Facebook Google+ Twitter

"Rzeczpospolita" - Kazał kopiować tajne dane?

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-06-16 07:30

Według zeznań pracownika jednego z operatorów GSM obecny szef ABW Krzysztof Bondaryk, kazał mu kopiować tajne dane - pisze "Rzeczpospolita". Gazeta dotarła do zeznań świadków w umorzonym śledztwie dotyczącym wycieku danych z Ery.

Według "Rzeczpospolitej" zeznania złożone w śledztwie w sprawie ujawnienia tajemnicy państwowej sugerują, że Krzysztof Bondaryk złamał prawo, gdy pracował dla Ery GSM.
Gazeta pisze, że obecny szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego pracował dla Polskiej Telefonii Cyfrowej - operatora sieci komórkowych Era i Heyah w latach 2005-2006. Był pełnomocnikiem do spraw ochrony informacji niejawnych.

Najbardziej sensacyjne zeznania - zdaniem "Rzeczpospolitej" - złożył Władysław Naja, poprzednik Bondaryka na stanowisku pełnomocnika. Bondaryk miał prosić go o wskazanie "najważniejszych celów będących w zainteresowaniu służb specjalnych". Bondaryk miał też pytać "kto i kiedy interesował się Zygmuntem Solorzem". Właściciel Polsatu był wtedy związany z jednym z dwóch konkurencyjnych zarządów, które rościły sobie prawo do kierowania spółką.

Wśród informacji kopiowanych na polecenia Krzysztofa Bondaryka miały się też znaleźć dane z komputerów ludzi odpowiedzialnych w PTC za kontakty ze specsłużbami. Z ustaleń śledztwa wynika - pisze "Rzeczpospolita" - że o kopiowaniu danych nie były poinformowane służby specjalne, choć wymaga tego regulamin ochrony informacji niejawnych.

Gazeta dodaje, że większość czynności w śledztwie przeprowadziła ABW. Umorzono je 31 stycznia 2008 roku. Dwa tygodnie wcześniej Krzysztof Bondaryk objął stanowisko szefa Agencji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.