Pozycja materiału w rankingach:

„Cała Polska popiera wielką akcję Super Expressu - Znani Polacy chcą rzecznika emerytów” - możemy przeczytać we wtorkowym wydaniu tabloidu. W materiale pojawiły się zdjęcia Jana Nowickiego (71 l.) i Andrzeja Turskiego (67 l.).
Tabloid nawołuje by pamiętać o potrzebach seniorów. W naszym galopującym technicznie świecie dominuje kult młodości. Emeryci to grupa o szczególnych potrzebach, dlatego tak bardzo potrzebny jest ktoś kto będzie reprezentował ich interesy.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Ryszard PETRYCKI 19.03.2010 20:52
OK tylko za te etaty to kto bedzie placil tylko nie z budzetu miasta
Roman Woźniak 18.03.2010 09:39
Rzecznik musi być etatowy z 2-3 osobowym biurem. Natomiast przy każdym Kole Emerytów i Rencistów w całej Polsce zostanie powołana 1 osoba - lokalny przedstawiciel rzecznika pracująca na zasadach wolentariatu. To ona zredaguje i wyśle pismo do rzecznika. Gdy uzna za stosowne dla podniesienia rangi pisma zbierze podpisy jeszcze innych osób. Nie będę wchodził w szczegóły uprawnień tak rzecznika jak jego lokalnego przedstawiciela. Np. Lokalny przedstawiciel będzie musiał być przyjęty, przez wójta, starostę w ciągu 48 godzin od momentu powiadomienia o checi spotkania. Zlikwiduje lub bardziej utrudni spychologię panującą w urzędach.
Ryszard PETRYCKI 18.03.2010 07:33
Rzecznik tak ale forma wolontariatu narazie
Ewa Łazowska 17.03.2010 23:48
No to już jest jakiś konkret. Ale ponieważ jestem realistką i chodzę po ziemi - uważam, że owe ulgi bankowe dotyczyłyby tylko tych emerytów, którzy: 1/ mają konta bankowe, (rzeczywistość jest zgoła inna), 2/ mają świadomość, że należy iść z postępem, a z tym jest bardzo różnie. I tu się zgadzam z opinią Pana Antoniego. Sama mieszkam w bloku, w którym mieszkają ludzie starsi i wiem, że najbardziej zaufanym dostarczycielem ich emerytur jest pan Piotruś - listonosz. Natomiast lęki emerytów przed popełnieniem pomyłki, którzy korzystają z bankomatów, widuję od czasu do czasu na własne oczy - stojąc w kolejce do takiego urządzenia.
Gdyby jednak pomysł "Super Expressu" przeszedł - proponuję by rzecznikiem takim został emeryt-bankowiec z wyższej półki (co najmniej w randze dyrektora banku). Wtedy sprawa kart miałaby jakąś szansę na jej zrealizowanie. Pozdrawiam!
Roman Woźniak 17.03.2010 23:19
Do zrobienia jest kilka rzeczy. Pierwsza darmowa karta bankomatowa emeryta. Karta ta będzie wolna od wszelkich opłat przy pobieraniu pieniędzy z bankomatów. Dalej płacąc tą kartą w aptece milibyśmy zniżkę. Gdyby powstała taka karta mogłaby mieć rabaty w dużych centrach handlowych. Tego inny rzecznik nie załatwi. Dlatego potrzebny jest taki rzecznik ale działający a nie etatowiec.
Ewa Łazowska 17.03.2010 23:06
Panie Romanie, zaliczam się oczywiście do emerytów, a nie do wybrańców - wybranych przez, między innymi, emerytów w demokratycznych wyborach - jeśli o takie rozwinięcie Panu chodzi. I pozwolę sobie przy okazji jeszcze raz wyrazić swój pogląd, że moim zdaniem, rzecznik taki nawet psu na budę się nie przyda. Jeśli uważa Pani, że nie mam racji - proszę o przekonanie mnie, że jest inaczej niż myślę. Pozdrawiam!
Roman Woźniak 17.03.2010 22:53
Proszę Pani Ewo to rozwinąć. Interesują mnie ci wybrańcy cytat - "Uważam, że bronić interesów emerytów powinni wybrańcy tychże emerytów (do których i ja się zaliczam) - czyli posłowie, senatorowie, radni."
Ewa Łazowska 17.03.2010 21:59
Panie Romanie, moim zdaniem, rzecznik emerytów, żeby nie wiadomo jak się napinał i starał, nie zmieni sytuacji emerytów, bo nie będzie w stanie jej zmienić. Stworzenie takiego stanowiska, i co za tym idzie - urzędu, w którym by siedział on i urzędnicy czytający skargi emerytów to jeszcze jeden wymysł w celu pokazania, że coś się dla tej grupy społecznej robi. Uważam, że bronić interesów emerytów powinni wybrańcy tychże emerytów (do których i ja się zaliczam) - czyli posłowie, senatorowie, radni. Reasumując - uważam, że taki urząd jest potrzebny emerytom jak zającowi dzwonek na ogonie. Pozdrawiam!
Autor usunął profil 17.03.2010 21:31
Romku, jak widzisz zainteresowanie problemem jest niewielkie, kolejna sprawa to czy jest sens tworzyć kolejne etaty, które będą opłacane ze składek podatników. Kto zagwarantuje to, że osoba piastująca te stanowisko będzie znała problemy pana X z przysłowiowej "Koziej Wólki" Nie czarujmy się, duża część emerytów w podeszłym wieku jest dotknięta analfabetyzmem wtórnym, inna część nie nadąża za postępem, kolejni nie są na tyle sprawni żeby samodzielnie działać ( bez obrazy). Znam takie osoby co mają problemy z pobraniem pieniędzy z bankomatu, o wypełnieniu przekazu nie wspomnę. Tu jest miejsce dla ich dzieci, lub opiekunów, cóż taki rzecznik im pomoże, skoro nawet nie potrafią go poinformować o takim fakcie a co dopiero wiedzieć o jego istnieniu...
Zbędny etat. To moje zdanie i dwojga sąsiadów starszych emerytów, gdyż czytałem im ten artykuł.
Roman Woźniak 17.03.2010 20:18
Czy wszyscy otrzymujecie emerytury czy renty na konto? Jeżeli nie to jakie są inne rozwiązania.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3345)