Pozycja materiału w rankingach:
Podwyżka podatku VAT to nie jedyne zmiany jakie nas czekają. Wczoraj premier Donald Tusk zapowiedział wprowadzenie w Polsce podatku bankowego. Efekty nowych regulacji z pewnością odczują klienci - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Wczoraj premier Donald Tusk zadeklarował wprowadzenie nowego podatku - bankowego. Nie podał jednak żadnych szczegółów. Wiadomo tylko, że ma on nie obciążać za bardzo banków, a budżetowi nie przyniesie wielomiliardowych wpływów.Zobacz także:
Artykuły
(61)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa/Ustanów | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
gonzo 09.09.2010 18:01
Maskot - cwanym trza być - są lokaty bez podatku Belki. Ja ma taką w getinie i zarabiam sam na siebie.
Maskot 08.09.2010 21:42
Już mają jeden podatek na lokatach i ciągle z niego ciągną pieniądze. Nie dość że człowiek tak mało zarabia na lokacie to jeszcze musi płacić podatek od pieniędzy które już raz zostały opodatkowane. Istny idiotyzm.
Bogdan 02.09.2010 10:55
Mafia trzyma się coraz lepiej i pewniej,najważniejsze są media to jest bron lepsza niż atom.Mieszają polakom skutecznie w głowach.Pozdrawiam.
YOGItheBEAR 02.09.2010 09:47
Każdy podatek boli. Najmniej jednak bolą takie, które pobierane są pośrednio. Dlatego nikt nie dotknie PIT a wszyscy łakomym okiem patrzą na VAT oraz kombinują z "podatkiem bankowym". Szczególnie ten ostatni to czysta demagogia. Jeśli komukolwiek wydaje się, że jakiekolwiek przedsiębiorstwo będzie dokładało do interesu, to powinien do szkoły wrócić po zwrot kasy za naukę! Przedsiębiorca oczekuje odpowiedniego RoE (Return on Equity - Zwrot na zainwestowanym kapitale). Proporcja zysku do zainwestowanego kapitału musi być "nie mniejsza niż". Kropka. Jeśli podnosisz podatki to przedsiębiorca aby skompensować sobie utratę części zysku:
a) szuka zwiększenia przychodów - np. podnosząc ceny (można to zrobić bo problem potencjalnie dotyczy wszystkich Banków, więc nikt nie straci na konkurencyjności); zapłacą więc klienci banków, czyli np. wszyscy kredytobiorcy; na kredytach mieszkaniowych i konsumpcyjnych dotknie to bezpośrednio, ale podrożenie kredytów firmowych przełoży się na spadek zysków firm i spirala o której piszę zakręci się dalej...
b) redukuje koszty - zwalnia pracowników, mniej kupuje etc. na koniec dnia zawsze oznacza to mniej miejsc pracy bezpośrednio w bankach, ale też w firmach je obsługujących, w firmach tworzących dobra i usługi dla zwalnianych pracowników... I znów spirala...
c) zwija sklep i przenosi kapitał tam, gdzie da się zarobić lepiej. To w sumie rozwiązanie będące dla klientów sumą dwóch poprzednich - spada konkurencja, więc rosną ceny (a) a ludzie dotychczas pracujacy bezpośrednio i pośrednio dla danej firmy tracą zajęcie (b)...
Na szczęście będzie do tego trzeba więcej urzędników, więc pewnie jakoś damy radę. Tylko dlaczego w Polsce zawsze musimy mieć "jakieś" rozwiązania. Może choć raz znaleźli byśmy po prostu "dobre"...
Adam 02.09.2010 08:55
Podatek Belki nadal jest pobierany. To podatek od środków przechowywanych na kontach. Duze firmy lokują środki w bankach zagranicznych, by tego podatku nie płacic. Ten podatek jest przeciwko klientom, którzy dzieki temu podatkowi niechętnie duże środki lokują w polskich bankach. To mało? Opodatkować silniej wielomilionowe dochody włascicieli i członków rad nadzorczych banków i "koncernów", a nie szarego polaka. To własnie Ci bogaci przekupują posłów i senatorów, urzędników i rząd by zachować swoje wysokie dochody. To im w pas wszyscy się kłaniają zamiast zagladać do ich kieszeni i rozliczać z każdego dochodu zdobytego "na granicy prawa". To uszczelnianie podatkowe powinno tak właśnie wyglądać, by patrzeć na ręce tym najbogatszym - by ich dokładnie kontrolowac i zmieniać prawo tak, by działań "na granicy prawa" i nielegalnych nie było. Urząd antykorupcyjny dalej powinien działać (a jakoś mało o nim słychać mimo, że łapówkarze działają dalej). Zająć się trzeba tez firmami, które już gołym okiem piorą brudne pieniądze np. zbieractwo nakrętek od butelek - niby szczyt cel, a kryje się za nim mafia. Opodatkować więc trzeba dochody tam, gdzie rząd nie wie jak przepływaja pieniądze - np. stowarzyszenia. To tez swietny interes dla prania brudnych pieniędzy. Najłatwiej iść na bezbronnego, opodatkować szaraczka - z kazdej złotówki, bo bogaty i tak się wymiga od płacenia.
misiu 02.09.2010 07:38
Nie lepiej byłoby po prostu opodatkować kościół i rolników, wypowiedzieć konkordat, zlikwidować KRUS - po prostu konieczne reformy.
Jacek Checa 02.09.2010 07:08
Ja wprowadził bym podatek od słońca deszczu i niepogody ,i tak płacimy podatek od podatku to chore Od zarobku podatek za światło wliczony podatek co kupimy i co sprzedamy podatek ciekawe co można jeszcze opodatkowac .Ludzie biedni a wdotatku schorowani tracą mase kasy na leki z podatkiem .Panowie sen też opodatkowac i głupote .Zarobki Urzędników np, wójta, burmistrza i skąd trzynastka i taka wysoka żenada lud patrzy .Ile kasy idzie na trzynastki policzyc i w jakim kierunku to idzie. Pozdrawiam
obserwator 02.09.2010 06:30
I pomyśleć, że wystarczyłaby tylko LEGALIZACJA.
Tępy narodzie ocknij się...
Taki jeden 02.09.2010 06:25
Oj Bartuś, nikt nie będzie analizował wszystkich transakcji wszystkich obywateli...
Kolejna awaria na torach. Czy polskie koleje są bezpiecznie?
(odsłon: +245)