać na świeżą dostawę, ale wtedy nie zaspokoiłbym swojej nieprzejednanej ochoty na rybny przysmak.
Mrożonki nie należą do moich ulubionych składników potraw, ale jak mawiał poeta, gdy się nie ma co się lubi, to się lubi co w sklepie się dostanie. Jeżeli w zamrażalniku mamy kostki mrożonej ryby, paczkę mrożonego szpinaku i gotowe, również mrożone ciasto francuskie, możemy przyrządzić jedną z moich ulubionych wariacji na temat ryby.Zobacz także:
Artykuły
(52)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.69)
Wiek: 35 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarz,fotograf, duchowny i polityk. Mieszanka wybuchowa.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Małgorzata Michnowicz 14.08.2007 17:59
ciekawy przepis, muszę wypróbować :)
Szymon Niemiec 14.08.2007 13:56
słomka25 mam nadzieje, że nikt :D
Ale wierz mi, czasami mnie taka nachodzi ochota na rybę, że nie mam wyjścia... muszę kupić mrożoną.
Małgorzata Maria Podobas 14.08.2007 09:10
hmm ... mrożonki ? a kto je lubi .....
Autor usunął profil 14.08.2007 04:45
nie szkoda ci ryb :) bo mnie tak :)
"Gorący" Zlot Morsów w Mielnie [Zdjęcia]
(odsłon: +1443)