Facebook Google+ Twitter

Są pieniądze na podwyżki. Lekarze nie wierzą ministrowi

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2006-07-31 19:44

- Od października będą podwyżki dla pracowników medycznych, bo są już one zabezpieczone w Narodowym Funduszu Zdrowia - zapowiedział wczoraj minister zdrowia. Nie jest jednak tajemnicą, że pieniędzy może zabraknąć na przyszły rok.

Minister finansów chce bowiem zabrać z planowanych pieniędzy dla resortu zdrowia aż 800 mln zł. Od kilku dni trwają na ten temat rozmowy. - Będzie wielka awantura - przepowiadają lekarze.

Zgodnie z ustawą z 13 lipca, od października tego roku wyższe pensje otrzymają pracownicy medyczni zatrudnieni na etatach lub kontraktach, zarówno w publicznych, jak i niepublicznych placówkach medycznych. Podwyżki w tym roku, które kosztować będą ponad 872 mln zł, sfinansuje NFZ.

Na przyszły rok potrzeba ponad cztery miliardy, z czego ok. 800 mln zł miało pochodzić z podwyższenia składek, jakie za bezrobotnych i rolników płaci budżet państwa. Ponieważ minister finansów stwierdził, że przyszłoroczne dochody budżetu będą niższe niż przewidywano, urealnienie składek odchodzi do lamusa. - Podwyżki obiecaliśmy i znajdziemy na nie pieniądze - powtarza Religa.

- Zależnie, do jakiej szuflady sięga ministerstwo, taką wersję podaje. Już nikt nie wie, skąd mają pochodzić pieniądze na podwyżki, co już wskazuje na to, jak niepoważne są to propozycje - mówi Zdzisław Szramik, szef oddziału Ogólnopolskiego Związku Zawodowego na Podkarpaciu.

- Jesienią lub najpóźniej w styczniu zorganizujemy strajki. Rząd zwlekał z poważnymi decyzjami, a teraz jest już za późno, by w przyszłym roku coś się zmieniło - twierdzi Szramik. Przypomina, że lekarze z OZZL żądali od przyszłego roku nowej ustawy o ubezpieczeniu zdrowotnym oraz podwyżek o 100 procent.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.