Facebook Google+ Twitter

Rzym. Czy warto odwiedzić miasto niesamowitych zabytków?

Rzym - Wieczne Miasto jest stolicą Zjednoczonych Włoch, leży nad Tybrem. Rzym założył według legendy Romulus w 753 r. p.n.e. i został jego pierwszym władcą. Zapraszam na wycieczkę do miasta pełnego niesamowitych zabytków.

Rzym - Wieczne Miasto jest stolicą Zjednoczonych Włoch, leży nad Tybrem. Oprócz zabytków, w mieście znajduje się mnóstwo wąskich, gwarnych uliczek. Rzym założył według legendy Romulus w 753 p.n.e. i został jego pierwszym władcą. Zapraszam na wycieczkę do Wiecznego Miasta.

Forum Romaum / Fot. Dorota MichalczakWystarczą niespełna dwie godziny lotu samolotem, i znajdziemy się wmieście które zachwyci nas swym pięknem.
Kto już tam był z sentymentem wspomina podróż, kto nie zna tego miasta może jak najszybciej skusi się na wyprawę. Po mieście podróżować można autobusami, tramwajami, koleją miejską i dwoma liniami metra. Bilety w zależności od czasu podróżowania; 1 euro - 75 minut, bilet ważny do 24 godzin na cała sieć miejską - 4 euro.

Przed wyjazdem, albo zaraz po wylądowaniu w Rzymie, warto zaopatrzyć się w przewodnik i mapę po Rzymie i Watykanie w języku Polskim (cena od 7 euro). Znajdziemy w nim użyteczne informacje turystyczne; adresy hoteli, zabytki, muzea i galerie, Bazyliki i kościoły, użyteczne telefony, spis ulic oraz trasy zwiedzania z interesującymi opisami.

Dla mnie jedyną niedogodnością oprócz niezrozumienia języka włoskiego, przewijającego się wielotysięcznego tłumu na ulicach, w obiektach był, brak dostępu do internetu (za 1 godzinę w hotelu żądano 10 euro, na lotnisku 4,5 euro).

Żeby was zachęcić do odwiedzenia Rzymu, zapraszam do kilku galerii z mojej podróży (galerie będą nadal dodawane).


Z lotu ptaka / Fot. Dorota Michalczak Z wysokości około 9800 metrów nad ziemią widać więcej. A z prędkością 800 kilometrów na godzinę, w mig przelecimy daleko, ponad oceanem, niejednym państwem i niejedną rzeką. Z maleńkich okienek samolotu można podziwiać to, czego z ziemi nigdy nie zobaczymy. W Rzymie sa dwa lotniska międzynarodowe "Leonardo Da Vinci" - Fiumicino i Campinno "G.B.Pastine"

Czytaj więcej: Z lotu ptaka, czyli z walizką na lotnisko. Zdjęcia

Czytaj więcej -------->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Rzym na wakacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Kapitan Bomba Dzisiaj 20:44
Ależ owszem, czemu nie, babci też wycieczka należy się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, najwidoczniej los mi sprzyja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubie takie podróże , szczególnie z babcią . Wyciągnę ją do Rzymu !

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Lech Polak Dzisiaj 19:20

Panie Lechu, tak to prawda. Ja nie marzyłam o takiej podróży, ale coś tam we wszechświecie zadziałało.
Jestem Wielkopolanką z krwi i kości. Poznań jest mi bliski, wiadomo, stolica mojej Wielkopolski. Często bywam tam służbowo i żałuję że nie mogę sobie pochodzić po mieście, tak bez celu, jak przed laty, kiedy chodziłam do szkoły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Stube Dzisiaj 19:13

Tadeuszu, to był mój pierwszy lot, i wierz mi, było super. Wcale nie czułam jak samolot unosi się na wysokość blisko 10 tys. metrów, a potem że ląduje.
Myślę że w tym półroczu z poznańskiej Ławicy wylecę do innej europejskiej stolicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Elżbieta Szychlińska Dzisiaj 18:42

Pani Elżbieto, miło mi, że poprzez moje galerie wracają wspomnienia. Pogoda w czasie mojej podróży była jak marzenie. Słonecznie, cieplutko .... tylko za szybko robiło się ciemno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To motto "Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć".
Doroto Michalczak to jest najprawdziwsza prawda. To jest święta racja. Wiem z własnego doświadczenia, że moje gorące pragnienia.Takie gorące chciejstwo nagle staje się realne. Chciałem wreszcie udać się do Włoch, do Rzymu. Zawsze były jakieś przeszkody. Jednak za sprawa mego szwagra spadło to nagle niczym grom z jasnego nieba. Ożenił się z Włoszką z La Spezia. Dzięki zaproszeniu na ślub nagle znalazłem się w Rzymie. W rodzinie mego szwagra miałem doskonałych nieprzewodników właśnie po Rzymie. Naprawdę język włoski nie jest trudny.Wystarczy trochę znać francuski. Zreszta jest znacznie łatwiejszym językiem od np. francuskiego , czy niemieckiego. Warto i to wiedzieć. Włosi Polaków szanują i bez problemów nam we wszystkim pomogą. Dlaczego pochwaliłem się miastem rodzinnym żony mego szwagra? Jest zbieżność. Poznań ma pizzerią LA SPEZIA. Musze ja odwiedzić gdyż zapewne założył ja ktoś z miasta La Spezia. Skąd wiem, że jest? Po prostu chciałem się upewnić jak się pisze nazwę tego miasta i znalazłem pizzerię. Przy pierwszej okazji powiadomię mego szwagra. Co roku ze swoja rodzina jest w Polsce. Może o Poznań zahaczy? Może być przecież tak: góra z góra się nie zejdzie a czlowiek z człowiekiem tak. Trochę nie na temat napisałem ale mnie Pani zainspirowała do tego. Nie wiem czy Rzym jest miastem, który nalewy dawać za przykład nam Polakom. Poznań i Poznaniaków należy podawać za bardzo pozytywny przykład. Mi Poznaniacy imponują za swoją gospodarność. Dodam ,że dość dobrze znałem Poznań. Przez prawie rok tam pracowałem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorotko, podpatruję Twoje reportaże z podróżny do Rzymu, i zastanawia mnie jedna rzecz:
Czy nie bałaś się lecieć samolotem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja też byłam w Rzymie dawno ale dzięki Pani Dorocie zwiedziłam Rzym ponownie .
Jednak atmosfera i pogoda Rzymu ciągnie .
Mieszkaliśmy w hoteliku na peryferiach Rzymu . Nieopodal na straganie można było kupić brzoskwinie [ z ogrodu] wielkości grejpfruta pachnące ,soczyste . Takich w życiu nie jadłam .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.