Facebook Google+ Twitter

Rzeczpospolita Polska im. Lecha Kaczyńskiego

Do tysięcy ulic, placów, skwerów, stowarzyszeń, ruchów społecznych, nagród, sal zwykłych i sal konferencyjnych (jedna), ruchów, stowarzyszeń, alei, rond, muzeów, szkół podstawowych, gimnazjów i podobnych obiektów im. Lecha Kaczyńskiego,

Piramida Cheopsa / Fot. Ninawczoraj doszedł jeszcze jeden: Terminal Paliwowy im. Lecha Kaczyńskiego, zwany także Gazoportem im Lecha Kaczyńskiego. W Onecie pojawił się nawet tytuł: Terminal Paliwowy w Świnoujściu im. Lecha Kaczyńskiego.

Boże! - Pomyślałem sobie wówczas. Jak rozpaczliwie Jarosław Kaczyński musi kochać siebie samego, aby narażać pamięć brata na takie szykany! Żeby jego imię i nazwisko figurowało na każdym przedmiocie, wielkim terminalu paliwowym, małym skwerku, i maciupcim pudełku zapałek! Czy on sam, Jarosław, lub pamięć jego brata, Lecha, będą od tego większe, szlachetniejsze, mądrzejsze? Jeśli ktoś wie, niech podniesie rękę lub głos.

Nigdy nie przyszło mi na myśl, że megalomania może przybrać rozmiary ośmieszające nie tylko pomysłodawcę, ale i św.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, którego obecna władza pragnie wypromować na bohatera narodowego. Lech Kaczyński stał się świętym, postacią uniwersalną, duchowym sponsorem i symbolem wszystkiego, co chodzi, stoi, siedzi lub leży. Produkt „im. Lecha Kaczyńskiego” staje się stopniowo równie popularny, co " Trzy w jednym", „Mleko zero tłuszczu" i "Kiełbasa 36 % zawartości mięsa”.

Zmiana wszystkiego na „im Lecha Kaczyńskiego” zacznie się poważnie nie wcześniej niż za tydzień, ponieważ ten nadchodzący należy do Pazdana, piłkarza nożnego, najświeższego bohatera narodowego.

Przewiduję gwałtowny wzrost przedsiębiorczości. Najlepszym pomysłem, podobno już opatentowanym i opublikowanym w ustawowym terminie, jest tabliczka metalowa łączona na jednym końcu. Jej treść to: „im. Lecha Kaczyńskiego”. Dokręca się ją do starej nazwy, mającej wymiar standardowej tabliczki i sprawa gotowa. Przykład: Ul. Tadeusza Kościuszki im. Lecha Kaczyńskiego.

Podobno rolnik spod Koszowa, niejaki Paweł Ireneusz Sobiepański, wyhodował specjalne ziarna. Posadzone w letniej glebie i podlewane czerwcowymi deszczami rosną jak na drożdżach układając gałązki i liście w kształt „im. Lecha Kaczyńskiego”. Pomysł wziął się stąd, że kierowany duchem miłości partyjnej rolnik oznaczył swój kawałek ziemi „Działka nr 2105 im. Lecha Kaczyńskiego” i to przyniosło rewelacyjne wyniki. Wynalazca planuje produkować i sprzedawać hurtowo oryginalne żywopłoty, drzewa i krzewy. Nie muszę pisać, że pomysły tego rodzaju błogosławią potentaci religijni życzliwi wobec partii rządzącej.

Jedno jest pewne. Nasz rząd, reprezentowany przez najbardziej zmilitaryzowanego patriotę w kraju, Antoniego Macierewicza, wprowadzi wkrótce nowe nazewnictwo w całym resorcie, począwszy od szyfrów, przez samoloty bojowe, aż po pociągi pancerne. Rozkaz wydał Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz im. Lecha Kaczyńskiego na wniosek Sztabu Generalnego Wojska Polskiego im. Lecha Kaczyńskiego.

Za kilka lat jedno tylko pozostanie niezmienione, bo byłoby to jawne kłamstwo. Otóż pomysł oznaczania wszystkiego jedną nazwą nie może być nazwany „Pomysłem im. Lecha Kaczyńskiego”.

- Sprawiedliwość musi być. Prawo już mamy. - Powiedział Jarosław Kaczyński. Jeśli nie powiedział, to wkrótce powie. Zdumiałbym się, gdyby przestał mieć pomysły na ulepszania rzeczywistości.

Jestem z nim, to mój ukochany bohater. Oznaczanie przedmiotów i idei jego imieniem uważam jednak za przedwczesne. Choć kto wie, skoro jest Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy? Zapomnijcie o tej nazwie. Ma się ona wkrótce zmienić. Czyjego imienia będzie ten port, nie śmiem zgadywać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.