Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9444 miejsce

"Rysiek" - biografia lidera Dżemu w nowym wydaniu

Wznowienie biografii Ryszarda Riedla przychodzi po piętnastu latach od swojej książkowej premiery. Wydawnictwo In Rock zapewnia, że jest to wydanie trzykroć większej objętości literackiej, bogatsze o liczne nowe informacje i zdjęcia.

Ryszard Riedel, frontman zespołu Dżem (okładka książki - przód). mat. wyd. In Rock http://inrock.pl/# licencja: CC3.0 / Fot. In RockW powszechnej pamięci utrwalił się wizerunek Ryszarda Riedla jako głos pokoleń, duch hipisowskiej wolności, ikona narkotycznych mistycyzmów, człowiek wielbiony przez tłumy i jak przystało na idola, w równie dużej mierze niezrozumiany, żyjący w własnym świecie i zmagający się ze śmiercią, która rozgościła się pod jego szczęśliwą gwiazdą podsuwając paskudną kartę...

Obraz niezwykłego i utalentowanego wokalisty piórem Jana Skaradzińskiego nie jest powieściową przygodą poprzez kolejne odsłony życiorysu tytułowego bohatera. Autor nie pogrywa raczej na emocjach i uczuciach odbiorców, ani nie naciąga postaciowości Ryszarda Riedla dla potrzeb swojej książki. "Rysiek" przypomina porządne opracowanie o zacięciu faktograficznym. Rzekłbym, że jest to swoista dylogia, której jeden aspekt stanowi drobiazgowe badanie dokonań artystycznych, a drugą stroną historii jest problem, który przesądzał o życiu Riedla, czyli jego uwikłanie w uzależnienie od narkotyków.

Jan Skaradziński zadbał o autentyzm dzieła pieczołowicie zestawiając niezliczoną ilość wypowiedzi, opinii i wspomnień osób, które znały RR, a więc rodzina, muzycy, przyjaciele, znajomi. Całości dopełniają liczne fotografie jakich trudno doszukiwać się w mediach. Po części przypominają o fascynacji Dzikim Zachodem i kulturami rdzennych mieszkańców Ameryk: "Image indiański - rasy skazanej na zagładę - pasował do hipisowskich idei, których Riedel był jednym z ostatnich przedstawicieli." Ponadto autor zadbał o szczegółową metryczkę fonograficzną w której uwzględnione zostały wszystkie znane nagrania Riedla z innymi wykonawcami niż Dżem. Jest więc i Krzak, i Martyna Jakubowicz, jest wielu innych. "Rysiek" zawiera też kilka tekstów, które nie zostały wcześniej opublikowane.

Partie opisowe jakie towarzyszą głosom ludzi, którzy byli z RR najbliżej, są dość oszczędnymi, obiektywnymi komentarzami odautorskimi Skaradzińskiego. Nie próbuje mitologizować RR w manierze marketingowych zabiegów. Nie upiększa, nie moralizuje bez potrzeby, za czym ukazanie wokalisty Dżemu jako człowieka trawionego narkotykową zatratą, nie sprawia wrażenia statycznego portretu o jednoznacznej wymowie. Śląski folklor przenika się prawem zadziwiającej osmozy ze środowiskiem muzyków, których żargon jest wpierw Ryśkowi trudny do pojęcia jak przeciętnemu czytelnikowi niezrozumiałym będą kwestie z półświatka narkotyków, a które Skaradziński przytacza bez większych skrótów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.