Pozycja materiału w rankingach:
Być może niektórzy czytelnicy mieli możliwość już wcześniej poznać twórczość Sándora Márai. Ja z tym autorem spotkałam się po raz pierwszy w powieści "Zazdrośni".
Być może niektórzy czytelnicy mieli możliwość już wcześniej poznać twórczość Sándora Márai. Bowiem "Zazdrośni" stanowią drugą część cyklu "Dzieło Garrenów". Część pierwsza nosiła tytuł "Zbuntowani".Zobacz także:
Artykuły
(1008)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.40)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Joanna Pachla 07.11.2010 21:58
Oczywiście, że o gustach się dyskutuje. ;]
Lidia Raś 07.11.2010 14:47
Hmmm, mogę się nie zgodzić? :-)
"Zazdrośni" to druga po "Zbuntowanych" książka Maraia. Dlaczego jest taka tajemnicza? Bo opisuje świat, który w pewnym momencie stał się obcy autorowi i jego bohaterom. Ten świat kiedyś był "swój", ale zmieniły go zawieruchy dziejowe i dziś w ukochanym mieście żyją "obcy". Jak się to miasto nazywa - nie ma znaczenia; ważnie jest to co dzieje się pomiędzy ludźmi. Galeria postaci pokazana przez autora - rewelacyjna. Co mogą ci ludzie zrobić, gdy kończy się pewna epoka? Starać się za wszelką cenę zachować pewne tradycje. Tej książki nie można czytać, nie pamiętając o wielkim bólu Węgrów, czyli traktacie w Trianon. Ten podział sprzed wielu lat zostawił piętno na mentalności Węgrów na zawsze.
Krzysztof Krzak 07.11.2010 14:39
Literatura współczesna często bywa trudną, niezrozumiałą... Często też zastanawiam się, dla kogo jest ona wydawana? Ale taki już los krytyka, że musi czytać, co mu każą. Podziwiam Ewę za wytrwałość (na szczęście "tylko" 252 strony. 5*
Ewa Krzysiak 07.11.2010 14:14
Michale, zauważyłam już po zatwierdzeniu. Czeka w moderce poprawione.
Joanna Pachla 07.11.2010 14:03
Niestety, ani "Śniegu", ani "Zazdrosnych", więc się nie wypowiadam. ;)
Michał Mazik 07.11.2010 14:01
Upss, zgadza się, dzięki za sprostowanie...
Nawet nazwisko już zapomniałem... Czytałaś "Śnieg"?
Michał Mazik 07.11.2010 13:52
Dobra krytyka (+). Pokusiłbym się o głębszą analizę, ale teraz to już na pewno tego tytułu nie przeczytam. No czasem i takie książki się trafiają.
Kiedyś męczyłem "Śnieg" Orkana Buruka - książka miała być rewelacją, a nie dotrwałem do końca. Powieść do tej pory leży niedoczytana na mojej półce.
Z uwag: 1 akapit się powtarza. No i od razu dorobiła się Pani sympatyka (1 gwiazdka)