Facebook Google+ Twitter

Ryszard Kalisz: Ziobro jest przy Kaczyńskim jak mały delfin

Politycy, którzy zwykle bardzo krytycznie oceniają działalność Jarosława Kaczyńskiego, tym razem powiedzieli kilka ciepłych słów pod adresem prezesa PiS. Jarosław Kaczyński jest liderem prawicy w Polsce - zgodzili się ze sobą goście dzisiejszej "Kawy na Ławę".

Jeszcze niedawno Ryszard Kalisz niczym Michał Kamiński głosił koniec Prawa i Sprawiedliwości. Dzisiaj polityk SLD stwierdził, że Jarosław Kaczyński odzyskał siły, co nie jest dla niego dobrą wiadomością.

Kalisz powiedział, że Ziobro na tle Kaczyńskiego wypadł bardzo słabo: "Ziobro jest małym delfinkiem. Nie ma charyzmy."- mówił polityk. Stwierdził, że wczorajszy marsz w obronie TV Trwam można potraktować jako swoiste prawybory na prawicy, i Jarosław Kaczyński wygrał je bezapelacyjnie.

Z kolei Krzysztof Kwiatkowski powiedział, że Jarosław Kaczyński wczorajszy dzień rozegrał doskonale pod względem politycznym. Były minister sprawiedliwości zauważył, że Solidarna Polska walcząca z PiS o ten sam elektorat, musi atakować swoją byłą partię. Jak to mają uczynić, skoro prezes PiS, ku uciesze uczestników wczorajszej manifestacji, zaapelował o darowanie sobie win i ponowne zjednoczenie?

Jacek Kurski w swoim dobrze znanym stylu tłumaczył, że lider SP był wczoraj chory, i to było główną przyczyną, jego przeciętnego wystąpienia. Nie obyło się bez złośliwości wobec Kaczyńskiego. Kurski powiedział, że Kaczyński nie poczekał na wystąpienie Ziobry, tylko uciekł do swojej limuzyny i ochroniarzy. Ten fakt oraz zdrobnienie imienia Ziobry przez szefa PiS (Kaczyński użył zwrotu: "Zbyszku!"), według Kalisza, pokazało, że Kaczyński lekceważy Ziobrę.

Odpowiadając Kurskiemu, Zbigniew Girzyński powiedział, że limuzyna szefa PiS w żaden sposób nie może się równać z wozem Kurskiego. Girzyński dodał, że ochrona nie jest potrzebna byłemu "bulterierowi PiS-u", ponieważ i tak by nie nadążyła za słynącym ze szybkiej jazdy Kurskim.

W programie TVN24 - "Loża prasowa" - publicyści również skrytykowali Zbigniewa Ziobrę; Andrzej Stankiewicz powiedział, że Ziobro wypadł fatalnie: "Głos mu zachrypł, i ręka się trzęsła". Z kolei prowadząca program Małgorzata Łaszcz zwróciła uwagę, na to, że podczas przemówienia lidera SP, ludzie krzyczeli: "Jarosław, Jarosław!".

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Andrzej Chorążewicz
  • Andrzej Chorążewicz
  • 23.04.2012 10:05

Możę jak i delfinek. Ale czy delfiny są takie fałszywe i obłudne jak Ziobro?

Komentarz został ukrytyrozwiń
kutas
  • kutas
  • 22.04.2012 18:20

wolanie kaczynskiego by zbyszek wrocil bylo bardzo wzruszajace .lzy samowolnie cisly sie do oczu.widac bylo ze kaczynski jest bardziej wzruszony niz na pogrzebie swego brata.widac bylo ze slowa plynely z calego serca...i z pol watroby

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aga
  • Aga
  • 22.04.2012 17:26

Zgadzam się, tym bardziej, że pan Ziobro chyba ronił łzy ze wzruszenia, bo głos mu się rwał :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.