Facebook Google+ Twitter

Rzeczpospolita sondażowa

Nawet kilka razy w miesiącu w mediach pojawiają się informacje na temat wyników sondaży partii politycznych i poparcia dla czołowych polityków. Od dłuższego czasu żółtą koszulkę ich lidera dumnie nosi PO. Na podium stają również PiS i SLD.

W dniu dzisiejszym zarówno "Gazeta Wyborcza", jak i tvn24 publikują wyniki sondażu przeprowadzonego przez GfK Polonia na zlecenie "Rzeczpospolitej". Według niego Platforma Obywatelska zyskała 6 proc. w stosunku do badania przeprowadzonego 2 tygodnie wcześniej. Ogólna prawidłowość w ostatnich miesiącach jest taka, że wahania są zazwyczaj kilkuprocentowe, a różnicą w wyniku obdzielani są poszczególni uczestnicy wyścigu. Oczywiście ze spadkiem lub wzrostem notowań idzie w parze interpretacja tego faktu przez socjologów bądź politologów. Lepsza pozycja PO w ostatnim sondażu jest rzekomo związana z wysoką oceną Polaków dla obchodów wybuchu II wojny światowej.

Nie chciałbym podważać wniosków jakie wysnuli eksperci w kontekście odpowiedzi 995 ankietowanych uczestników badania sondażowego. Niemniej, gdy czytam analizy wykresów poparcia dla rządzących, nie mogę opędzić się od wrażenia, że są one mocno na wyrost. Jeszcze bardziej zastanawia mnie wpływ sondaży na wyniki rzeczywistych wyborów. Czy czasem nie jest tak, iż są one rodzajem samospełniającej się przepowiedni?

Jedno jest pewne: sondaże wrosły na trwałe w nasz polityczny krajobraz. Przegrani będą dezawuować wynik pokazujący ich słabą pozycję, Wygrani w programach publicystycznych wskażą dumnie, że to oni mają mandat do rządzenia dany przez naród, chociaż niedawne wybory mogły pokazywać co innego. Świadomi wyborcy pomyślą, zanim wrzucą kartkę do urny, a pesymiści nie pójdę głosować "bo już przesądzone", lub zagłosują na wygranego w sondażach z tego samego powodu.

Chyba jak we wszystkim konieczny jest zdrowy rozsądek. Nawet z poważnych badań można uczynić propagandową szopkę. Ważne jest to, by zlecający sondaże pamiętali, że źle się stanie gdy do katalogu góralskch rodzajów prawdy dołączy "prawda sondażowa".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

OGÓLNIE rzecz ujmując mnie martwi coraz wiekszy procent ludzi nie chcących głosować , ostatnie wybory to 74% nie głosujących wcale i poniekąd się im nie dziwię bo na kogo mają głosować jak już wszyscy byli ?????? czy nie lepiej powrócić do głosowania na ludzi ????

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mnie dziś po raz pierwszy w zyciu ktoś ankietował, i to Z SAMEJ WARSZAWY:). Musiałem wysłuchać ok 20 piosenek we fragmentach i powiedzieć, które mi się podobały bardziej, a które mniej. Za 3 miechy osoba od ankiety znowu zadzwoni i zapyta, czy cos się zmieniło np w zakresie moich poglądów na radio, którego słucham, I ZNOWU PUŚCI MI TE SAME KAWAŁKI , NIE NAJLEPSZEJ ZRESZTA JAKOŚCI, a potem ankieterzy dziwią się, zę ludzie nie chcą z nimi rozmawiać:).Sondaż to nic innego, jak pewoen rodzaj PSYCHOLOGII TŁUMU- "IDĘ ZA INNYMI". PS. POZDRAWIAM AUTORA I MOICH ZNAJOMYCH:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

również nie spotkałem owych szczęśliwców osobiście ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ci "ankietowani" są jak potwór z Loch Ness - mówi się o nich, niektórzy twierdzą, że spotkali, ale nikt nie złapał, nie sfotografował, dlatego ja w ich istnienie wątpię ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.09.2009 14:36

5+ Świetne spostrzeżenia i doskonała pointa: "Chyba jak we wszystkim konieczny jest zdrowy rozsądek. Nawet z poważnych badań można uczynić propagandową szopkę. Ważne jest to, by zlecający sondaże pamiętali, że źle się stanie gdy do katalogu góralskich rodzajów prawdy dołączy "prawda sondażowa". Przypomnijmy za ks. Tischnerem góralskie prawdy: święta prawda, tys prowdo i gówno prowda"..... :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.