Jakiś czas temu, kiedy Jarosław Kaczyński przemówił publicznie, w mediach zawrzało. Na bok zeszły wszystkie efektowne (niekoniecznie efektywne) komisje śledcze. Wszystko za sprawą rzekomych "haków" na Radosława Sikorskiego...
Zobacz także:
Artykuły
(2)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.00)
Wiek: 42 | Miejscowość: Katowice | Kraj: Polska
O mnie: Redaguję serwis sportowy, w którym m.in. Najnowsze doniesienia z Polskiej Ligi Hokeja, felietony o tematyce hokejowej, rozgrywki, relacje pomeczowe, wywiady, komentarze, wypowiedzi trenerów i zawodników, Ludzie związani z polskim hokejem. Akuna... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wojciech Arciszewski 25.02.2010 15:43
Pewni gracze z rozdętym ego i niskim wzrostem, szczególnie ukochali sobie HAKOWANIE. Stosują to od wielu lat. a wierni wyborcy naiwnie wciąż jeszcze wierzą, tylko w co?
Andrzej Wróblewski 24.02.2010 19:26
Święta racja... tylko czy to aby czasem nie śmiech przez łzy...?
Małgorzata Najda 24.02.2010 18:51
Smutna ta polska rzeczywistość, choć z wielu rzeczy można się pośmiać.
Henryk Kokot 24.02.2010 14:17
"Jak się chce pasa uderzyć, to kij się zawsze znajdzie" - to powiedzenie jest potwierdzeniem strategii polityki hakowej. Wśród osób na "świeczniku" trudno o świętych. Prawie każdy czegoś zaniechał, czymś zajął się nazbyt gorliwie, pochopnie, komuś się naraził, kogoś zwolnił. Każdy ma swoich popleczników, jak również i zaciekłych wrogów. Te wszystkie haki powodują, że wspinaczka po politycznej drabinie może skończyć się zatrzymaniem kariery (jeśli "przyjaciele" wytną parę szczebelków powyżej), lub też bolesnym upadkiem (gdy wytnie się szczebelki pod nogami). Stąd prosty wniosek - najważniejsze, kto trzyma drabinę.
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)