Facebook Google+ Twitter

Rząd powinien powrócić do rozmów z KE w sprawie stoczni

W tekście „Przyłączmy się do apelu stoczniowców” pisałem: „rząd powinien renegocjować ustalenia z Komisją Europejską, stojąc twardo na stanowisku, że rządowe poręczenia kredytów w bankach to jeszcze nie pożyczki czy dofinansowanie stoczni".

Przed wodowaniem, przy budynku dyrekcji stoczni szczecińskiej / Fot. Wincenty Sadowski"We Wspólnocie Europejskiej nie może być wyjątków. Dofinansowania stoczni niemieckich, czy - zapowiadane - stoczni francuskich, usprawiedliwiają także polską pomoc dla stoczni. Komisja Europejska wykazała się w tym przypadku stronniczością, preferując interes stoczni niemieckich. Nie możemy bez walki rezygnować z przemysłu stoczniowego, jednego z ostatnich przemysłów wytwórczych w Polsce”, i dalej „jednak właściwszym, według mnie, rozwiązaniem byłoby ze względu na ogólnoświatowy kryzys gospodarczy, wycofanie się rządu ze spec ustawy w ogóle”.

Okazało się, że Komisja Europejska w osobie wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Guntera Verheuggena też uważa, że likwidacja stoczni to błąd, co usłyszeli związkowcy z „Solidarności” podczas spotkania, 4 kwietnia, w Katowicach Gliwicach. W spotkaniu tym brał też udział przewodniczący Solidarności w Stoczni Szczecińskiej Nowa Krzysztof Fidura. Gunter Verheugen powiedział, że polski rząd powinien rozmawiać na temat stoczni przede wszystkim z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barosso, a nie tylko z komisarz KE Neelie Kroes. Dodał, że w kryzysie komisja Europejska powinna zająć się nie likwidowaniem miejsc pracy w przemyśle stoczniowym, ale ułatwianiem mu dostępu do finansowania przez nowy Europejski Bank Inwestycyjny.

Związkowcy z Solidarności odczuli to jako sygnał możliwości powrotu rządu do rozmów z Komisja Europejską. Maciej Wiewiór rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa skomentował to (jak pisze dziś "Kurier Szczeciński"): „Nie wyobrażam sobie, żeby zmieniać spec ustawę w momencie gdy zostały już ogłoszone przetargi na sprzedaż majątku stoczni”, jakby ustawy i przetargów nie można było wycofać czy unieważnić. Czyżby rządowi nie zależało na uratowaniu przemysłu stoczniowego w Polsce?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.