Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54630 miejsce

Rząd zmienia swoją retorykę w sprawie katastrofy smoleńskiej?

Donald Tusk ponownie powiedział wczoraj o zamachu w kontekście katastrofy smoleńskiej. Czy aby na pewno mamy do czynienia z przejęzyczeniami?

 / Fot. Πρωθυπουργός της ΕλλάδαςRadio TOK FM. Jacek Żakowski rozmawia z Radosławem Sikorskim. Obaj rozmówcy używają słowa zamach w kontekście katastrofy smoleńskiej. Monika Olejnik oraz Janusz Palikot naśmiewają się z tego sugerując, że to przejęzyczenie.

Później okazuje się, że w ten sam sposób przejęzyczył się premier. Uczynił to ponownie wczoraj, kiedy podczas konferencji prasowej powiedział tak: "Też nie mieliśmy żadnych wątpliwości, że podkreślenie wówczas, czy cały scenariusz konferencji MAK-owskiej miał także taki kontekst polityczny. Zarówno termin, sposób i treść ówczesnej konferencji i zaprezentowania raportu MAK-u, było oczywiście próbą sformułowania rosyjskiej tezy jeśli chodzi o zamach." Coraz bardziej te wpadki słowne przypominają zmianę w retoryce rządowej w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Z czego ona wynika?

Stanisław Michalkiewicz twierdzi, że za pomocą tzw. "afery trotylowej" Rosjanie przystąpili do wysadzania w Polsce obecnej władzy. Dlatego w obozie rządowym doszło do zmian w retoryce oraz działaniu; po raz pierwszy od 2010 roku rząd podjął próbę umiędzynarodowienie sprawy katastrofy smoleńskiej (chodzi o spotkanie Radosława Sikorskiego z Catherine Ashton), Tak też należy tłumaczyć napaść na Cezarego Gmyza oraz czystki w "Rzeczpospolitej" oraz "Uważam rze".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.