Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4688 miejsce

Rzeczywistość zmusza Polaków do zmiany ideału kobiecego piękna

Brunetka średniego wzrostu - to ideał kobiety w oczach Polaków. Nie powinno jej być za dużo ani za mało, musi mieć ładny biust, zgrabne nogi i wyraźnie zarysowaną talię.

Trzy gracje / Fot. Peter Paul RubensKobieta niczym moda, zmienną jest?. Kiedyś za idealną kobiecą sylwetkę, uznawano sylwetkę klepsydry: bujny biust i szerokie biodra, które świadczyły o zdrowiu i gotowości ich posiadaczki do rozmnażania (nieustanne jajeczkowanie). Wtedy, to mężczyźni kreowali, zmiany kobiecej sylwetki i urody idealnej.

Jak zmieniał się przez wieki ideał kobiecego ciała (piękna)? Od pełnych kształtów (szczególnie w okolicach pupy (bioder) i piersi) po wychudzone „wieszaki” bez bioder i biustu, by po stu latach wrócić do poprzedniej, potępionej, ale nagle uznanej za idealną, wersji kobiecej sylwetki. Takie zmiany następowały wielokrotnie, po „obfitym” paleolicie, nastąpiła smukłość antycznej kobiety, by w renesansie i baroku wrócić do rubensowskich kształtów.

Z kolei epoka romantyzmu wymusiła (zmusiła płeć piękną do zajęcia się domem i rodziną za dwoje, gdy małżonek walczył w imię ojczyzny na wojnie) zmiany kobiecej sylwetki na typowo anemiczne. Romantycy wzdychali do smukłych wdówek lub wyczekujących pana swojego serca kobiet, dla których wierność serca takiej samotnej kobiety w połączeniu z bladą urodą, była uosobieniem anielskiego piękna.

Jednak najbardziej dramatyczne zmiany w kanonie kobiecego piękna przyniosły początki XX wieku. Aktywny ruch emancypacyjny umożliwił kobietom nie tylko prawo do wyrażania własnego zdania, ale także prawo do ubierania się i eksponowania swoich poglądów także na temat tego, jak powinna wyglądać kobieta. Kobiety obcięły włosy, włożyły spodnie i nosiły się typowo po męsku. Teraz to kobiety, zaczęły kształtować kanony kobiecego piękna

Szczególnie lata 20-te XX wieku, to czas erotycznych kabaretów (m.in Moulin Rouge), które współtworzyły swoimi ciałami kobiety. To czas słynnej Coco Chanel i jej rewolucyjnych pomysłów na damską modę: pierwszego stroju kąpielowego, pierwszych męsko-damskich strojów dla kobiet, mocnego makijażu, podkreślania urody twarzy i sylwetki. To ona uwolniła piękną, kobiecą sylwetkę spod ciężaru ciężkich sukien, gorsetów, peruk, pozwalając nareszcie oddychać pełną (już mniej skrępowaną) piersią kobietom, jak i ich nowemu wizerunkowi.

Nadeszły czasy seks bomb, w stylu Bridgitte Bardot czy Marilyn Monroe, które rozbudzały wyobraźnię i rozpalały uczucia mężczyzn. Jak to się stało, że pełne ponętności piękności zastąpiły Twiggy-podobne dziewczynki, które trudno posądzić o walory typowo kobiece, prędzej wydawały się wychudzonym podlotkiem?. A stąd już blisko do chudziny z wystającymi obojczykami, bladą, anemiczną twarzą, bez biustu i bioder. Anoreksja wkradła się do mody pod pretekstem modnej, potwornej szczupłości. Ludzkie wieszaki zaczęły spędzać sen z powiek kobietom, które ze swoimi biustami rozmiaru C, do tej pory były uznane za piękne, a teraz za obrzydliwie grube i nie zasługujące na noszenie tak pięknych ubrań, sygnowanych nazwiskami najlepszych projektantów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.