Facebook Google+ Twitter

Rządzą nami cham i warchoł?

Skończyła się lojalność. Byli koalicjanci nie szczędzą sobie barwnych określeń i otwarcie się atakują. A może po prostu przestali udawać. PO triumfuje, klęska LPR, Lepper i Kaczyński mają twardy orzech do zgryzienia.

Jarosław Kaczyński określa na konferencji prasowej Samoobronę mianem "warcholstwa" i wnosi wniosek o zdymisjonowanie wicepremiera Leppera. Chwilę później Andrzej Lepper w TVN24 opisuje postępowanie PiS-u jako "chamstwo". Andrzej Lepper przyznaje rację Tuskowi, który powiedział kiedyś, że PiS nie potrafi się dogadać z nikim. Z Tuskiem zgadza się także Kaczyński, mówiąc o nieodpowiedzialności Samoobrony i niezdolności Leppera do sprawowania rządów. Jeśli dodać do tego, że Tusk pewnie zgadza się też sam ze sobą, to zaobserwujemy rzadką jak na nasze standardy zgodność wśród polityków.

Z niechęcią używam tak wyświechtanych w mediach określeń, jak "farsa" i "groteska", by opisać ostatnie dni koalicji. Bo właściwie rozpadła się z niczego. Świadczy to (jak i wydarzenia w całej obecnej kadencji Sejmu) o nikłej zdolności polskich polityków do dialogu. Poszło o wysłanie wojsk do Afganistanu, o budżet, o to, że Kaczyński Leppera nie informuje, a Lepper jest nielojalny. I pewnie prawda jest gdzieś pośrodku, nie ulega jednak wątpliwości, że gdyby koalicjanci chcieli, z pewnością by się dogadali.

Nie bez znaczenia była też sprawa stołków, na które to Samoobrona ostatecznie może przestać czekać, niemal pewne jest bowiem, że w nowym rozdaniu nie będzie się liczyć. Przez cały dzień media obiegają projekty coraz to nowych koalicji. Niepowtarzalna gratka dla miłośników politycznych gier. Waldemarowi Pawlakowi marzy się koalicja PO-PiS-PSL, w której jednak jak na ironię PSL jest zbędny. O ile oczywiście POPiS jest w stanie się dogadać. A w tym momencie będzie to trudne. W nienajlepszej sytuacji jest też LPR, którego obecność w rządzie stoi pod wielkim znakiem zapytania. Być może Inicjatywa Uczniowska już niedługo będzie mogła wstrzymać swoje pełne pasji protesty. Wątpliwe, by rząd PiS-PSL-LPR uzyskał wystarczające poparcie. Z kolei stworzenie gabinetu partii opozycyjnych i Samoobrony to idea z założenia dość karkołomna. Czy Zyta Gilowska wie już, w którym rządzie się znajdzie?

Ciekawe wydaje się też, jak ukształtują się teraz słupki sondażowe. Samoobrona może równie dobrze zyskać, jak i stracić. Podobnie jak PiS. Wiele zależy od sposobu ukazania konfliktu w mediach. LPR pozostanie zmarginalizowane i, paradoksalnie, nie biorąc w nim udziału może stracić na konflikcie najwięcej. Nie sądzę też, by wybiło się PSL. Zyskać może jedynie PO i ewentualnie lewica, która jednak pozostaje w tej chwili poza grą i zdana jest na łaskę innych ugrupowań.

PiS rozegrał tę partię dość infantylnie. Nawet jeżeli chciał przeciągnąć do swojego klubu trzy czwarte posłów (a nawet zrobić Rokitę premierem), mógł do robić subtelniej. Otwarte propozycje nielojalności wobec własnych klubów i zachęcanie do zmieniania poglądów o 180 stopni w ciągu doby, utwierdza jedynie wyborców w przekonaniu o totalnym upadku moralności w polityce. Czy będą nowe wybory? Możliwe. W końcu mówimy o nich od czasu ostatnich. Czy coś zmienią? Raczej nie. Jakakolwiek koalicja w nowym parlamencie będzie bardzo trudna. Może nadejdzie w nim czas na POLew? Jeżeli był już SamoPiS...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

*Andrew Andy Warhol pochodził z łemkowskiej rodziny emigrantów z małej wioski Medzilaborce na Słowacji. Po emigracji do USA zmienił nazwisko z Varhola na Warhol* - www.astrolabium.pl
Ciekawe, dlaczego zmienił nazwisko, zwłaszcza owo V na W, które po angielsku czyta się jako Ł, czyli mniej dźwięcznie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale tylko POLSAT był... "delikatny" (Andrew Andy Warhol, 1928-1987 – wszechstronny artysta malarz, najbardziej znany amerykański przedstawiciel pop-artu)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Telestacje równiez nazywały polityków *warchoł, cham* w związku z ową wymianą zdań. Cytowano słowniki. A przecież popełniono nadużycie - oni nie nazwali siebie nawzajem w ten sposób, ale jedynie *warcholstwo, chamstwo*. I to jest subtelna różnica. Inaczej jednak brzmi, jeśli ktoś publicznie powie na nas *złodziej*, a inaczej jeśli określi to *zlodziejstwo*. Jeśli nawiemy kogoś kretynem ,to może podać do sądu, ale jeśli nadmienimy, że ktoś wyparwia jakieś kretyństwa (głupoty) to jeszcze daleka droga do sądu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polsat pod zdjęciem AL napisał: ANDY WARHOL :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cham i warchoł.To bardzo ostre określenia,ocierające się o wulgaryzm.
Z pewnością jednak Lepper to rzeczywiście warchoł.Kaczyński natomiast(pomijając inne sytuacje) zachował się poprawnie-nie jak cham.Ja osobiście też miałbym dosyć ciągłych dąsów premiera Andrzeja.
Teraz istnieją dwa warianty rozwoju sytuacji:
-koalicja PiS-LPR-PSL-rozłamowcy z Samoobrony-NKP(większościowa)
-wcześniejsze wybory parlamentarne 26 listopada,bo tylko na takie zgodzi się Platforma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Koalicja "rozpadła się z niczego"... Czy naprawdę? Dalsze zdania wymieniają przecież kilka powodów tego stanu rzeczy: "Poszło o wysłanie wojsk do Afganistanu, o budżet, o to, że Kaczyński Leppera nie informuje, a Lepper jest nielojalny. [..] Nie bez znaczenia była też sprawa stołków, na które to Samoobrona ostatecznie może przestać czekać [..]". Ja bym jeszcze dorzucił roszczenia budżetowe Leppera oraz jego rozchwianie emocjonalne i zapędy dyktatorskie.

"Waldemarowi Pawlakowi marzy się koalicja PO-PiS-PSL, w której jednak jak na ironię PSL jest zbędny." - nie zgadzam się jedynie co do osoby marzyciela. Co ten człowiek ma w głowie, to zapewne i on sam do końca nie wie.

A może to jest rzeczywiście salomonowe wyjście z obecnych i przyszłych problemów z rządzeniem - "PiS proponuje PO: Zwycięzca bierze wszystko". Szczegóły: "Szef Komitetu Stałego rządu Przemysław Gosiewski przyznał w Radiu Tok FM, że w czwartek PiS rozmawiał z PO o zmianie ordynacji w wyborach do parlamentu, która przewiduje, że zwycięzca wyborów uzyskuje ponad 50 proc. mandatów w Sejmie." - źródło: ONET (http://wiadomosci.onet.pl/1407113,11,item.html)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znowu ktoś postawił Ci minusa ot, tak!. Bez wyjaśnienia:( Do rządu z nim - tam by pasował!:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Jeżeli PO rozegra to odpowiednio, ma szanse rozdawać karty." - powiadasz? Oby, chociaż, przy całej mojej sympatii do Tuska, jako człowieka, muszę przyznać, że "politycznych jaj" (za przeproszeniem) to mu brakuje:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jednak. Ludzie szukają alternatywy dla nieudanych projektów. Lepper bardzo dobrze wypadł u Lisa, przedstawił Kaczyńskich jako kłótliwych i niezdolnych do prowadzenia racjonalnej, mądrej polityki. Koalicja zrobiła Platformie prezent, bo ta sama nie mogła się pozbierać, nie wiedziała, co robić. Tymczasem koalicjanci niemal zilustrowali w rzeczywistości wyborczy spot PO ze straszącym telewizorem ;). Jeżeli PO rozegra to odpowiednio, ma szanse rozdawać karty. Rozpatruję to z czysto politycznego punktu widzenia, pomijając górnolotne ideały. Takie czy inne. Zresztą PO i tak nie będzie realizować programu Leppera i z wzajemnością :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomku, jedyna uwaga, to taka, że PO wcale nie tryumfuje. PO z Tuskiem na czele nie ma szans, moim zdaniem, na tryumf. Co mówi Tusk? Jeśli PO wygra wybory, gotowe jest z każdym rozmawiać o koalicji. Także z Samoobroną. Brzmi to jak rezygnacja z wlasnych deklaracji w iście PiS-owskim stylu! Najjbardziej będę się śmiał, jeśli powstanie koalicja PiS-PSL-odrzuty SO-LPR-2 posłowie mniejszości niemieckiej. Jak ci przedostatni wytłumaczą wtedy obecność tych ostatnich w jednej koalicji to już naprawdę nie wiem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.