Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Rysiek Riedel żył za szybko, umarł za młodo
404 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 58pkt

Oceń:

Rysiek Riedel żył za szybko, umarł za młodo

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • 2006-09-07 16:28
  • Odsłon: 90388
  • Komentarzy: 30

Tak, parafrazując przekornie znany rockandrollowy slogan, można spuentować życie Ryszarda Riedla, wokalisty blues-rockowej grupy Dżem. Od jego śmierci minęło w lipcu już 12 lat, a przecież dzisiaj skończyłby ich dopiero 50.

Czytaj także:
30 lata na scenie. Dżem nadal koncertuje, 30. urodziny zespołu Dżem w Poznaniu, Małgorzata Riedel, wdowa po muzyku zespołu Dżem nie żyje, Dżem w kinie, Dżem wystąpił w warszawskiej Stodole



Koncert Dżemu w 2010 roku... This file is licensed under the Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported / Fot. Jarosław KrukRysiek Riedel skończyłby dzisiaj 50 lat. Odszedł 12 lat temu, niejako „na własne życzenie”

Ku przestrodze

Już za życia był legendą. Dzięki jego sugestywnemu i żywiołowemu zachowaniu na scenie, koncerty zespołu zamieniały się w swoiste muzyczne spektakle. Gdy dodać do tego charyzmę, za sprawą której porywał tłumy, a także wyjątkowy charakterystyczny głos – otrzymujemy postać tragicznego artysty, który odszedł z powodu uzależnienia od narkotyków, niejako „na własne życzenie”, choć na pewno wbrew zapatrzonym w niego fanom.

Rysiek Riedel - outsider skazany na bluesa


Dziś otoczony jest kultem porównywalnym jedynie z tym, jaki towarzyszy Jimowi Morrisonowi czy Janis Joplin, a może i większym, bo przecież oni nie mają festiwali swego imienia... Festiwal im. Ryśka Riedla odbywa się od 1999 roku w ośrodku wypoczynkowym w tyskich Paprocanach w połowie lata, dokładnie w kolejne rocznice śmierci muzyka. Od pierwszej edycji przyświeca mu hasło „Ku przestrodze”, mające ostrzegać młodych ludzi przed zgubnym wpływem uzależnienia od narkotyków. W tym roku w każdy dzień dwudniowej imprezy bawiło się na nim około 14 tysięcy fanów.

Buty nam spadły, jak dał głos

Riedel urodził się 7 września 1956 roku. Dzieciństwo miał w miarę typowe, chociaż na pewno zaważyło na nim to, że, eufemistycznie rzecz ujmując, małżeństwo jego rodziców nie należało do najbardziej udanych. Jako nastolatek do nauki się za bardzo nie garnął, a po uzyskaniu pełnoletności w żadnym zakładzie pracy miejsca nie zagrzał. Jego prawdziwą miłością była muzyka. Nawet kiedy Gola, czyli jego przyszła żona Małgorzata, zgodziła się na pierwszą randkę... –... w odruchu radości chwycił mnie za rękę, pociągnął i zaczął biec śpiewając „I’m going home” zespołu Ten Years After – opowiada ze śmiechem wdowa po Ryśku.
Na pierwszą próbę Dżemu trafił zaproszony przez jednego z kolegów. Początkowo nie potraktowano go poważnie. Do chwili, kiedy zaśpiewał. Paweł Berger, zmarły tragicznie w 2005 roku klawiszowiec grupy, w rozmowie z Janem Skaradzińskim, autorem monografii „Rysiek”, tak wspominał ten dzień: – Buty nam spadły, jak dał głos, ale niczego po sobie poznać nie daliśmy, żeby małolatowi się w głowie nie poprzewracało.
D.P.

Zobacz także:


Komentarze: 30

Sortuj komentarze:

jestem z miasta

jestem z miasta 17.05.2012 10:41

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Nic tak mnie w życiu nie wku... jak myśl, że już nigdy nie pójdę na koncert Ryśka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
gorski

gorski 28.04.2012 22:32

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

Bog dobrych ludzi zabiera do siebie szybciej a zlych zostawia na ziemi na poprawe. Rysiek byl dobrym czlowiekiem wiec bog wzial go siebie chociaz rysiu go prosil w piosence modlitwa aby moc sprobowac jeszcze raz.

Komentarz został ukrytyrozwiń
fanka

fanka 16.04.2012 19:23

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

wkurzają mnie porównania Rysia do Morisona. Ryśu był rewelacyjnym artystą potrafił śpiewać sercem poruszał tłumy ludzi ale przede wszystkim był wspaniałym człowiekiem jedynym w swoim rodzaju najlepszy głos jaki słyszałam. dzięki niemu moje życie nabrało innego znaczenia. przekazywał ludzią prawdę. był autentyczny i nie do podrobienia. Rysiu dziękuje za wszystko!

Komentarz został ukrytyrozwiń
kacper konieczny

kacper konieczny 07.04.2012 11:39

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

no ryśek był fajny xd

Komentarz został ukrytyrozwiń
kapi

kapi 07.04.2012 11:36

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

no to prawda że był cudowny ale szkoda człowieka szkoda że umarł

Komentarz został ukrytyrozwiń
Elina

Elina 01.02.2012 16:34

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 1

"Rysiek nie umarł, on poszedł nauczyć Boga grać na harmonijce."

Komentarz został ukrytyrozwiń
Karola

Karola 24.09.2011 05:28

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

Rysiek byl cudowny, ale na najwieksze brawa zasluzyla jego zona!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mateusz Nieważne

Mateusz Nieważne 20.09.2011 20:17

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 2

boże oddaj Ryśka Prosi cały swiat

Komentarz został ukrytyrozwiń
ania

ania 08.09.2011 20:25

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 3

Rysiek był wielkim artystą i takim zostanie zapamiętany,ale czy był wielkim człowiekiem na to pytanie chyba każdy sam musi sobie odpowiedzieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
poprostu forest

poprostu forest 08.08.2011 21:47

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 10

zyl by gdyby tylko mu sie chcialo doskonale go rozumiem to co otacza mnie kazdego dnia tak przytlacza tak dusi

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.