Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Rząd spóźnił się ze zmianami w ACTA - mówi prof. G. Grabowska

Pozycja materiału w rankingach:

29912 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 141pkt

Oceń:

Rząd spóźnił się ze zmianami w ACTA - mówi prof. G. Grabowska


- Rząd błędnie ocenił możliwość zmiany ACTA - ocenia prof. Genowefa Grabowska z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. Polska ich nie może zmienić jak chciałby minister Boni.

 / Fot. PAP/G. JakubowskiMinister administracji i cyfryzacji Michał Boni powiedział w piątek w Radiu ZET, że jeśli w ACTA pojawią się artykuły stwarzające zagrożenie dla osób prywatnych, internautów to Polska nie wprowadzi ich do swojego prawodawstwa. - Minister nie może obiecać, że nie zrobi tego, co nakazuje umowa międzynarodowa, którą państwo podpisze i ratyfikuje. Trzeba było myśleć wcześniej - ripostuje prof. Grabowska.

- Polski rząd zastrzeżenie do art. 27 ACTA powinien złożyć przed jej podpisaniem, bo możliwość taką dawała Konwencja wiedeńska o prawie traktatów. Prawniczka krytykuje polski MSZ: powinni o tym wiedzieć. To podstawowy dokument, który przewiduje, że państwo może złożyć zastrzeżenie przy podpisywaniu umowy i przy ratyfikacji. Wyjaśniała: - jest to zastrzeżenie, które albo modyfikuje skutki umowy, albo wręcz wyłącza niektóre postanowienia.

Michał Boni / Fot. PAP/G.JakubowskiNiestety, również w procesie ratyfikacyjnym nie możemy już dokonywać zmian w ACTA. - W ustawach ratyfikacyjnych sejm i senat mają tylko odpowiedzieć na pytanie, czy dają zgodę na ratyfikację, czy nie. "Tu nie ma miejsca na jakąkolwiek ingerencję w treść umowy. Wszystko wskazuje na to, że ACTA Polska przyjmie w całości."

Jedyna nadzieja w Parlamencie Europejskim, który może odrzucić szaleńcze porozumienie. - Z bycia sprawozdawcą ACTA w ostatnich dniach zrezygnował socjalistyczny eurodeputowany Kader Arif mówiąc, że jest "to przedstawienie, w którym nie weźmie udziału" - przypomina Grabowska.

- Dostawca nie ma obowiązku filtrowania wiadomości, które umieszczają użytkownicy i być nie może, ponieważ godzi to w prawa wszystkich, którzy korzystają z internetu. Po to, żeby wyłapać kilka wpisów, które są niewygodne, nie można śledzić, podejrzewać, sprawdzać wszystkich - mówiła o niedawnym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ekspertka.


"Już za późno - Polska nie może zmienić zapisów ACTA"




Komentarze: 46

Sortuj komentarze:

Robert Grzeszczyk 28.01.2012 10:07

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 2

To nie pierwszy błąd w przyjmowaniu "jak leci" traktatów międzynarodowych, bezmyślnie i bez analizy. Cieszy mnie, że w końcu ktoś zwrócił na to uwagę. Takich praw jest niestety mnóstwo, o znacznie głębszych skutkach niż ACTA. Wystarczy tylko spojrzeć na porozumienie z Kioto i wszystko to co się po nim działo z naszym krajem (który wypełnił to porozumienie z nawiązką sześciokrotną a w tej chwili jest stroną najbardziej upośledzoną pod względem ekonomicznym w unijnych programach zw. z redukcją CO2 i walką z wyimaginowanym tzw "efektem cieplarnianym") To spowoduje zubożenie społeczeństwa i państwa. Wydaje mi się że czas by zacząć rozmyślać i działać w kierunku renegocjacji wielu umów i traktatów, w tym również zapisów stowarzyszeniowych z UE. Oczywiście nie zrobią tego obecne "elyty".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 28.01.2012 10:00

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 1

Otóż to, "Tuskowi" zachowali się jak dyletanci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Sternik 28.01.2012 09:34

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

Jak znam życie okaże się że większość państw europejskich ACTA nie ratyfikuje (czy to ze względu na Kartę Praw Podstawowych, której Polska nie zatwierdziła, czy to z innych powodów), a my zostaniemy z podpisem pod umową, która nie przyniesie nam ŻADNYCH korzyści, a może okazać się naprawdę uciążliwa a wręcz niebezpieczna dla przeciętnych obywateli....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 28.01.2012 09:33

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

Jednym słowem mówiąc, zostaliśmy wydani jak barany na rzeź.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 28.01.2012 09:32

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 0

Dawniej jeździło się do Moskwy na rozmowę a bardziej oporni jak Bolesław Bierut, wracali "nogami do przodu". Teraz jeździ się do USA na konsultacje. Sytuacja rozwojowa a więc jeszcze gorsza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 28.01.2012 09:26

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

Jak to nie wiedzieli?! A więc zdrada narodowa!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.