Facebook Google+ Twitter

Rzeźnik z Ruandy zatrzymany w Ugandzie

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-10-06 15:59

Jeden z najbardziej poszukiwanych zbrodniarzy, oskarżony o ludobójstwo w Ruandzie w 1994 roku, został zatrzymany przez ugandyjską policję.

Policja w Ugandzie zatrzymała dziś Ildephonsa Nizeyimana, jednego z trzech najbardziej poszukiwanych oskarżonych o ludobójstwo w Ruandzie, w 1994 roku. Były kapitan armii i szef wywiadu Ruandy został zatrzymany w jednym z hoteli w stolicy Ugandy - Kampali. Według policji podróżował on do Kenii z Demokratycznej Republiki Konga, posługując się fałszywymi dokumentami.

Nizeyimanowi postawione będą zarzuty ludobójstwa i zbrodni przeciwko ludzkości. Oskarżany jest on o zorganizowanie specjalnych jednostek wojskowych, które brały udział w zabijaniu ludności plemienia Tutsi. Jedna z takich jednostek jest odpowiedzialna za zabójstwo królowej Rosalie Gicandy, wdowy po królu Mutarze III, która była czczona przez wielu Tutsich. Ponadto byłego kapitana oskarża się o pomoc w sporządzeniu słynnych „list śmierci”, na które wpisywani byli Tutsi.

Rzeczniczka prasowa ugandyjskiej policji, Judith Nabakooba, poinformowała, że Nizeyiman tuż po zatrzymaniu został przetransportowany do Międzynarodowego Trybunału Karnego dla Ruandy, zlokalizowanego w Arusha (Tanzania).

W roku 1994 w Ruandzie doszło do masakry na ludności Tutsi, której dokonywały bojówki Hutu. Sygnałem do rozpoczęcia szeroko zaplanowanej akcji ludobójstwa był zamach na prezydenta Ruandy, którego samolot, na którego pokładzie znajdował się również prezydent Burundi, został zestrzelony. W ciągu prawie stu dni zamordowano prawie 800 000 Tutsi. Całkowitą liczbę zabitych obecnie ocenia się na od 800 000 do ponad miliona osób. W celu osądzenia winnych tej zbrodni powołano Międzynarodowy Trybunał Karny dla Ruandy, którego jeden z organów (tzw. Organ rejestracyjny) mieści się w Tanzanii. Zbrodnia w Ruandzie jest jedną z największych w historii ludzkości, pochłonęła prawie 10 proc. ludności ówczesnej Afryki Centralnej. Tysiące osób zostało również zgwałconych i okaleczonych.

Źródło: BBC, CNN

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jeszcze paru im zostało ale dobrze, że złapali kolejnego

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jednak w końcu wyłapują ich powoli..
miło

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.