Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

163594 miejsce

Rzecz o moskiewskim Cmentarzu Nowodziewiczym

Jeszcze do 8 września w Galerii Łódzkiego Towarzystwa Fotograficznego przy ul. Piotrkowskiej 102 można oglądać wystawę "Po drugiej stronie" - Rzecz o Cmentarzu Nowodziewiczym w Moskwie, autorstwa Jerzego Koby.

Praca Jerzego Koby. / Fot. Mirosława Kasowska Oglądając tą wystawę możemy zajrzeć w głąb dwóch dusz – zarówno cmentarza jak i autora. Korzystając z własnej wrażliwości i doskonałych umiejętności, artysta zrobił zdjęcia nietypowe jak na nekropolię. W jego prostych, ale mocnych kadrach o wysublimowanych barwach i tonacjach zawarta jest poezja, która niekiedy wcale nie kojarzy się z miejscem spoczynku zmarłych.

Praca Jerzego Koby. / Fot. Mirosława Kasowska Te subtelne impresje nie przedstawiają cmentarza dosłownie. Autor nie zachwyca się powierzchownym urokiem, tylko pokazuje nam jak bardzo posągi oraz inne elementy cmentarnej architektury mogą być wieloznaczne. Na fotografiach Jerzego Koby właściwie żyją, tylko inaczej niż my. Autor uchwycił to co znajduje się pomiędzy światem zmarłych a światem żywych. Łączącą je nić utkaną z tego co przemijające – roślinności i tego co trwałe – kamienia.

Praca Jerzego Koby. / Fot. Mirosława Kasowska Pomiędzy zielenią będącą symbolem życia i rozwoju widzimy różne emocje wyrażane przez rzeźby i nagrobne fotografie. Ale pomniki nie są zimne i statyczne, a na zdjęciach wielu ludzi jest radosnych. Na tym cmentarzu zmarli są pełni życia, przepełnieni różnymi emocjami, które artysta dostrzegł i potrafił mistrzowsko przedstawić.

Praca Jerzego Koby. / Fot. Mirosława Kasowska A nie było to łatwe, bowiem Cmentarz Nowodziewiczy będący odpowiednikiem warszawskich Powązek to duża część historii Rosji (od XVI wieku) i Związku Radzieckiego. Wraz z melancholikami rodem z powieści Michaiła Bułhakowa oraz damami rodem z Antoniego Czechowa pochowani są tam radzieccy oficerowie obwieszeni medalami.

Praca Jerzego Koby. / Fot. Mirosława Kasowska Jerzy Koba z godną podziwu wirtuozerią przedstawia nam wielość i jakość form świadczących o wyobraźni zamawiających nagrobki oraz o kunszcie ich wykonawców. Ważne jest także to, że jego spojrzenie pozbawione jest aluzji politycznych czy rysów turystycznych. Dzięki temu możemy głębiej zajrzeć w duszę Cmentarza Nowodziewiczego. Zajrzeć i zastanowić się czy polskim miejscom pochówku czasem czegoś nie brakuje.

Praca Jerzego Koby. / Fot. Mirosława Kasowska Ponad 30 przedstawionych fotografii wydrukowanych jest w bardzo dużym formacie i świetnej jakości. Autor użył do tego nowoczesnej drukarki atramentowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

o piękna sprawa;-)+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.