Facebook Google+ Twitter

Rząd ma już samolot, ale nie ma pilotów

Polski samolot rządowy Tu-154 został już wyremontowany i dostarczony do Polski przez Rosjan. Na razie jednak nigdzie nie poleci, ponieważ nie ma w Polsce pilotów uprawnionych do sterowania maszyną.

Tupolew / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Tu154_-_011_by_Joymaster.JPG&filetimestamp=20071010212911Wyremontowany przez Rosjan rządowy tupolew stoi już w polskim hangarze. I chwilę tam postoi, ponieważ w Polsce nie ma obecnie pilotów uprawnionych do sterowania Tu-154. Stało się tak, gdyż zgodnie z przepisami, po 6-miesięcznej przerwie w lotach konkretnym typem samolotu, pilot traci uprawnienia - informuje Rzeczpospolita.

Co więcej Polska nie ma instruktora, który mógłby przeprowadzić wymagane szkolenie - trzeba czekać na przyjazd specjalisty z Rosji. W związku z tym przedstawiciele rządu nadal muszą korzystać z bardzo kosztownych usług firm czarterowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

dziękuje Pani Magdo z uznanie :) W24 to nie konkurs piękności więc to, co jest musi wystarczyć

Pani Alino, jeśli chodzi o eksploatowanie TU-154 to zgadzam się z Panią w 100% totalna żenada, wstyd i brak odpowiedzialności, aby najważniejsze osoby w państwie łatały takim złomem, ale to już wina kolejnych rządów, które obawiały się opinii publicznej, że padną zarzuty o kupowaniu sobie samolotów a w kraju nędza

tradycyjnie "mądry Polak po szkodzie"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Norbercie jeżeli chodzi o fotografię pańskiej twarzy to rzeczywiście jest interesująca :)))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Norberta. Administrator Jackowlew pisząc słowa >TU-154 mają trzy silniki umieszczone obok siebie i usterzenia z tyłu kadłuba< zapewne chciał powiedzieć, że silniki i usterzenia w Tu - 154 znajdują się blisko siebie. Użył niefortunnie słowa >obok> ale nie napisał, że bezpośrednio sąsiadują ze sobą. Jego wypowiedź jest kierowana do osób, które nie zajmują się zawodowo lotnictwem. Całość jest zrozumiała. Nie jest bzdurą.
Bzdurą natomiast jest zamiar dalszego eksploatowania samolotu Tu - 154. Człowieka charakteryzuje między innymi zdolność uczenia się, czyli zdobywania i gromadzenia doświadczeń, które zmieniają jego zachowania w przyszłości. Jeżeli jeden samolot produkcji radzieckiej spada i ginie 87 ludzi, potem spada drugi samolot tej samej produkcji i giną 183 osoby a następnie spada trzeci samolot tej samej produkcji i śmierć ponosi 96 osób, to chyba powinno to wpłynąć na dalsze zachowania ludzi. Jeżeli tym samolotem będą nadal latać to znaczy, że decydenci znajdują się we wcześniejszym etapie rozwoju niż pitekantropus. Uważam, że słuszne będzie sprzedanie Tu - 154 za 10 milionów. I tak szkoda tych, co go kupią.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Kozminski
  • Roman Kozminski
  • 26.09.2010 21:09

Panie Jurku -Herkulesy są stare ale to nie znaczy że są złe.Zresztą ja nie mam przekonania ,do jakiegokolwiek ruskiego sprzętu,Sdiełano w CCCP.Wszystko to kojarzy mi sie z tandetą.Obawiam sie że mimo nacisków rządzących nie będzie chetnych do latania.Podziwiam panską pasje bo tak to można nazwać-spadochroniarz to piękna rzecz.Ja niestety nie mam takich możliwości.Miałem szwagra komandosa ,służył w Krakowie .Godzinami opowiadał rożne historie z tym związane,ja niestety jak już mówiłem nie mam takich możliwości. A może sprezentuje sobie paralotnie!!?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Romanie, porównywanie czterdziestoletnich (tak... tak, CZTERDZIESTOLETNICH:-)))))) Herkulesów do Mercedesów to chyba żart z Pana strony?:-)))))) To tylko tak na marginesie, bo chciałbym się tak starzeć jak niektóre samoloty:-))) W gdańskim Aeroklubie lata AN-2 z którego na początku lat siedemdziesiątych skakałem ze spadochronem, a już wtedy nie była to "nówka". No i on lata i lata a ja coraz słabiej i słabiej:-((((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Paziak Pan to najpierw jakieś zioło zażywa czy bez używek takie głupoty jak w komentarzu poniżej wypisuje?
przy okazji niech Pan zwróci uwagę na zdjęcie Pana Jerzego (przepraszam Panie Jerzy, ale jest Pan jednym z lepszych przykładów) szczera uśmiechnięta twarz pogodnego człowieka w przeciwieństwie do Pana fotografii, z której patrzy człowiek, który chyba średnio cieszy się z życia i w podobnym tonie niestety jest większość Pana komentarzy
Panie Paziak więcej radości z otaczającego świata życzę a nie tylko wszędzie widzi Pan samo zło

Komentarz został ukrytyrozwiń

"TU-154 mają trzy silniki umieszczone obok siebie i usterzenia z tyłu kadłuba"

zawsze mi się wydawało, że mają po jednym z każdej strony kadłuba w części ogonowej i trzeci silnik na górze przy stateczniku pionowym
usterzenie poza typem "kaczka" zawsze znajduje się z tyłu (kaczki nie stosuje się w dużych samolotach)

litości zanim Pani coś wklei Pani Alino proszę sprawdźcie czy to nie bzdury

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Kozminski
  • Roman Kozminski
  • 25.09.2010 20:58

No to mamy kolejną baranią decyzje rządu,jest maszyna po remoncie- za naprawe zapłaciliśmy 70 mln zł,a nie ma pilotów.Podejrzewam że nie ma i nie będzie chętnych do latania ,bo te samoloty były dobre w latach 70 i 80 tych.Sprzedać oczywiście można ale fachowcy oceniają TU 154 na 10 mln.zł.A co do Herkulesów ,to również samoloty 20 -letnie,tylko że technologicznie to Mercedesy ,a Tutki to takie trabanty wschodu.No to jest problem, ale winnych idiotycznych decyzji oczywiście nie będzie!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Alino, ile lat mają Herkulesy które nam "sprezentowała" Ameryka?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jak już znajdą się piloci uprawnieni do sterowania tą maszyną, to czy znajdą się chętni do latania nią? Należałoby pomyśleć o wyposażeniu tego pięknego i wyremontowanego - aczkolwiek konstrukcyjnie >stareńkiego< - samolotu w podwójną partię papieru toaletowego.
A na poważnie: uważam, że do zakończenia śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej tym samolotem nikt nie powinien latać. Być może ma wadę konstrukcyjną i tragedia się powtórzy? Przecież dokładnie tak było z IŁ - ami 62 - najpierw w roku 1980, potem w 1987. W 2006r. na Forum Lotniczym Spotter administrator Jackowlew napisał: >Iłów-62 od lat nie ma już we flocie naszego narodowego przewoźnika. Zastąpiły je samoloty zachodnie. Jednak nad Polską wciąż latają maszyny o podobnej konstrukcji, będące na wyposażeniu rządowego pułku wożącego głowę państwa i VIP-y. TU-154 mają trzy silniki umieszczone obok siebie i usterzenia z tyłu kadłuba. Samoloty są już wysłużone i od dawna mówi się o ich wycofaniu. Na szczęście rosyjskie turbiny dawno temu wymieniono w nich na silniki Rolls-Royce'a.< Czy na pewno wymieniono? A może tym razem coś innego zaszwankowało? Śledztwo trwa. Całość link:http://www.forum.spotter.pl/katastrofa-lotnicza-okecie-1980-t175/index3.html?s=0b13d8049970d5de560f4770ae16f41d&amp; Dodam jeszcze, że Rosjanie nie należą do nacji skłonnych do przyznawania się do błędów: po katastrofie Iła >Mikołaj Kopernik<: "Ustalenia komisji wysłano do Związku Radzieckiego. Rosjanie odrzucili jednak raport komisji jako niewiarygodny. Twierdzili, że pęknięcie wału silnika było skutkiem katastrofy, nie zaś jej przyczyną. Dopiero po późniejszej o siedem lat tragedii lotu nr 5055, spowodowanej pęknięciem wału silnika[4], Rosjanie bardzo niechętnie zaakceptowali ustalenia komisji.".... link http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotnicza_Ok%C4%99cie_1980 A może już dość tych latających trumien ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.