Pozycja materiału w rankingach:
- Rząd błędnie ocenił możliwość zmiany ACTA - ocenia prof. Genowefa Grabowska z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. Polska ich nie może zmienić jak chciałby minister Boni.
Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni powiedział w piątek w Radiu ZET, że jeśli w ACTA pojawią się artykuły stwarzające zagrożenie dla osób prywatnych, internautów to Polska nie wprowadzi ich do swojego prawodawstwa. - Minister nie może obiecać, że nie zrobi tego, co nakazuje umowa międzynarodowa, którą państwo podpisze i ratyfikuje. Trzeba było myśleć wcześniej - ripostuje prof. Grabowska.
Niestety, również w procesie ratyfikacyjnym nie możemy już dokonywać zmian w ACTA. - W ustawach ratyfikacyjnych sejm i senat mają tylko odpowiedzieć na pytanie, czy dają zgodę na ratyfikację, czy nie. "Tu nie ma miejsca na jakąkolwiek ingerencję w treść umowy. Wszystko wskazuje na to, że ACTA Polska przyjmie w całości."Zobacz także:
Artykuły
(93)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.03)
Miejscowość: opole | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
obywatel 05.02.2012 12:42
Debata Tuska na Temat ACTA z internautami to Show Pijarowskie, mówienie że ratyfikacja odłożona na rok to dopiero jest mistyfikacja i plucie Polakom w twarz. Premier zamiast urządzać debaty powinien jechać do Brukseli z interwencją i gumką do wytarcia podpisu, bo już zna zdanie POLAKÓW. Będzie jak z żołnierzami polskimi z Afganistanu da medal i wtrąci do więzienia. W lutym będą spotkania odnośnie ACTA a Tusk mówi poczekajmy.
Grant 30.01.2012 16:42
= ŚWIAT W KLESZCZACH PATENTÓW =
Ostatnie wydarzenia uliczne i medialne dyskusje na temat ścigania tzw. piratów oraz producentów i handlarzy towarami podrabianymi wywołuje pokusę spojrzenia na problem także z innej strony , niejako pod prąd. Poczynając od Konwencji Paryskiej z 1883 r. gdy sprawę ochrony patentowej podjęto na szerokim forum międzynarodowym, świat bardzo się zmienił, dziś podobnie jak w wielu innych dziedzinach także i w tym temacie doszliśmy do absurdu. Wszystkie znaczące i ważne z punktu widzenia rozwoju gospodarczego, procesy technologiczne, pomysły i wynalazki zostały opatentowane lub zastrzeżone jako wzory użytkowe i wszystko co jest chociaż trochę do nich podobne może być używane odpłatnie za zgodą właściciela tej własności intelektualnej. Dziś jakieś biedne państwo na dorobku samo nie może wyprodukować praktycznie niczego, bo świat technologii został już dawno podzielony na własności i zapisany w przepisach prawa patentowego. Pozostają tylko dwa wyjścia, kupować drogie i najczęściej przestarzałe patenty albo nie przejmować się takimi przepisami i robić swoje, bez patentów. Taka polityka patentowa doprowadziła świat do absurdu, gdyż praktycznie uniemożliwia rozwój obszarów zaniedbanych technologicznie , które usiłują wejść na drogę postępu technicznego , gdy tymczasem potężne korporacje przemysłowe czerpią ogromne zyski ze sprzedaży tzw. opatentowanych technologii. Dziś w Polsce bez patentu praktycznie nie możemy produkować sami niczego , nawet łyżeczek do herbaty i pałeczek do ryżu. Nasz samodzielny rozwój technologiczny jest praktycznie niemożliwy, mamy to co za grube pieniądze udostępnią nam bogaci. Śmiech na ustach wywołuje powiedzenie jednego z polityków, że bez ochrony patentowej świat będzie podrabiał naszą wódkę kiełbasę i oscypki – oczywiście że tak , bo na nic poważniejszego nie będzie nas stać, bo reszta bogatszego świata nam na to nie pozwoli. Wyjście z zaistniałej sytuacji jest jedno, wielkie i bogate korporacje przemysłowe powinny same w darze łaski ,za lata wyzysku , udostępniać nowoczesne technologie dla reszty świata za darmo, po 10-cio letnim okresie ich ochrony patentowej. Czyli prawo międzynarodowe nie powinno chronić wynalazków i wzorów użytkowych dłużej niż przez 10 lat od ich zarejestrowania. Byłby to wielki dar serca dla biednych narodów świata i podanie im ręki w ich mozolnym wdrapywaniu się po szczeblach rozwoju technologicznego. Dziś gdy patrzymy na dzikie i krwiożercze przepisy ACTA opracowane pod dyktando amerykańskich korporacji, które wbrew logice kapitalizmu chcą w ten sposób zniszczyć resztki wolnej konkurencji, nasuwa się refleksja ,że na takiej samej zasadzie powinniśmy płacić haracz potomkom Sumerów z Mezopotamii za używanie koła, które to właśnie oni 3500 lat pne wymyślili. Ochrona patentowa nie ma nic wspólnego z tzw. świętym prawem własności , wynalazki i nowe technologie są własnością całych społeczeństw i narodów a politycy powinni doprowadzić do tego aby były własnością całej cywilizacji człowieka bez warunków dodatkowych i za darmo.
Robert Grzeszczyk 29.01.2012 15:43
@Grzegorz Wink: przyrównałem ACTA do ceny wizy amerykańskiej i w tym konkretnym przyrównaniu użyłem słowa "również". Powinno być jedoznacznie odebrane.
Miroslaw Kraszewski 29.01.2012 15:09
Marek Chorążewicz Dzisiaj 12:20
CZY BONI NIEŚWIADOMIE OPOWIADAŁ GŁUPOTY, MÓWIĄC ŻE TEN PODPIS W TOKIO NIE MA WIĘKSZEGO ZNACZENIA? CZY BEZCZELNIE WPROWADZAŁ WSZYSTKICH W BŁĄD?
Odpowiedzi twierdzące w obu przypadkach są powalające..
=====================================
Jest to efekt systemowego rzadowego niedouctwa, glebokiej nioewiedzy bazujacej na wychowaniu w domu rodzinnym i rodzinnej tradycji z podbudowka PRPR, TW. S.B. "ZNAK". Nalezaloby rozpoczac od sprawdzenia czy potrafi napisac jedno zdanie po polsku.
Marek Chorążewicz 29.01.2012 12:20
Coraz bardziej zadziwia mnie bełkot "prawniczy" wokół ACTA. W cudzysłów wstawiłem prawniczy, bo właśnie chodzi o dezinformację. W mediach "wybitne" kancelarie prawnicze śpieszą ze swoimi ekspertyzami. Co "lepsza" kancelaria, tym więcej przeciętnemu człowiekowi chlupie woda w mózgu. Jedne ekspertyzy mówią, że ACTA w Polsce niczego nie zmieni. Inne twierdzą, że ACTA nie zobowiązuje państw UE do naruszenia swojego porządku prawnego, zwłaszcza w kwestii praw i wolności obywateli.
W artykule czytamy jak ocenia prof. Genowefa Grabowska z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, że Polska żadnych zmian w podpisanym ACTA nie może wprowadzić.
Rodzi się pytanie: CZY BONI NIEŚWIADOMIE OPOWIADAŁ GŁUPOTY, MÓWIĄC ŻE TEN PODPIS W TOKIO NIE MA WIĘKSZEGO ZNACZENIA? CZY BEZCZELNIE WPROWADZAŁ WSZYSTKICH W BŁĄD?
Odpowiedzi twierdzące w obu przypadkach są powalające...
Grzegorz Wink 29.01.2012 11:55
Do Robert Grzeszczyk Uważam, że nie ma Pan racji pisząc: "ACTA to również interes USA" - prawda jest taka, że ACTA to niemal wyłącznie interes USA, a dokładniej nie państwa amerykańskiego tylko ich prywatnego biznesu.
Robert Grzeszczyk 29.01.2012 09:30
Piotrze, USA nie podpisały porozumienia z Kioto, a teraz Kanada się z niego wycofała. USA potrafi dbać o własne interesy (wiza do USA wzrosła o 20dol i teraz kosztuje 355 dol, bez gwarancji jej otrzymania). ACTA to również interes USA - o czym ich ambasada w Polsce dobrze wie, i dała temu wyraz.
kryzys 29.01.2012 06:52
ACTA nie przejdzie, rząd stracił połowę wyborców, bo o ile pamiętam to na platformę głosowali głównie internauci... A teraz to już chyba tylko rodziny panów polityków... Nawet przy całkowitym przejęciu władzy w sejmikach, radach miast, gmin i stołków wszędzie gdzie się da, nie osiągną progu wyborczego. Oni też wiedzą o tym, więc biorą co ich w pośpiechu i bez oglądania się na skutki. Dalsze matactwa doprowadzą do kolejnych kompromitacji i możliwe, że w ich rezultacie próbujący ratować swoje stołki parlament nie ratyfikuje tej umowy. Mam nadzieję, że ta awantura zaczęła proces znacznie głębszych zmian, że widząc nieudolnie maskowaną bezczelność rządzących ludzie obudzą się i nie pozwolą sobie odebrać resztek godności. Czekamy na wymianę parlamentu!
Miroslaw Kraszewski 28.01.2012 21:44
Minister Boni uspokaja nas, że wstawimy sobie dodatkową klauzulę. Premier Tusk, że jakby co, to nie ratyfikujemy ACTA. Wiceminister spraw zagranicznych Szpunar, że choćbyśmy nie podpisali i nie ratyfikowali, to umowa i tak jest wiążąca, jako przyjęta przez Unię.
Chyba najwyzszy czas, zeby to bezczelne matolstwo, ktore nie jest nawet w stanie uzgod nic jednej wiarygodnej wersji, ulokowac w wiezieniu.
pinokio 28.01.2012 21:43
ta prof.jest durna ,rzadzacy nie znaja prawa,lamia zasady konsultacji spolecznych i maja nas w d...ie,czuja sie bezkarni.
Leszek Miller w Ostrowcu Świętokrzyskim: nie po drodze nam z Palikotem
(odsłon: +2172)