Facebook Google+ Twitter

Ry(d)zykowna gra...

...tęczowiutka mgła, czyli dlaczego stawiam na PJN.

Tytuł nawiązuje do występu ojca Tadeusza Rydzyka w Brukseli na seminarium o odnawialnych źródłach energii.

Temat bardzo ważny, o którym warto dyskutować. Tadeusz Rydzyk prowadzi odwierty w celu wykorzystania źródeł gorącej wody w Toruniu. Piszę już od teraz Tadeusz Rydzyk, bo wygłaszając swe słowa w Brukseli reprezentował On swój biznes i jest w tym wypadku dla mnie obywatelem Rydzykiem. I cóż obwieścił światu Tadeusz Rydzyk? Wszyscy usłyszeli, że Polska to państwo totalitarne, gdzie prześladuje się ludzi tylko za to, że mają odmienne poglądy od rządzących. Za komuny było i lepiej i w ogóle obowiązuje stalinizm.

Ja nie należę do osób, które domagają się likwidacji toruńskiej rozgłośni. Zgadzam się tutaj z Cezarym Pazurą, który powiedział, że jest to rozgłośnia słuchana przez wielką rzeszę słuchaczy. Jest ona potrzebna, bo robi wiele dobrego w zakresie nauczania religijnego. Niesie Słowo Boże dla wielu ludzi, którzy go potrzebują, a nie mogą z powodu wieku, stanu zdrowia uczestniczyć w pełni w życiu kościelnym. Kontrowersyjne audycje też puszczam mimo uszu, każdy ma swój rozum i wie co jest prawdą, a co bredniami nawiedzonych publicystów.

Jednak to wystąpienie w Brukseli zagotowało mnie w środku. Nie znoszę opowiadania o Polsce w czarnym i karykaturalnym świetle na forum zagranicznym jest to jakimś totalnym czarnowidztwem i pewną formą plucia we własne gniazdo. Powiem szczerze, że jestem oburzony tymi słowami, to po prostu wstyd i obciach.

Jest i druga grupa ludzi jęczących na międzynarodowych forach na nasz kraj. To organizacje, które dla wygody nazywam tęczowymi. Te wydarzenia nie są tak nagłaśniane, ale ja często byłem świadkiem takich scen. Byłem gościem spotkań organizacji pozarządowych z krajów europejskich. Wymieniliśmy się tam swymi doświadczeniami. I tylko właśnie organizacja z tej grupy zaczęła biadolić o prześladowaniach w Polsce i głupim zacofanym społeczeństwie, które dorówna do poziomu europejskiego za jakieś 30 – 40 lat. To było ohydne i wprawiło w konsternacje nas i naszych zagranicznych przyjaciół.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Przecież strona antykomor.pl istnieje i działa. Nie funkcjonowała może ze dwa dni raptem. Czy to takie trudne wpisać adres do przeglądarki i sprawdzić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Jerzy jak jest z wolnością słowa widać na róznych forach. Jakoś nie widzę tam ponurego cenzora. Można mieć zastrzeżenia do pewnych audycji publicystycznych, że są stronnicze, ale to można skierować w obie strony. Ja tylko opisałem swój wewnętrzny sprzeciw wobec takich postaw jak te opisane w materiale i przytoczyłem dwa przykłady z jakże odległych światów poglądowych. Wie Pan co jest przerażające? tutaj zarzucono mi dołączenie do usłużnych dziennikarzy ( to i tak łagodnie, bo nazwano mnie już wysłannikiem gwiazdy śmierci z czerskiej ), a po innym materiale zarzucono mi, że piszę jak te antyrządowe media typu TVN !!! Toż to już dochodzimy do schizofreni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Schizofrenia niektórych sięga zenitu:-)))
Piszą:
"O.Rydzyk powiedział głośno to co miliony obywateli powtarza codziennie w tramwajach, na ulicy, w kolejkach..."

Żeby parę zdań dalej napisać:
"Trzeba być ślepym żeby na kanwie ostatnich posunięć prezydencko-rządowych nie widzieć ograniczenia wolności słowa."

No to w końcu jak jest z tą wolnością słowa?:-)))))

Komentarz został ukrytyrozwiń
Waldemar Janeda
  • Waldemar Janeda
  • 26.06.2011 19:01

Nie aspiruję do miana dziennikarza. Jestem członkiem PJN zawsze uczciwie to przyznaję. O antykomor, kibicach i działaniach sądów w sferze wysyłania na badania psychiatryczne ( J. Kaczyński A. Słomka ) , pisałem w tekście ptt. Notka nie dla ABW. Zakończyłem to stwierdzeniem, że strach pisać, ale proszę mi wierzyć nie znoszę takiego biadolenia na spotkaniach z ludźmi z zagranicy. My tutaj we własnym gronie możemy sobie powiedzieć co o sobie myślimy, ale takie bluzganie u obcych i biadolenie doprowadza mnie do białej gorączki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
niePOprawny
  • niePOprawny
  • 26.06.2011 18:17

Tekst nie odkrywczy. Ojciec Rydzyk ma dowód osobisty i jak każdy urodzony w Polsce (albo zakochany na tyle,żeby stać się jej Obywatelem dzięki głowie Państwa) jest polskim obywatelem-zresztą inni (i nie tylko duchowni) też.
Ma też dzięki Konstytucji Prawo (i nie tylko on) wypowiadania opinii o sprawujących władzę. Nie jest to żadna nowość. Na całym świecie (oprócz nielicznych krajów totalitarnych) można tak czynić. Dziwię się,że trąbi się larum,że oto O.Rydzyk powiedział głośno to co miliony obywateli powtarza codziennie w tramwajach, na ulicy, w kolejkach... Szkoda tylko,że służalczy redaktorzy, dziennikarze, itp. nie chcą tego słyszeć tylko wolą jak papugi zgodnym chórem powtarzać nieprzemyślane opinie władzy.
Władza ani dziennikarze nie mogą obrażać się na swoich obywateli bo gdyby nie obywatele nie było by Państwa.
Ja jako już dojrzały człowiek, który tez (niestety) walczył w 1980 o wolność nie mogę pozwolić,żeby ktoś mi wmawiał,że "otake" Polskę myśmy walczyli i wielu przelało krew.
Nie godzę się na zakłamywanie nie aż tak odległej historii i dlatego nie uważam, że O.Rydzyk przekroczył granice dobrych obyczajów. Jak obywatel Polski w pełni identyfikuję się z opinią dot. wolności w Polsce głoszoną w Brukseli przez O.Rydzyka. Trzeba być ślepym żeby na kanwie ostatnich posunięć prezydencko-rządowych nie widzieć ograniczenia wolności słowa. Choćby zamknięcie strony "antykomor.pl" czy stadionów tylko dlatego,że kibice demonstrowali niezadowolenie wobec władzy.
Drogi autorze, jako kandydat na dziennikarza nie powinieneś tak ostentacyjnie w publikacji opowiadać się za tą czy inną partią. To nie etyczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.