Facebook Google+ Twitter

Rzuć papierosy razem z nami - trudne początki

Wczoraj prosiłam was o napisanie, dlaczego właściwie palicie. Odzewu nie ma... Być może nasza motywacja nie jest tak silna jak uzależnienie. Dlatego dziś słów kilka o motywacji i działaniu nikotyny na organizm.

Decyzja o rozstaniu z nałogiem zawsze wiąże się z konfliktem wewnętrznym. Chcemy rzucić, ale jednocześnie chcemy palić. Można powiedzieć, że tak naprawdę palacze, nawet ci, którzy już zdecydowali się rzucić palenie, wcale nie chcą rozstać się z papierosami... Chcielibyśmy natomiast, żeby palenie nie wiązało się z kosztami, żeby nie śmierdziało, żeby nie powodowało raka i nie przeszkadzało innym. Słowem, nasze faktyczne cele w rzucaniu to dążenie do "rzucenia" konsekwencji palenia, a nie zaś do rzucenia papierosów. Bo, powiedzmy sobie szczerze, gdyby nie negatywy, czy chcielibyśmy pozbawiać się opisanych w poprzednim tekście przyjemności? Na pewno nie. Przynajmniej nie na pierwszy "rzut oka", czy raczej "rzut myślenia".

co właściwie chcemy rzucić?Co właściwie chcemy rzucić?
Powiedzenie sobie szczerze, dlaczego właściwie palę (do czego nadal gorąco zachęcam) pomaga na pewno zrozumieć ten paradoks. Palę, bo papierosy "skojarzyły się" z przyjemnościami - chwilą zadumy, dobrym smakiem obiadu - jeśli palimy po - seksem, książką, przyjemną poranną kawą, miłym towarzystwem z biura. Słowem, niczym psy Pawłowa, my palacze wykształciliśmy sobie odruch kojarzenia przyjemności z papierosem.

Podobny objaw (skojarzenia) można zresztą zauważyć, gdy zapalamy w stresie, co natychmiast nas uspokaja. Fizjologicznie nie ma takiej możliwości - nikotyna jest środkiem pobudzającym, stymulującym układ nerwowy. W żadnym wypadku nie jest substancją uspokajającą.

Nikotyna w ogóle jest substancją ciekawą
Jej uzależniające działanie jest, zdaniem niektórych badaczy, silniejsze niż heroiny. Nie oznacza to, że uzależnia szybciej, lecz że uzależnia mocniej. Wiąże się to między innymi z wspomnianym wyżej działaniem pobudzającym - nikotyna wzmaga wydzielanie adrenaliny (palenie jest przyjemne). Inną właściwością palenia jest natychmiastowy "kop" nikotynowy - już kilka sekund po zaciągnięciu się papierosem, działanie nikotyny na organizm jest pełne. Palaczom polecam sprawdzenie na sobie doświadczalnie stwierdzonego faktu - 20 minut po spożyciu dawki nikotyny jej poziom gwałtownie spada... i dlatego największą chęć na zapalenie papierosa mamy około 20 minut po skończeniu poprzedniego.

Inną przyjemną cechą nikotyny jest utrzymywanie wysokiego poziomu dopaminy w mózgu. A dopamina jest neuroprzekaźnikiem zwanym "hormonem szczęścia".

Z mniej ciekawych właściwości nikotyny należy wspomnieć, że uzależnia fizycznie, a rzucenie papierosów wiąże się z objawami zespołu abstynencyjnego - ale o tym w kolejnej części naszego cyklu. Dziś ponawiam swój apel o przyłączanie się do naszej akcji - rzucamy papierosy razem, w internetowej gazecie Wiadomości24.pl. Nasz pierwszy dzień bez papierosa już 1 stycznia!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Dobrze Krzyśku ty jesteś usprawiedliwiony :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja jestem palaczem okazjonalnym tzn. palę przy kawie w pracy, przy piwku, natomiast jak mam wolne od pracy i jestem w domu to potrafię nie zapalić nawet przez tydzień. Niemniej jednak jak jest okazja to chętnie popalam. Jeśli jest sposób na mój przypadek to chętnie spróbuję. Życzę wytrwałości.
Danielu, moja akcja "Cała Polska miga" ruszyła się po pewnym czasie, tylko i wyłącznie dlatego bo wylądowałem w szpitalu i miałem niesprawną rękę. Później były wakacje, co wiąże się z urlopami gwiazd.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

O ile mi wiadomo żadnej jesiennej depresji nie posiadam więc nie wiem skąd taka teoria?! Poza tym nie sieje defektyzmu tylko na podstawie moich obserwacji wyrażam swoje zdanie... Mogę prawda? :-]

Poza tym też mam na względzie pracę Oliwii... "Wczoraj prosiłam was o napisanie, dlaczego właściwie palicie. Odzewu nie ma..." - tak pisze w swoim tekście. Szkoda aby jej praca włożona w tą akcje nie odniosła uzyskanego efektu. Bo zauważyłem, że na początku jest pospolite ruszenie a potem tak jakby chęci gasną :-/ Oliwio, mam nadzieję, że informacje przez Ciebie tu przekazane wielu zatwardziałym palaczom dadzą do myślenia :-) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Banki drugich śniadań w swym "naturalnym środowisku" żyją w najlepsze. Najwyraźniej tam im najlepiej. "Polska miga" też żwawo, jak sam się miałem okazję przekonać. Jednym słowem... Daniel, nie siej defetyzmu. Wiem, jesienna depresja i te rzeczy, ale bez przesady : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesz Oliwio... Tak teraz sobie patrzę, że akcje w naszym wydaniu chyba kiepsko się trzymają :-] Śmiercią naturalną umarły "Banki Drugich Śniadań", "Cała Polska miga" ruszyła się po kilku miesiącach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.