Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Rzecz o polskich kibicach

Pozycja materiału w rankingach:

24862 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 33pkt

Oceń:

Rzecz o polskich kibicach


"Jeden z trzech głównych czeskich dzienników, "Lidove Noviny" podkreśla, że polscy kibice piłkarscy cieszą się złą sławą w całej Europie." Czy po ostatnim meczu w Pradze, Czesi mają powody nadal tak uważać? Czy kibice potrafią się zmienić swój wizerunek i zapoczątkować pokojową rewolucję w PZPN?

10 października wybrałam się wraz z Pawłem Kiliańskim na mecz polskiej reprezentacji piłki nożnej w Pradze. Już na granicy dało się zauważyć, że Czesi nie mają dobrego zdania o kibicach z Polski. Zostaliśmy zatrzymani do kontroli. Pierwsze pytanie dotyczyło tego, czy jedziemy na mecz. Drugie, czy wieziemy jakieś materiały pirotechniczne... Chyba jednak nie udało im się wszystkich sprawdzić i polscy kibice nie zawiedli najgorszych oczekiwań czeskiej policji. Oczywiście należy rozróżniać kiboli i prawdziwych kibiców. Niestety to właśnie Ci pierwsi kształtują wizerunek polskiego kibica w kraju i za granicą.

Wracaliśmy z meczu w grupie rodaków. Razem było około trzydziestu osób. Powinnam czuć się bezpiecznie między swoimi, ale wcale tak nie było. Początkowo radiowozy jadące po ulicy obok specjalnie nas nie dziwiły. Myśleliśmy, że wracają po meczu do bazy. Później okazało się, że nas eskortują! Odłączyliśmy się od grupy, a mimo to, dopóki nie wsiedliśmy do tramwaju, towarzyszyła nam policja. Polscy kibice na meczu z Czechami w Pradze / Fot. Fot. Livia Kolan

Poza okrzykami nienawiści skierowanymi do Polskiego Związku Piłki Nożnej, kibice na trybunach zachowywali się bardzo przyzwoicie. No właśnie... tylko co to znaczy? Nie wyrywali krzesełek na stadionie Sparty, nie rzucali rac i innych przedmiotów na boisko, nie dewastowali śmietników, nie rzucali się z pięściami na innych. Mamy się z czego cieszyć?

Koszykarska dygresja


Jakiś czas temu, odbywał się w Polsce Eurobasket. Miałam okazję brać udział w meczach półfinałowych i finałowych. Kibice stworzyli rewelacyjną atmosferę. Byłam pod olbrzymim wrażeniem tego, jak ludzie z różnych krajów potrafili się wspólnie fantastycznie bawić. Żadnej agresji, mnóstwo pozytywnych emocji. Doping nie polegał na wyzwiskach wykrzyczanych w stronę kibiców drużyny przeciwnej, ludzie skupiali się na wspieraniu własnego zespołu. Może to piłka nożna wyzwala w Polakach złe emocje? A może frustracja wywołana działaniami PZPN?
Tak wyglądał Stadion Śląski na kilkanaście minut przed meczem ze Słowacją / Fot. Fot. Paweł Kiliański

Zobacz także:

Livia Kolan OFFline profil autora

Autor: Livia Kolan

Napisz do autora

Artykuły (28) Galerie (2) Średnia ocen (4.66)

Wiek: 24 | Miejscowość: Gdańsk / Kraków | Kraj: Polska

O mnie: Jedyny nałóg- czytanie.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 99

Sortuj komentarze:

Krzysztof Stanek 15.10.2009 18:43

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 10

Co do popularności tej dyscypliny jasne z niczym nie może się równać, ale to nie jest tyko polska domena. Trochę na boku pozostaje problem na ile wszyscy polacy są "specjalistami" od piłki, a na ile zagorzałymi kibicami orientującymi się w wynikach i sytuacji ligowej swojej drużyny. Nie ma jednak możliwości żeby to był najbardziej widowiskowy sport. Przy czym nie myślę o widowiskowości jako wielkości zapełnionej widowni, ale o samym sporcie. Fizycznie nie jest możliwe aby był to sport bardziej widowiskowy od koszykówki, piłki ręcznej czy siatkówki. W tych dyscyplinach praktycznie nie ma jak w footballu włóczenia się z piłką po boisku, aby tylko mecz jak najszybciej się skończył, bo wynik jest dobry. Przecież nie raz tak było, że ta czy inna drużyna ostatnie kilkanaście minut meczu spędza na podawaniu piłki między zawodnikami. Na przykład w takiej piłce ręcznej boisko jest kilkakrotnie mniejsze i nie ma szans na żadne przestoje. tam jest akcja za akcją. Dwie bramki mogą paść w ciągu dwudziestu sekund. Tego raczej nic nie przebije. Poza tym jest to sport zdecydowanie bardziej kontaktowy. Podobnie jest z siatkówką i koszykówką. Co do ilości kibiców, to hale są mniejsze od boisk piłkarskich, a więc i proporcjonalnie mniejsza jest liczba kibiców. Proste

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 15.10.2009 18:46

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 10

"- Przeciwnicy akcji argumentują, że bojkot, oficjalnie wymierzony w zarzynających polski futbol darmozjadów z PZPN, zaszkodzi co najwyżej Bogu ducha winnym piłkarzom, którzy również są ofiarami działaczy. I że będącej dobrem wspólnym drużyny narodowej bojkotować nie wolno.

- Niestety, polska piłka nożna wspólną własnością wcale nie jest. Zagarnęli ją bezwzględni, cyniczni i skandalicznie niekompetentni cwaniacy z głowami zabetonowanymi w głębokiej komunie. Futbolowi działacze jawnie, na oczach kibiców, doją dyscyplinę (wynagradzając się po królewsku za nieróbstwo), a selekcjonera reprezentacji szukają zgodnie z pozwalającą zachować wpływy zasadą "nieważne, czy będzie dobry, czy zły, ważne, żeby był nasz""

http://www.sport.pl/sport/1,65025,7142238,Bojkot_PZPN___Sponsorzy_wiedza__ze_zawarli_umowe_z.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 15.10.2009 19:33

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 11

""Jakiś czas temu znaleźli się ludzie, którzy byli gotów na to by zabrano nam Euro tylko w imię tego by na stołku PZPN i w jej władzach znaleźli się nowi ludzie. Przepraszam ale to za wysoka cena." - a co to ma wspólnego z "pustym stadionem"?"

Pewien stopień i sposób zaperzenia się niektórych ludzi, którzy są w stanie zniszczyć wszystko byle tylko ich było na wierzchu. Nie myślą przy tym racjonalnie jak wybrać najlepszą opcję. Nie myślą o dobru wspólnym. Ważne żeby dowalić komuś kogo się nie lubi.

"Fakt, że uderzył on też w kadrę,"

On uderzył przede wszystkim w kadrę. Uderzył w piłkarskie święto, w święto polskości i tego nigdy im nie zapomnę. Pewnych rzeczy niszczyć nie wolno choćby i dla dobrego celu.

"Teraz trzeba się zastanowić co zrobić, żeby EURO 2012 nie było kompromitacją."

A dlaczego miałby być kompromitacją? Stadiony będziemy mieli. Platini mówi o nas w superlatywach. Całkiem dobrze wyszły nam mistrzostwa w koszykówce w tym roku a że gdzieś jeszcze dróg nie ma to taki wielki problem też nie jest (zresztą cały czas się budują jak np. S8 koło Warszawy i w Warszawie). W takiej Warszawie wyremontowano szyny dla tramwajów i torowiska. Jest dobrze.

"Jeśli akcja "pusty stadion" okaże się 1. krokiem do odwołania Laty i jego świty to jeszcze wszyscy, również Ty Adamie, przyznają, że było warto."

1. A kto na ich miejsce? Obawiam się, że podobni ludzie wejdą na stołki zamiast nich, jeśli by...
2. Jeśli będą zmiany na plus to fakt to przyznam ale NIGDY NIGDY nie przyznam, że metoda była dobra. Nie jestem zresztą pewny czy działając w taki sposób można osiągnąć cokolwiek dobrego. Przez ten bojkot narosną tylko podziały między kibicami a mecz reprezentacji powinien łączyć. Niesmak po pojkocie pozostanie.

--------

"Niestety, polska piłka nożna wspólną własnością wcale nie jest. "

Jest, jest. Nikt nie jest w stanie jej nam zabrać.

"a selekcjonera reprezentacji szukają zgodnie z pozwalającą zachować wpływy zasadą "nieważne, czy będzie dobry, czy zły, ważne, żeby był nasz"""

To też takie głupie nie jest. Ja wolę trenera Polaka od niePolaka. Tak samo jak wolę premiera Polski Polaka od niePolaka i tak samo jak wolę żeby Polska była polska a nie żeby była częścią Ameryki czy państwa Europa (choćbym miał mieć dzięki temu mnóstwo kasy bez pracy).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 15.10.2009 19:38

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 9

Aha i denerwuje mnie to, że wszystkie prawie media robią materiały o tym stowarzyszeniu, które zniszczyło mi przyjemność z oglądania wczorajszego meczu. Gdyby ich tak nie reklamowali w tw to może mniej ludzi by się dało na to nabrać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Bąk 15.10.2009 19:59

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 11

Livio, w artykule napisałaś:
"Już na granicy dało się zauważyć, że Czesi nie mają dobrego zdania o kibicach z Polski. Zostaliśmy zatrzymani do kontroli. Pierwsze pytanie dotyczyło tego, czy jedziemy na mecz."

Też to zauważyłem. Na mecz jechałem pociągiem z Wrocławia do Pragi i na granicy do pociągu wkroczyli policjanci i wchodzili do każdego przedziału z pytaniem, czy są tam Polacy. A potem skrupulatnie spisywali z dowodów i paszportów. Jeżdżę do Czech bardzo często i kontrola na granicy zdarzyła mi się po raz pierwszy od wejścia naszych krajów do strefy Schengen.
No i od pierwszej stacji po stronie czeskiej towarzyszyła nam eskorta policji. Podobnie było w drodze powrotnej.
A o policjantach na koniach przed stadionem to już nie mówię. Wyglądali jak Robocopy... ;)
Ale nasi kibice też nie byli bez winy. Idąc na stadion zauważyłem grupę naszych rodaków, a za chwilę usłyszałem huk odpalonej petardy,. I wtedy zaczęła się akcja policji. Jakbym był na wojnie.

Paweł Majchrzak napisał:
"To w dużej mierze media pomagają kreować obraz kibiców przez pryzmat zadym"

Dokładnie tak. Przed meczem z Czechami siedziałem w pubie niedaleko stadionu i pokazywali tylko grupy pseudokibiców z szalikami pod oczy, którzy wprowadzali zamęt. A że całe przedpołudnie pokazywałem znajomym Pragę i widzieliśmy kibiców naszej reprezentacji, którzy fotografowali się na tle mostu Karola, Hradczan itp. I tu nie było żadnych zadym. Ale tego Nova nie pokazała. Bo to nie było medialne... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 15.10.2009 20:02

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 7

"On uderzył przede wszystkim w kadrę."

A co Kadra na to?

"Seweryn Gancarczyk w stu proc. poświęca się swojej pracy. - Warunki do gry podczas dzisiejszego meczu nie były znakomite. To jest nasza praca i nie zwracamy szczególnej uwagi na pogodę, ani na to czy jest doping na trybunach, czy też go nie ma. Nie wiem czy kibice dobrze robią z tym protestem, ja jestem tylko od grania." link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 15.10.2009 20:03

Ocena: Ocena pozytywna 14 Ocena negatywna 9

Przemysławie, pod słowami: polscy kibice nie zawiedli najgorszych oczekiwań czeskiej policji- jest link do materiału o akcji z petardami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 15.10.2009 20:12

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 8

No i co z tego co Gancarczyk na to? Młody chłopak nie musi wiedzieć czy czuć co to kadra choć powinien (poza tym Gancarczyk nie wypowiadał się chyba na temat 'czym jest dla Ciebie kadra i gra w kadrze?'). To nie zmienia tego czym jest kadra, czym reprezentacja a czym kibice. Wypaczenia to wypaczenia a to jak to wygląda u innych piłkarzy kadry reprezentacji narodu polskiego czy powinno wyglądać to inna rzecz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Bąk 15.10.2009 20:13

Ocena: Ocena pozytywna 12 Ocena negatywna 9

Livio, jak sobie o tym przypomnę, to aż mi ciarki po plecach przechodzą... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 15.10.2009 20:14

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 6

Lewandowski- stary zawodnik, też ostatnio pokazał, że chyba nie wie czym jest kadra.

Żyjemy w realnym świecie czy może wyimaginowanym z idealną kadrą, trenerem-wielką osobowością i kibicami, a nie kibolami?..

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.