Pozycja materiału w rankingach:
Skończyła się lojalność. Byli koalicjanci nie szczędzą sobie barwnych określeń i otwarcie się atakują. A może po prostu przestali udawać. PO triumfuje, klęska LPR, Lepper i Kaczyński mają twardy orzech do zgryzienia.
Jarosław Kaczyński określa na konferencji prasowej Samoobronę mianem "warcholstwa" i wnosi wniosek o zdymisjonowanie wicepremiera Leppera. Chwilę później Andrzej Lepper w TVN24 opisuje postępowanie PiS-u jako "chamstwo". Andrzej Lepper przyznaje rację Tuskowi, który powiedział kiedyś, że PiS nie potrafi się dogadać z nikim. Z Tuskiem zgadza się także Kaczyński, mówiąc o nieodpowiedzialności Samoobrony i niezdolności Leppera do sprawowania rządów. Jeśli dodać do tego, że Tusk pewnie zgadza się też sam ze sobą, to zaobserwujemy rzadką jak na nasze standardy zgodność wśród polityków. Zobacz także:
Artykuły
(66)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.08)
Wiek: 62 | Miejscowość: Olsztyn/Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Cytat na dziś: "Wielka Brytania nie ma wiecznych wrogów ani wiecznych przyjaciół. Wielka Brytania ma jedynie wieczne interesy." Lord Palmerston
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 26.09.2006 08:42
*Andrew Andy Warhol pochodził z łemkowskiej rodziny emigrantów z małej wioski Medzilaborce na Słowacji. Po emigracji do USA zmienił nazwisko z Varhola na Warhol* - www.astrolabium.pl
Ciekawe, dlaczego zmienił nazwisko, zwłaszcza owo V na W, które po angielsku czyta się jako Ł, czyli mniej dźwięcznie...
Maciej G. Krasny 23.09.2006 13:11
Ale tylko POLSAT był... "delikatny" (Andrew Andy Warhol, 1928-1987 – wszechstronny artysta malarz, najbardziej znany amerykański przedstawiciel pop-artu)
Mir Nalezińskí 23.09.2006 00:57
Telestacje równiez nazywały polityków *warchoł, cham* w związku z ową wymianą zdań. Cytowano słowniki. A przecież popełniono nadużycie - oni nie nazwali siebie nawzajem w ten sposób, ale jedynie *warcholstwo, chamstwo*. I to jest subtelna różnica. Inaczej jednak brzmi, jeśli ktoś publicznie powie na nas *złodziej*, a inaczej jeśli określi to *zlodziejstwo*. Jeśli nawiemy kogoś kretynem ,to może podać do sądu, ale jeśli nadmienimy, że ktoś wyparwia jakieś kretyństwa (głupoty) to jeszcze daleka droga do sądu...
Maciej G. Krasny 22.09.2006 21:06
Polsat pod zdjęciem AL napisał: ANDY WARHOL :))
Antoni Hodak 22.09.2006 15:39
Cham i warchoł.To bardzo ostre określenia,ocierające się o wulgaryzm.
Z pewnością jednak Lepper to rzeczywiście warchoł.Kaczyński natomiast(pomijając inne sytuacje) zachował się poprawnie-nie jak cham.Ja osobiście też miałbym dosyć ciągłych dąsów premiera Andrzeja.
Teraz istnieją dwa warianty rozwoju sytuacji:
-koalicja PiS-LPR-PSL-rozłamowcy z Samoobrony-NKP(większościowa)
-wcześniejsze wybory parlamentarne 26 listopada,bo tylko na takie zgodzi się Platforma.
Maciej G. Krasny 22.09.2006 12:33
Koalicja "rozpadła się z niczego"... Czy naprawdę? Dalsze zdania wymieniają przecież kilka powodów tego stanu rzeczy: "Poszło o wysłanie wojsk do Afganistanu, o budżet, o to, że Kaczyński Leppera nie informuje, a Lepper jest nielojalny. [..] Nie bez znaczenia była też sprawa stołków, na które to Samoobrona ostatecznie może przestać czekać [..]". Ja bym jeszcze dorzucił roszczenia budżetowe Leppera oraz jego rozchwianie emocjonalne i zapędy dyktatorskie.
"Waldemarowi Pawlakowi marzy się koalicja PO-PiS-PSL, w której jednak jak na ironię PSL jest zbędny." - nie zgadzam się jedynie co do osoby marzyciela. Co ten człowiek ma w głowie, to zapewne i on sam do końca nie wie.
A może to jest rzeczywiście salomonowe wyjście z obecnych i przyszłych problemów z rządzeniem - "PiS proponuje PO: Zwycięzca bierze wszystko". Szczegóły: "Szef Komitetu Stałego rządu Przemysław Gosiewski przyznał w Radiu Tok FM, że w czwartek PiS rozmawiał z PO o zmianie ordynacji w wyborach do parlamentu, która przewiduje, że zwycięzca wyborów uzyskuje ponad 50 proc. mandatów w Sejmie." - źródło: ONET (http://wiadomosci.onet.pl/1407113,11,item.html)
Ewa Kowalska 22.09.2006 09:00
Znowu ktoś postawił Ci minusa ot, tak!. Bez wyjaśnienia:( Do rządu z nim - tam by pasował!:(
Ewa Kowalska 21.09.2006 23:51
"Jeżeli PO rozegra to odpowiednio, ma szanse rozdawać karty." - powiadasz? Oby, chociaż, przy całej mojej sympatii do Tuska, jako człowieka, muszę przyznać, że "politycznych jaj" (za przeproszeniem) to mu brakuje:(
Tomasz Sawczuk 21.09.2006 23:39
A jednak. Ludzie szukają alternatywy dla nieudanych projektów. Lepper bardzo dobrze wypadł u Lisa, przedstawił Kaczyńskich jako kłótliwych i niezdolnych do prowadzenia racjonalnej, mądrej polityki. Koalicja zrobiła Platformie prezent, bo ta sama nie mogła się pozbierać, nie wiedziała, co robić. Tymczasem koalicjanci niemal zilustrowali w rzeczywistości wyborczy spot PO ze straszącym telewizorem ;). Jeżeli PO rozegra to odpowiednio, ma szanse rozdawać karty. Rozpatruję to z czysto politycznego punktu widzenia, pomijając górnolotne ideały. Takie czy inne. Zresztą PO i tak nie będzie realizować programu Leppera i z wzajemnością :).
Adam Degler 21.09.2006 23:25
Tomku, jedyna uwaga, to taka, że PO wcale nie tryumfuje. PO z Tuskiem na czele nie ma szans, moim zdaniem, na tryumf. Co mówi Tusk? Jeśli PO wygra wybory, gotowe jest z każdym rozmawiać o koalicji. Także z Samoobroną. Brzmi to jak rezygnacja z wlasnych deklaracji w iście PiS-owskim stylu! Najjbardziej będę się śmiał, jeśli powstanie koalicja PiS-PSL-odrzuty SO-LPR-2 posłowie mniejszości niemieckiej. Jak ci przedostatni wytłumaczą wtedy obecność tych ostatnich w jednej koalicji to już naprawdę nie wiem...