Facebook Google+ Twitter

Rydzyk strofuje

- "Nasz Dziennik" nie był zaproszony i na pewno by nie poszedł. Mniejsza z tym, widzimy kto jest po czyjej stronie - zauważył o. Rydzyk, dając do zrozumienia, że prezydentowa stanęła po stronie "onych".

Zdenerwował się strasznie Ojciec Bez Dzieci. Trudno bowiem nazwać dziećmi stado owieczek i baranków, które już dawno przestały rodzić, ronić i pozbywać się niechcianej ciąży w czasach swej płodności, kiedy korzystały z liberalizmu aborcyjnego.

Spotkanie pani prezydentowej z liczną grupą znanych, światłych kobiet zaowocowało podpisaniem apelu, który - gdyby nie fanatyczno-histeryczne poczynania marszałka Jurka i vice premiera Giertycha nie musiało by zaistnieć. W kraju modłów, pielgrzymek, zawierzania pod opiekę, mianowania Królowej Polski, kraju w którym każdy aktywny katolik wierzy, że wszystko co dobre zawdzięcza cudowi i wstawiennictwu świętych - do poszanowania życia poczętego i istniejącego, absolutnie piąte przykazanie nie wystarcza. Należy więc wedle owych panów i Ojca Bez Dzieci tworzyć przepisy konstytucyjne ku jego ochronie.

Ja się na tym słabo znam, ale gdyby zapis został dokonany, udowodnienie przypadku usunięcia ciąży kwalifikowałoby się zapewne do osądzenia przez Trybunał Konstytucyjny jako co? - zdrada stanu? działanie na szkodę państwa? Nie wiem. Może mnie ktoś oświeci.

Wrzaski O. Rydzyka podparte ogranymi argumentami w stylu "niepolskie" skierowane więc zostały przeciw zarówno prezydentowi, jego małżonce, wszystkim rozsądnym ludziom w rządzie, jak też przeciw abp. Nyczowi. Kilka dni wstecz wypowiedział on bowiem swoje zdanie na ten temat podkreślając, że (cyt. z pamięci) "nie należy wszczynać wojny, o której wiadomo, że się jej nie wygra".

Tak więc przy wszystkich zastrzeżeniach jakie można mieć do - nazwijmy to ogólnie - "wychowania seksualnego" w ramach doktryny katolickiej, Kościół doskonale zdaje sobie sprawę, że aborcja istnieje i będzie istnieć bez względu na jakość, ilość przepisów i restrykcji prawnych. Podziemie aborcyjne będzie coraz bardziej zakamuflowane, a zabiegi coraz droższe. W związku z czym dla kobiet ubogich, nieuświadomionych, wielodzietnych do granic wytrzymałości fizycznej pojawi się oferta zabiegów wykonywanych w piwnicach szydełkiem, po znieczuleniu szklanką wódki. I to byłoby zapewne "propolskie" wedle pojęcia rydzykowej polskości.

O. Rydzyk czuje się zawiedziony postawą rządu i PiSu, a przedstawiciel "Naszego Dziennika" i tak by na spotkanie w pałacu prezydenckim nie poszli. I bardzo dobrze. Zaczyna świtać iskierka nadziei, że w naszym kraju jednak nie dojdzie do dyktatury zachłannego na wpływy i władzę klechy. Że wreszcie powiedział o kilka słów za dużo. Tak trzymaj ojczulku - czas najwyższy, aby ci ubyło przestrzeni w której się tak szarogęsisz. Wszak od czasu spotkania Jezusa z celnikiem istnieje zasada : co boskiego - Bogu, co cesarskie - cesarzowi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Artykuł wysokich lotów i jak najbardziej trafny!

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oh, Jadwigo, jakie to "niepolskie"!

W pełni popieram Pani wnioski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.