Pozycja materiału w rankingach:
– Jedyne czego w życiu żałuję, to tego, że nie wynalazłem dżinsów – miał powiedzieć Yves Saint Laurent, ostatni z żyjących wielkich kreatorów mody. Ale tę jedną wpadkę można mu wybaczyć, bo dał kobietom nowy wymiar elegancji i perfumy Opium
Kiedy ubierał młodziutką Catherine Deneuve do roli w „Piękności dnia” Luisa Bunuela, chyba nie przewidywał, że przyjaźń z ikoną francuskiego kina przetrwa tyle lat. To najwierniejsza klientka YSL i najlepsza reklama jego talentu.Brunhoff wysłał Yves’a do prestiżowej szkoły projektantów mody i zaaranżował spotkanie z twórcą powojennego New Look – Christianem Diorem. Wygrana w konkursie zorganizowanym przez Woolmark na projekt sukni koktajlowej była tylko kropką nad i. Kiedy Monsieur Dior zmarł, jego miejsce głównego projektanta domu Diora zajął Yves Saint Laurent. Był rok 1957. W tym samym roku zaprezentował klientkom i krytykom swoją pierwszą kolekcję. I rzucił wszystkich na kolana. Po mocno wciętej diorowskiej talii, kontrastującej z linią bioder podkreśloną marszczoną spódnicą, YSL odkrył w modzie geometrię i ubrał kobiety w suknię o linii trapezu. To był szok.
Wcześniej, w 1954 r., wybuchła wojna w Algierii. Yves miał wtedy 18 lat. Szczupły chłopak w okularach miał 22 lata, kiedy poznał Pierre’a Berge’a. To przełom porównywalny ze spotkaniem z Monsieur Diorem. Miłość, partnerstwo i przyjaźń w jednym. To Berge stworzył potęgę ekonomiczną i wykreował znak firmowy YSL. I był przy Yvesie, kiedy ten dochodził do siebie po ciężkim załamaniu nerwowym u progu kariery. Bo chyba nikt się nie spodziewał, że dyrektor kreatywny domu mody Diora dostanie powołanie do armii i zostanie wysłany na front do Algierii. Nie pomogło wstawiennictwo u prezydenta Charles’a de Gaulle’a. Krótki pobyt w wojsku w 1960 r. skończył się leczeniem w klinice psychiatrycznej. Kiedy Yves wyszedł ze szpitala, okazało się, że jego obowiązki u Diora przejął Mark Bohen.
Lekarstwem okazał się Berge. Był 1961 rok, gdy razem z nim YSL otworzył własny butik Rive Gauche. Rok później świat poznał kolekcję inspirowaną malarstwem Jeana-Louis’a Foraina. Dwa lata później na rynek weszły perfumy Y. A w lipcu 1965 klientki oniemiały na widok kolekcji inspirowanej malarstwem Mondriana.Damski garnitur i smoking. To YSL prowokacyjnie połączył kobiecy sex appeal z androgyniczną formą spodni i marynarki. Mężczyźni stracili wyłączne prawo do tego duetu odkrytego przez Marlenę Dietrich. Drugi raz oddali pole, kiedy YSL w 1968 r. ubrał kobiety w kurtki safari. I zapewne odetchnęli z ulgą, gdy modelki Yves’a pojawiły się na wybiegu w przezroczystych bluzkach. Ta kolekcja rozjuszyła za to feministki. Projektanta oskarżono o propagowanie machismo i uprzedmiotowianie kobiety, co złośliwi mogliby uznać za swoistą zemstę homoseksualisty. Ale YSL nie zamierzał chować głowy w piasek. I prowokacyjnie rozpoczął kampanię reklamową swojej pierwszej wody dla mężczyzn „Pour Hommes”. Zdjęcia robił Jean Luop Sieff. Yves był na nich nagi.
W 2002 r. odszedł na emeryturę. Mieszka w Marakeszu, z Pierrem Bergem. Czasem wraca do Paryża. Pojedyncze projekty prezentuje najwierniejszym klientkom i zaufanym dziennikarzom. 1 sierpnia Kawaler Legii Honorowej (odebrał ją z rąk prezydenta Mitteranda w 1985 r.) skończył 70 lat.
Był pierwszym projektantem, którego kolekcje pokazano w muzeum – w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Potem były Muzeum Mody w Paryżu, Galeria Trietiakowska w Moskwie, The Sezon Museum of Art w Tokyo, pokaz przed finałowym meczem mundialu w 1998 r. i pierwszy pokaz na żywo w internecie.Zobacz także:
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +9952)