Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Podróże > Rzecz o europejskich kloszardach

Pozycja materiału w rankingach:

10095 miejsce

Dział: Podróże

Ocena: 25pkt

Oceń:

Rzecz o europejskich kloszardach


Kiedy myślę o polskich kloszardach widzę biednych ludzi okupujących jedną z ławek w parku bądź stłoczonych przed sklepem. Często pijących. Kiedy myślę o kloszardach z państw Europy Zachodniej przypominają mi się dodatkowo inne obrazy.


W końcu Paryż. Niesamowity tygiel przeróżnych ludzi, narodowości, stylów życia. Słynący ze swych kloszardów, ludzi, o których do dziś krąży mit, że są tymi „prawdziwie wolnymi”, że żyją pod gołym niebem z własnego wyboru, przeciw systemowi i całemu porządkowi społecznemu. Ale właśnie. To tylko mit. Tych przerażająco biednych, brudnych, śpiących nieraz na własnych i cudzych fekaliach, ludzi spotykamy w Paryżu na każdym kroku. Zwłaszcza w podziemnych przejściach prowadzących do kolejnych linii metra, gdzie kryją się po kątach i grzeją przy kratkach wentylacyjnych.

Moją uwagę przykuwali ci ludzie, którzy mimo niezwykle ciężkich warunków życia, próbowali sobie stworzyć minimalną chociażby namiastkę normalności. Którzy choć przez chwilę potrafili „zabawić się” w posiadanie domu i ciepłego łóżka. I tak pewien pan układał się do snu na czterech siedzeniach w metrze, szczelnie okrywając ciało kocem. Potem wziął grzebień i lusterko, i dłuższą chwilę czesał włosy. W końcu wyjął książkę i w pozycji pół-leżącej zaczął czytać.
Innym razem pod naziemną częścią jednej z linii metra. Na kanapie leżała kobieta w średnim wieku. Obok kanapy stał stolik. Naprzeciwko kanapy - stary telewizor. Brakowało czterech ścian i dachu. I gniazdka elektrycznego.

Kloszardzi stanowią nieodłączny element każdego większego miasta. Warto im się czasem przyjrzeć. Odwracając głowę tracimy szansę na dostrzeżenie w nich normalnych ludzi.
Bezdomny / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Homeless_Man.jpg

Zobacz także:

Agnieszka Nowicka de Poraj OFFline profil autora

Autor: Agnieszka Nowicka de Poraj

Napisz do autora

Artykuły (22) Galerie (1) Średnia ocen (4.07)

Wiek: 27 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Isabella Degen 04.03.2010 23:33

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 41

Kloszard to tez człowiek, z różnych powodów zostają ludzie bezdomnymi. Każdy taki człowiek ma swoje "story". Widziałam film dokumentalny o kloszardach z Las Vegas...nikt by nie pomyślał, że tam też zyją. W Niemczech też są kloszardzi, w Kolonii pod Katedrą jest ich siedlisko. We Frankfurcie jest ich mało, bo to miasto biznesu i tu im się nie pozwala lokować w centrum. Mają specjalne "noclegownie" tam mają też wyżywienie...i internet. Ale nie wszedzie jest tak dobrze jak we Frankfurcie.
Opisałam jednego Kloszarda z Wenecji na moich stronach www.isa-degen.de, na polskiej stronie jest PDF z opowiadaniami.
Zapraszam...Moja miłość Serenissima". Kloszardzi to często ludzie z osobistą dumą i charakterem...nie myliż z żebrakami, to inny gatunek ludzi. Prawdziwy kloszard rzadko jest żebrakiem. Na Teneryfę przyjeżdżają też bezdomni, za ostatnie pieniądze wykupują lot, śpią na plaży w śpiworach, żywią sie resztkami okolicznych barów i restauracji. To smutne ale prawdziwe i nie wolno na nich patrzeć z pogardą czy ironią...bo to sa LUDZIE.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 04.03.2010 12:45

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 35

Raz dałem kasę gościowi,który napisał zbieram na karmę dla psa i piwo dla siebie.Przy tym ładnie śpiewał i grał na gitarze a było to na Floriańskiej w Krakowie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Roman Woźniak 04.03.2010 11:39

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 44

Słuszna uwaga. Bogactwo kloszardów idzie równolegle z bogactwem zwykłych obywateli. Ja nie spotkałem czytających. We Lwowie kloszardka miała z dziesięć psów z tego jednego na sznurku. Wszystkie pomagały jej kontrolować śmietniki. Z nimi razem jadła i spała w podcieniach. Takiego polskiego kloszarda z Rzymu to aż trzeba opisać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mateusz Grochocki 04.03.2010 10:17

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 45

rzeczywiście, w Zachodniej Europie jakoś więcej widzi się bezdomnych... w sumie nic dziwnego, jeżeli i tak się bogatsi od niektórych pracujących Polaków

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Dudziuk 04.03.2010 08:45

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 31

Wspaniały artykuł.Tu muszę dodać ,że parę lat temu na TVN pokazano bezdomnego pana w średnim wieku z Bawarii ,wyglądał jak przedsiębiorca z dużą kasą .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 04.03.2010 06:14

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 40

Kloszardzi, jakich spotykałam w Rzymie też w większosci mieli psy. Otóż prócz funkcji zarobkowej, służyły one również do ogrzewania swych właścicieli w chłodniejsze noce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Gawryś 03.03.2010 22:32

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 53

Ciekawy tekst

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda 03.03.2010 22:21

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 29

Przeczytałam z zainteresowaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.