Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2723 miejsce

Ryzykowna (Maxi)Gra

W internecie pojawiły się oferty nielegalnej sprzedaży Maxigry – polskiego odpowiednika Viagry. Lek, sprzedawany komu popadnie, poza spodziewanym efektem może wywołać niepożądane zgoła skutki uboczne. Skąd na czarnym rynku leków preparaty

Stosowanie Maxigry obwarowane jest wieloma zastrzeżeniami. / Fot. www.maxigra.comCzwarty października, godzina 17. Jan Krawczyk (tak się kazał nazywać, ale jego prawdziwe imię i nazwisko pozostają tajemnicą) właśnie zainstalował w swoim komputerze oprogramowanie do maskowania adresu IP. Teraz szuka forów dyskusyjnych, w których można pisać nie przechodząc przez procedurę rejestracji. Po chwili znajduje Forum Studenckiego Koła Fizyki przy wydziale Fizyki UW. Przez chwilę zastanawia się, czy to aby na pewno jego grupa docelowa, ale dochodzi do wniosku, że i tak potencjalni klienci będą szukać go przez Google. A tam jego wątek powinien się wyświetlić. Wreszcie wpisuje ogłoszenie. „Masz problem ze wzwodem? nie staje ci tak jak powinien? mam coś dla ciebie...”. Jest godzina 17.04, Jan właśnie został nielegalnym dostawcą Maxigry – polskiego leku na problemy z erekcją.

Szansa na sukces



Skontaktowałem się z nim przez adres mailowy, który podał w jednym z ogłoszeń. „Chciałbym kupić kilka tabletek. Ile to kosztuje? Czy potrzebna jest recepta?”. Po paru godzinach Jan odpisuje (pisownia oryginalna): „Maxigra pochodzi wprost z fabryki. Opakowanie orginalne, zapieczętowane, wszystkie papierki w środku. Cena 24 zł/ sztukę 50mg i 30 za 100mg. Opakowania po 4 sztuki za 80 i 95 zł. Wysyłam w dyskretnych opakowaniach kurierem z zapłatą przy odbiorze i tylko do rąk własnych. Można się umówić gdzieś na mieście i tam odebrać”. W kolejnym mailu pytam, czy to legalne działanie. „Pomagam ludziom. Prawo które tego zakazuje jest złe więc nie czuję potrzeby jego respektowania. Kupujesz czy nie?”. Nie mam zamiaru dokonywać transakcji, ale stwierdzam, że sprawa jest warta opisania. „Chciałbym napisać o Tobie tekst. Gwarantuję dyskrecję”. Mijają dwa dni. W końcu Jan wysyła maila: „Ok. w sumie to dla mnie darmowa reklama. tylko żadnych nazwisk i szczegółów. Oczywiście chce go przeczytać przed publikacją. Jeśli pójdzie coś co mi się nie spodoba to pamiętaj że wiem jak cie znaleźć”.

Koniec września. To wtedy Jan dostaje swoją wielką szansę na sukces finansowy. Szansa ma postać kilkuset opakowań Maxigry po cztery tabletki każde. Skąd pochodzą? Jan: - To jest właśnie jeden z tych szczegółów które zachowam dla siebie. I radzę nie drążyć. Następnych kilka dni spędza na pracy umysłowej. Po ile sprzedawać, żeby porządnie na tym zarobić? Oferować pojedyncze tabletki, czy całe opakowania? Gdzie się reklamować? Jak dostarczać? Wreszcie, co zrobić, żeby nie mieć problemów z policją? W końcu decyduje się, że najprościej będzie ogłaszać się w Internecie. Tam gdzie do tej pory rządziła Viagra, pojawia się jej polski konkurent.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Wstrząsające, ale jak znam polskie realia, to prawdziwe :/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.12.2007 23:13

Dobry materiał. Gratsy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry, profesjonalny tekst. Plus!

Komentarz został ukrytyrozwiń

W oparciu o wymianę zdań anonimów na internetowych forach można napisać tekst na dowolny temat, o dowolnej objętości, z jaką sobie tam kto wymarzy tezą :) Mimo to, czasem warto poczekać na opinie ludzi z krwi i kości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat troche spożniony, w innych mediach juz dawno pojawila sie informacja o Mixigrze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Za poruszenie ciekawego tematu w ciekawy sposób

Komentarz został ukrytyrozwiń

interesujące

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat mnie nie dotyczy, ale jestem absolutnie przekonany, że kilku użytkownikom może się przydać... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czytałem już w "do moderacji". Dobry tekst. Idzie nagroda...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.