Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

154691 miejsce

Ryzyko bycia sobą

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-03-08 13:27

Czy potrafimy zaryzykować raz, a na całe życie? Czy wolimy być prawdziwi czy narysowani? Dlaczego nie potrafimy być egoistami wobec presji otoczenia?

Czy można być jednocześnie szczęśliwym i nie zatracać swojej prawdziwej osobowości? Potrafimy tylko wtapiać się w tłum, żyć ‘tak lepiej’, ‘tak łatwiej’? Jesteśmy młodzi. Lubimy ryzykować, bo nie wyrobiliśmy w sobie nawyku ponoszenia odpowiedzialności za swoje czyny. Mówimy, co nam ślina na język przyniesie. Rozsiewamy plotki, dogryzamy, drwimy, mówimy prawdę tam, gdzie ona czasem nie jest na miejscu. Robimy tak, a nie inaczej, bo emocje przejmują kontrolę nad świadomością i zanim zdążymy się obejrzeć,
jest już za późno na cokolwiek. Radość, zabawa, zaufanie - to wszystko znika, bo nie ponieśliśmy odpowiedzialności, bo nie zastanowiliśmy się, bo woleliśmy zaryzykować...

A co z ryzykiem bycia sobą? Na co dzień przecież jesteśmy odważni, lubimy adrenalinę i nie potrafimy być tacy, jacy jesteśmy naprawdę? Błąd, tacy jacy chcielibyśmy być. Trudno powiedzieć, że nawet będąc w domu, obcujemy ze swoją prawdziwą naturą. Spędzając połowę swojego dnia w szkole, przesiąkamy obłudą, iluzją i nawykami nabytymi - powszechnie akceptowanymi, nie wyróżniającymi się spośród tłumu niczym poza tym, że są takie same jak wszystkie.

To wszystko jest pół na pół. Trochę nas samych, trochę otoczenia. Mieszanka wybuchowa, acz dopuszczalna. Myślę, że nie da się być stu procentowo i niezaprzeczalnie sobą. Wynika to z faktu, że cały czas się zmieniamy. Stajemy w obliczu nowych sytuacji. Po raz kolejny wkładamy palec w ogień, choć dobrze wiemy, jak bardzo się sparzymy. Za każdym razem prócz spuchniętych opuszek mamy nową wskazówkę na przyszłość. Za czwartym razem wystrzegamy się ognia. I mimo że z tyłu naszej głowy głos podświadomości mówi, żeby znowu zaufać, że teraz na pewno będzie inaczej, to zdrowy rozsądek, którego struny głosowe drżą donośniej, uspokaja nasze serce i każe iść inną drogą, prowadzącą w to samo miejsce.

Dodatkowo zdarza się tak, że wydarzenie, którego jesteśmy uczestnikiem lub biernym obserwatorem, zmusza nas do zachowań zupełnie innych, niż byśmy się spodziewali. Bo nie chcemy kogoś zranić, bo chcemy kogoś zranić. Bo nie chcemy komuś zaszkodzić, bo chcemy komuś zaszkodzić. Tyle sprzeczności, które nie pozwalają nam być prawdziwym sobą.

Presja, chęć popularności, rówieśnicy. Okazuje się, że w dzisiejszych czasach to największy problem. Trudno jest powiedzieć "nie", stojąc przed kimś, kto może zapewnić nam inne i podobno lepsze życie. W gruncie rzeczy potem i tak tego się żałuje, ale kto by myślał o tym na początku? Po trupach. Do celu. Jest szał. Coś świeżego i nowego. Trzeba się tego złapać, coby w życiu nie popaść w rutynę. Nie ważne, jakie są środki, nie ważne, jak diametralnie zmienia się rzeczywistość dookoła.

Ważne jest tu i teraz. Po co martwić się o przyszłość? Zapomnijmy o czymś takim jak odpowiedzialność, godność, honor. Tego na chwilę nie ma. Jesteśmy my i nasza pierwsza lepsza osobowość pasująca do schematu. Łamiąca wszelkie zasady dobrego smaku, przekraczająca wszystkie bariery. Zero zahamowań. Po co się hamować? Tak jest dobrze. A moja natura? Niech siedzi cicho, bo nie jest wystarczająco fajna. Nie potrafimy podjąć ryzyka bycia sobą. Nasz wiek jest wprost proporcjonalny do ryzyka, na jakie jesteśmy w stanie się zdobyć. Czy w takim razie nie chcemy być szczęśliwi?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

"Droga do sukcesu jest zawsze w budowie..."
/autor nieznany/

Refleksja nad targającymi myśli sprzecznościami i próby wyciągnięcia właściwych wniosków - to pierwszy filar budowy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.03.2009 15:16

+

Bardzo podoba mi się Twoja impresja i rozważania nad odwagą bycia sobą - w dzisiejszych czasach. Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

kaŻe ! ;)
Mamy pierwszą lepszą osobowość pasującą do schematu? Chyba zbyt ryzykowne stwierdzenie. Ja nie mam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.