Pozycja materiału w rankingach:
Tak, parafrazując przekornie znany rockandrollowy slogan, można spuentować życie Ryszarda Riedla, wokalisty blues-rockowej grupy Dżem. Od jego śmierci minęło w lipcu już 12 lat, a przecież dzisiaj skończyłby ich dopiero 50.
Rysiek Riedel skończyłby dzisiaj 50 lat. Odszedł 12 lat temu, niejako „na własne życzenie”Zobacz także:
Sortuj komentarze:
jestem z miasta 17.05.2012 10:41
Nic tak mnie w życiu nie wku... jak myśl, że już nigdy nie pójdę na koncert Ryśka.
gorski 28.04.2012 22:32
Bog dobrych ludzi zabiera do siebie szybciej a zlych zostawia na ziemi na poprawe. Rysiek byl dobrym czlowiekiem wiec bog wzial go siebie chociaz rysiu go prosil w piosence modlitwa aby moc sprobowac jeszcze raz.
fanka 16.04.2012 19:23
wkurzają mnie porównania Rysia do Morisona. Ryśu był rewelacyjnym artystą potrafił śpiewać sercem poruszał tłumy ludzi ale przede wszystkim był wspaniałym człowiekiem jedynym w swoim rodzaju najlepszy głos jaki słyszałam. dzięki niemu moje życie nabrało innego znaczenia. przekazywał ludzią prawdę. był autentyczny i nie do podrobienia. Rysiu dziękuje za wszystko!
kapi 07.04.2012 11:36
no to prawda że był cudowny ale szkoda człowieka szkoda że umarł
Elina 01.02.2012 16:34
"Rysiek nie umarł, on poszedł nauczyć Boga grać na harmonijce."
Karola 24.09.2011 05:28
Rysiek byl cudowny, ale na najwieksze brawa zasluzyla jego zona!!!
ania 08.09.2011 20:25
Rysiek był wielkim artystą i takim zostanie zapamiętany,ale czy był wielkim człowiekiem na to pytanie chyba każdy sam musi sobie odpowiedzieć.
poprostu forest 08.08.2011 21:47
zyl by gdyby tylko mu sie chcialo doskonale go rozumiem to co otacza mnie kazdego dnia tak przytlacza tak dusi