Pozycja materiału w rankingach:
W tym roku rykowisko zaczęło się dość wcześnie. Byki odezwały się na początku września. Mnie udało się wyrwać na rykowisko dopiero w ostatniej dekadzie miesiąca. Trafiłem na ładną pogodę.
Zobacz także:
Artykuły
(152)
Galerie
(90)
Średnia ocen
(4.38)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Popatruję na rzeczywistość własnym okiem ... Na przyrodę i naturę szczególnie - i wiem, że jest dla człowieka. Nigdy nie było i nie będzie odwrotnie. Pokojowa koegzystencja jest możliwa. Jest konieczna. Im szersze obejmuje kręgi tym jest... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 25.10.2011 06:47
Tym razem również była w użyciu muszla trytona. Ale przekonany jestem, że bez niej przedstawienie też by się odbyło i aktorzy grali z takim samym zaangażowaniem.
Z założenia była to ekskursja dla wsłuchania się w głosy natury a nie dla podglądania jelenia. Dlatego cieszy mnie niezmiernie, że goście oglądający zdjęcia usłyszeli niskie porykiwania byków, tak jak i jej uczestnicy, nie widząc aktorów skrytych w głębinie matecznika, co nie uniemożliwiało przecież widzieć ich oczami wyobraźni.
Mirosława Kasowska 24.10.2011 18:37
Całość pod różnymi względami bardzo nastrojowa.
Piotr A. Jeleń 24.10.2011 13:50
Tylko brak mi Robercie aktorów tego spektaklu, ale kto nie przeżył rykowiska traci niezapomniane chwile. Co do wabienia byków na rykowisku, metod, jest wiele, najpopularniejszą jest metoda wabienia muszlą trytona, chociaż znam szpeców, że grają na lufach drylingu, jak regularne czterodwudziestaki obustronnie koronne. Pozdrawiam i gwiazdki zostawiam.
Małgorzata Najda 23.10.2011 21:23
Zdjęcia rewelacja i do tego ten wyjątkowy nastrój.
Joanna Kato 23.10.2011 19:43
Świetna fotorelacja, tylko zazdrościć:) Posłuchałabym chętnie!
ja 23.10.2011 19:32
Mam to za płotem.
Nocą trudno spać, przy otwartym oknie jest to całkiem niemożliwe.
A najciekawsze, że wcale nie mieszkam w głuszy :rolf:
BARBARA Romer Kukulska 23.10.2011 19:22
Oj, wspaniałe fotki. Ten świt blady i ciemny zachód. Oddaje grozę atmosfery i napięcie wyczekiwania. Szkoda , że nie nagrałeś tego ryku, ale ja jakbym je słyszała. SZkoda, że nie udało się upolować byka - aparatem foto.
Te zdjęcia odświeżyły mi wspomnienia. Byłam kiedyś z moim Tatą w Szklarskiej Porębie na polowaniu z austriackimi myśliwymi.
Niesamowite i niezapomniane wrażenia. Myśliwi ambitnie usiłuję naśladować ryk byka aby byki prowokować i wystawić do odstrzału. To nie lada sztuka. Składa się ręce w kulkę, przykłada do ust i beczy - ryczy... ale ubaw! Fałszywe tony mogą byki odstraszyć, więc to nie jest trywialna sztuka. Gratuluję galerii.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7377)