Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie > Są, czy ich nie ma? - czyli o duchach

Pozycja materiału w rankingach:

34653 miejsce

Dział: Na luzie

Ocena: 55pkt

Oceń:

Są, czy ich nie ma? - czyli o duchach


W obecność duchów wśród nas można wierzyć lub nie. Sprawę tę zostawiam wierze czytelników. Faktem jest jednak, że nasza cielesna powłoka, czyli materia ulega po śmierci rozkładowi, a duch pozostaje nieśmiertelny...

Wierzba śpiewająca - siedlisko polnych duchów / Fot. Ewa Łazowska Tak się złożyło, że gdy byłam małą dziewczynką - jedyną książką, dostępną w domu były "Ballady i Romanse" Adama Mickiewicza. Właściwie można powiedzieć, że na tej książce nauczyłam się czytać. Znaczącą rolę w poznawaniu przeze mnie tej akurat poezji wieszcza Adama odegrał mój ojciec, który "Lilie", "Powrót taty" czy "Świteziankę" czytał mi do snu. Nic zatem dziwnego, że w obecność duchów w naszym życiu doczesnym uwierzyłam i wierzę do dziś.

Kilka lat temu nadarzyła się okazja, bym mogła swój pogląd na obecność duchów w naszym życiu realnym zweryfikować w dość szczególnych okolicznościach.
Otóż, pojawił się w moim domu człowiek, który mimo posiadania tytułu profesora zwyczajnego nauk elektronicznych i informatycznych, zajmował się także... duchologią. Naukowiec ten był w owym czasie także wykładowcą na jednej z wojskowych uczelni technicznych, więc należy założyć, że miał świadomość konsekwencji przyznania się do tej drugiej, jakże nietypowej dla naukowca, sfery zainteresowań.

Od naszego spotkania i bardzo ciekawej rozmowy minął jakiś czas, gdy w pewnych okolicznościach przekonałam się, że duchy naszych bliskich ingerują jednak w nasze życie doczesne, ale to już jest temat na osobne opowiadanie. I być może, że właśnie dlatego
moje myślenie o towarzyszących nam nieustannie duchach, staram się "przekuwać" na moje wierszydełka pleciugowate, których bohaterami są... duchy.

A oto jeden z nich:

"Na strychu"

Łazi smętnie duch po strychu.
Łazi, stęka, pojękuje.
- Żadnej bratniej duszy nie mam.
Któż nade mną się zlituje?
Przydałby się ktoś do pary.
Może jakaś biała dama?
Żyć samemu tyle wieków,
Jest to nie do wytrzymania!
Może wampir, może strzyga?
Może jakiś inny duch! Cholera!
Trudno straszyć w sytuacji,
Gdy samotność wciąż doskwiera.

I gdy tak sobie biadolił,
Roniąc łzy nad swoją dolą,
Inny duch wyskoczył z kufra:
- Cicho dupku! Nie hałasuj!
Sąsiedzi nas opitolą!Ilustracja do wierszydełka "Na strychu". / Fot. Ewa Łazowska

Pewnie zapytacie, co stało się z owym uczonym duchologiem. Otóż pan A. przeszedł na zasłużoną, profesorską emeryturę i zajmuje się teraz tylko i wyłącznie badaniami duchologicznymi. Podobno ma w tej materii znaczne osiągnięcia.

Zobacz także:

Ewa Łazowska OFFline profil autora

Autor: Ewa Łazowska

Napisz do autora

Artykuły (185) Galerie (38) Średnia ocen (4.54)

Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 27

Sortuj komentarze:

Justyna-Maria Bartkowiak 07.11.2010 21:35

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 42

Chcę Wam powiedzieć, że Są i przychodzą . Nie do wszystkich . Pozdrawiam -nie bójcie się .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 07.11.2010 18:44

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 46

Pierwsza ilustracja to rzecz porażająca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Żak 04.11.2010 23:01

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 44

Są i dobrze się mają :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 04.11.2010 22:42

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 36

Piotrze! :))) Może to kuna, może łasica,
A może jeżyk co przyszedł z dworu.
Faktem jest jednak, że ktoś buszuje.
Daję Ci święte słowo honoru!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 04.11.2010 22:33

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 36

Ewa, z wiersza wynika że Kuna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 04.11.2010 22:05

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 56

Bywa i tak:

Coś szeleści znów pod stołem.
Coś nas ciągle niepokoi...
Czy to coś sumienia nie ma,
Że wciąż głupie figle stroi?
To za szafą, to w kredensie
Słychać jakiś dziwny hałas...
Kto, u licha, w moim domu
Przytulisko sobie znalazł?
No wyszło szydło z worka.
Już wiadomo kto tak straszy.
Pewna szara, mała myszka
dobierała się do kaszy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 04.11.2010 20:23

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 54

Wierzymy, nie wierzymy, ale emocje przeżywamy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 04.11.2010 20:05

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 53

Joanno: Ani mi to w głowie. To świat realny, ale niewidzialny dla wszystkich - jak leci. :)
Pozdrowionka duchowe, a może duszne? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Kato 04.11.2010 19:18

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 43

Ewo, nie strasz mnie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 03.11.2010 19:10

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 49

Joasiu, bo jeszcze nie nadszedł ten właściwy czas :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.