Facebook Google+ Twitter

Są, czy ich nie ma? - czyli o duchach

W obecność duchów wśród nas można wierzyć lub nie. Sprawę tę zostawiam wierze czytelników. Faktem jest jednak, że nasza cielesna powłoka, czyli materia ulega po śmierci rozkładowi, a duch pozostaje nieśmiertelny...

Wierzba śpiewająca - siedlisko polnych duchów / Fot. Ewa Łazowska Tak się złożyło, że gdy byłam małą dziewczynką - jedyną książką, dostępną w domu były "Ballady i Romanse" Adama Mickiewicza. Właściwie można powiedzieć, że na tej książce nauczyłam się czytać. Znaczącą rolę w poznawaniu przeze mnie tej akurat poezji wieszcza Adama odegrał mój ojciec, który "Lilie", "Powrót taty" czy "Świteziankę" czytał mi do snu. Nic zatem dziwnego, że w obecność duchów w naszym życiu doczesnym uwierzyłam i wierzę do dziś.

Kilka lat temu nadarzyła się okazja, bym mogła swój pogląd na obecność duchów w naszym życiu realnym zweryfikować w dość szczególnych okolicznościach.
Otóż, pojawił się w moim domu człowiek, który mimo posiadania tytułu profesora zwyczajnego nauk elektronicznych i informatycznych, zajmował się także... duchologią. Naukowiec ten był w owym czasie także wykładowcą na jednej z wojskowych uczelni technicznych, więc należy założyć, że miał świadomość konsekwencji przyznania się do tej drugiej, jakże nietypowej dla naukowca, sfery zainteresowań.

Od naszego spotkania i bardzo ciekawej rozmowy minął jakiś czas, gdy w pewnych okolicznościach przekonałam się, że duchy naszych bliskich ingerują jednak w nasze życie doczesne, ale to już jest temat na osobne opowiadanie. I być może, że właśnie dlatego
moje myślenie o towarzyszących nam nieustannie duchach, staram się "przekuwać" na moje wierszydełka pleciugowate, których bohaterami są... duchy.

A oto jeden z nich:

"Na strychu"

Łazi smętnie duch po strychu.
Łazi, stęka, pojękuje.
- Żadnej bratniej duszy nie mam.
Któż nade mną się zlituje?
Przydałby się ktoś do pary.
Może jakaś biała dama?
Żyć samemu tyle wieków,
Jest to nie do wytrzymania!
Może wampir, może strzyga?
Może jakiś inny duch! Cholera!
Trudno straszyć w sytuacji,
Gdy samotność wciąż doskwiera.

I gdy tak sobie biadolił,
Roniąc łzy nad swoją dolą,
Inny duch wyskoczył z kufra:
- Cicho dupku! Nie hałasuj!
Sąsiedzi nas opitolą!Ilustracja do wierszydełka "Na strychu". / Fot. Ewa Łazowska

Pewnie zapytacie, co stało się z owym uczonym duchologiem. Otóż pan A. przeszedł na zasłużoną, profesorską emeryturę i zajmuje się teraz tylko i wyłącznie badaniami duchologicznymi. Podobno ma w tej materii znaczne osiągnięcia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (27):

Sortuj komentarze:

Chcę Wam powiedzieć, że Są i przychodzą . Nie do wszystkich . Pozdrawiam -nie bójcie się .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pierwsza ilustracja to rzecz porażająca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Są i dobrze się mają :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotrze! :))) Może to kuna, może łasica,
A może jeżyk co przyszedł z dworu.
Faktem jest jednak, że ktoś buszuje.
Daję Ci święte słowo honoru!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa, z wiersza wynika że Kuna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bywa i tak:

Coś szeleści znów pod stołem.
Coś nas ciągle niepokoi...
Czy to coś sumienia nie ma,
Że wciąż głupie figle stroi?
To za szafą, to w kredensie
Słychać jakiś dziwny hałas...
Kto, u licha, w moim domu
Przytulisko sobie znalazł?
No wyszło szydło z worka.
Już wiadomo kto tak straszy.
Pewna szara, mała myszka
dobierała się do kaszy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wierzymy, nie wierzymy, ale emocje przeżywamy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanno: Ani mi to w głowie. To świat realny, ale niewidzialny dla wszystkich - jak leci. :)
Pozdrowionka duchowe, a może duszne? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.11.2010 19:18

Ewo, nie strasz mnie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joasiu, bo jeszcze nie nadszedł ten właściwy czas :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.