Facebook Google+ Twitter

Rysiek Jaro jednym z niewielu skazanych na bluesa

Jest jednym z niewielu, skazanych na bluesa. Człowiek wielki sercem i duchem, zawsze pomocny czynem i słowem. Wielki fan Ryska Riedla , Dżemu i Bluesa

 / Fot. dostarczony plakatJest jednym z niewielu, skazanych na bluesa. Człowiek wielki sercem i duchem, zawsze pomocny czynem i słowem. Wielki fan Ryska Riedla , Dżemu i Bluesa. Organizator szalonych wypraw w Polskę podążający za swym ulubionym zespołem . W świecie Dżemowych Fanów chyba nie ma osoby która by go nie znała choć by z widzenia. Walczy z chorobą która niszczy dzień za dniem jego organizm. Samo zdiagnozowanie zajęło około dwóch -trzech lat. Jeżdżenie z kliniki do kliniki , kolejnych szpitali, lekarzy, profesorów. W Maju 2012 r. poznał diagnozę Nowotwór podścieliskowy przewodu pokarmowego (GIST) Jest jednym z 8 osób w Polsce z przerzutem na kręgosłup. W maju 2012 choroba położyła go do łóżka na trzy miesiące, spowodowała częściowy paraliż, niemożność poruszania rękoma, pojawiły się trudności z mówieniem , i ogólne osłabienie całego organizmu. Morfina i leki nie były w stanie uśmierzyć bólu. W czerwcu zespół Dżem zagrał koncert „Jaro jesteśmy z Tobą” złożyli mu też wizytę w domu wspierając go w tych ciężkich chwilach. ” Ten wyrok dodawał mu sił. „ Jaro wspomina - Od 1.10 2012 r zacząłem dochodzić do siebie. Od 1.10.2012 r przestałem brać morfinę. Dwa miech głodu morfinowego, chodzenie po ścianach ze wszystkim radziłem sobie sam…” Maj 2013 r. Czyli równy rok od podania pierwszej chemii która zmniejszyła guz o 3 mm podano kolejną, nie zadziałała, zastosowano więc inną , inna spowodowała że guzy powiększyły się o 4 cm po dwóch miesiącach podawania. Kolejny rodzaj chemii podawany kolejne dwa miesiące, guzy powiększyły się o kolejne 3 cm. Lekarze rozłożyli ręce, przed nim kolejna chemia na która czekać musi kolejny miesiąc, a czas nie jest sprzymierzeńcem. Nowotwór zaatakował jelita, przewód pokarmowy, wątrobę. kręgosłup, i pojawił się guz na płucach Nie podaje się, walczy pełen entuzjazmu i wiary „ z czym wielu przegrywa co dzień” . Teraz jest w sytuacji że nie wystarczą słowa otuchy i energetyczne nawoływania. By spokojnie mógł żyć… Potrzebna nasza pomoc. Leki i suplementy które pomagają mu zachować dobrą formę przekraczają jego możliwości finansowe. Stan zdrowia nie pozwala mu też kontynuować pracy, choć do tej pory mimo choroby podejmował się wszelkich dodatkowych prac. Aby mógł przed siebie iść musi mieć zdrowie i środki aby go zachować bo wiary i siły mu nie brakuje. Przyjaciele, znajomi, znajomy znajomych i nie znajomi ,wszyscy fani Dżemu i Ryśka, Jaro w nierównej walce chce walczyć o każdy kolejny dzień. Dzień życia. Pozwólmy By staną przed Wami by znów nabrał sił. „Zawsze warto być człowiekiem..” więc…Prosimy pokażmy Jaro ilu nas jeszcze tutaj jest? W tym przypadku tylko forsy brak......

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.