Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Imprezy > Rycerze walczyli w Dębnie „O złoty warkocz Tarłówny”

Pozycja materiału w rankingach:

67199 miejsce

Dział: Imprezy

Ocena: 10pkt

Oceń:

Rycerze walczyli w Dębnie „O złoty warkocz Tarłówny”


75 procent saletry, 15 - siarki i 10 procent węgla dobrze zmielonego - to przepis na proch do niewielkich rozmiarów armaty. Salwami z takich właśnie armat otwarto w Dębnie XI. Międzynarodowy Turniej Rycerski „O złoty warkocz Tarłówny”.

BiałogłowyZamek w Dębnie, dawna siedziba rodu Tarłów, znów ożył. Wszystko zaRycerze sprawą zorganizowanego tu już po raz jedenasty Międzynarodowego Turnieju Rycerskiego „O złoty warkocz Tarłówny”. Na jeden dzień wokół zamkowej fosy rozłożyło się rycerskie obozowisko. Charakterystyczne, duże kolorowe namioty, a przed wejściem do każdego z nich błyszczące w słońcu miecze i tarcze. Wśród tłumów widzów przechadzały się białogłowy, dzielni rycerze, muszkieterowie.

Nabijanie armatyTurniej rozpoczęła salwa armatnia. Dobra salwa to głośna salwa, i tak właśnie było. Wcześniej wszyscy mogli zobaczyć, jak mozolnie nabija się armatę. A przepis na duży huk, podany przez prowadzących turniej, jest następujący: 75 proc. saletry, 15 proc. siarki i 10 proc. węgla dobrze zmielonego. Z tego mamy proch, ale to jeszcze nie wszystko. Najpierw w lufie ubija się proch, potem dokłada kule, które dodatkowo owijane są w pergamin, na koniec trzeba dobrze uszczelnić lufę. Im bardziej uszczelniona, tym większy huk…

W trakcie turnieju rozegrano wiele potyczek, strzelano z muszkietów, łuków i kusz, prezentowano pojedynki z użyciem białej broni. A na finał rozegrano wielką bitwę.

Każdy może być rycerzemRycerzem mógł zostać każdy, przynajmniej na chwilę. Wystarczyło zgłosić się do turniejowych potyczek. A komu brakło odwagi, by walczyć, mógł kupić miecze, tarcze, a nawet elementy zbroi - dla małych i dużych rycerzy.

W turnieju wzięło udział blisko dwadzieścia bractw rycerskich, m.in.. zeBractwo Rycerskie z Wyszehradu Słowacji i Węgier, a także z Polski. Turniej rycerski na dębińskim zamku jest największym wydarzeniem tego typu w Małopolsce. Początkowo miał być tylko zachętą do odwiedzania zamku, po latach stał się imprezą wyjątkową, na której obowiązkowo stawiają się liczne bractwa rycerskie.

Dorota Jucha OFFline profil autora

Autor: Dorota Jucha

Napisz do autora

Artykuły (32) Galerie (8) Średnia ocen (4.66)

Wiek: 37 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Dorota Jucha 28.09.2006 15:05

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 21

no tak... skoro turniej, to i zwycięzcy być powinni. Dowiedziałam się właśnie, iż najlepszym rycerzem tegorocznej edycji turnieju okazał się rycerz "Grego" z Krakowa, czyli Grzegorz Kursa. Do niego trafił specjalny dyplom i warkocz Tarłówny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kowalska 26.09.2006 09:58

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 28

Brawo, brawo:) Tylko co z tym wrkoczem? Ktoś go zdobył?:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.