
Analizując uzyskane w 2008 roku wyniki badań ankietowych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, dojść można do wniosku, że 12 proc. kobiet nie zgadza się z tytułowym zdaniem, skoro raczy swoje potomstwo "procentami". Odsetek ten wzrasta do 15 proc., jeśli weźmiemy pod uwagę nie tylko deklaracje samych ciężarnych, ale też osób, które fakt spożywania alkoholu przez kobiety w ciąży zaobserwowały w swoim otoczeniu.
Czytaj też:
Biała plama, czyli pijane noworodkiNajwyższy odsetek pijących alkohol kobiet stanowią te w wieku prokreacyjnym, czyli obecne dwudziestolatki. Ponadto, co może zadziwiać i niepokoić, najwięcej kobiet spożywających napoje alkoholowe w okresie ciąży odnajdujemy wśród tych z wyższym wykształceniem (33 proc.). Trudno w tej sytuacji określić, jaka liczba dzieci w wyniku nieodpowiedzialnego zachowania przyszłych matek urodzi się z poważnymi dysfunkcjami rozwojowymi, mającymi swoje źródło w teratogennych właściwościach alkoholu.
Spożywanie alkoholu w trakcie ciąży może prowadzić do wystąpienia płodowego zespołu alkoholowego, który cechuje się szeregiem uszkodzeń oraz nieprawidłowości rozwojowych, zwłaszcza w obrębie ośrodkowego układu nerwowego. Nie trzeba raczej nikogo przekonywać, że syndrom FAS ma istotny wpływ na jakość życia tych dzieci oraz ich bliskich.
Dr Cynthia A. Larkby i jej zespół od 1982 roku obserwowali 592 dzieci wraz z ich matkami, bądź innymi opiekunami. Wykorzystując badania wzdłużne, oceniano prenatalną ekspozycję na alkohol. Sprawdzano funkcjonowanie dzieci od 8. miesiąca do 16. roku życia, a ponadto oceniano rozwój płodu w czwartym i siódmym miesiącu. Brano pod uwagę ilość, częstotliwość, rodzaj oraz sposób używania alkoholu przez przyszłe matki. Wyniki badań przedstawiono w marcowym wydaniu "Journal of the American Academy of Child and Adolescent Psychiatry".