Pozycja materiału w rankingach:
Kilka dni temu Federalny Urząd Statystyczny ogłosił, że prawie co szósty obywatel Niemiec jest biedny. Odsetek ubogich wyniósł w 2008 r 15,5 procent, powiększając o 0,3 procenta wskaźnik z roku poprzedniego.
Zobacz także:
Artykuły
(83)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.77)
Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Kidyś pracowałam w Kurierze i Głosie Szczecińskim, jednak w biurze ogłoszeń. Teraz na emeryturze moge wreszcie pomysleć o pisaniu.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andrzej Sadowski 03.04.2012 11:29
Pracować średnio 45 lat na 4 lata emerytury w przypadku mężczyzn (średnia przeżywalność mężczyzn w Polsce 71 lat ), to jest to!
Emeryt 03.04.2012 10:13
W ramach niemieckiej biedy, rządzący podarują nam emeryturę po 67 roku życia.
Lech Poselski 17.01.2012 19:54
Euro posłowie to mają życie, dochody zachodnie, odpowiedzialność znikoma (więc nie mają za co narazić się prasie), nie muszą użerać się w polskim "piekiełku". To dopiero jest fucha!
Mark Richert 17.01.2012 09:16
Krótko mówić podarujcie nam zachodnią biedę!
Jan Kolonko 14.01.2012 10:06
Dlatego na zakupy sprzętu elektronicznego lepiej, się wybrać do Niemiec. Tam jest tańszy niż w Polsce i markowych producentów!.
Zbigniew Kostka 16.12.2011 09:23
Może podarujcie nam chociaż grecką biedę (najniższa grecka emerytura 2200 zł, przy naszej 730 zł), to też będziemy szczęśliwi!
Piotr Wierzbicki 09.11.2010 22:12
Panie Wojciechu, właśnie konsumujemy złomowej wartości F-16, kupione za miliardy zł.
Isabella Degen 09.11.2010 21:58
Przepraszam za te znaczki...chodziło o metry kwadratowe.
Isabella Degen 09.11.2010 21:56
Popieram Barbarę, trudno jest to porównać. Przeciętne komorne w Niemczech, w dużym mieście za 40-50m² to 500-600 Euro, 10-12 Euro za m²
Przy 900 Euro dochodu ponad połowa...a za coś trzeba żyć.
Wojciech Arciszewski 09.11.2010 18:36
Bieda ma różne oblicze, nie tylko materialne. Bieda biedzie nie równa.
Można i tak : "Dlaczego jesteś biedny- bo głupi.Dlaczego jesteś głupi -bo biedny"
Proste porównywanie podanych w artykule liczb niewiele znaczy, bo ustalanie porównywalnego "koszyka" to bardzo skomplikowana sprawa, nie wystarczy porównać ceny chleba i paliwa, trzeba jeszcze ustalić charakterystyczny model konsumpcji.