Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30873 miejsce

Są pierwsze ofiary protestów w Kijowie. Gdzie jest UE?

W sprawie Tymoszenko UE wykazywała nadaktywność. Podobnie po rozpoczęciu demonstracji politycy jeździli na Majdan, jak po święconą wodę. Gdy zaś okazało się, że popierana przez UE opozycja sięgnęła po przemoc - Bruksela ucichła. Dlaczego?

 / Fot. www.mvs.gov.uaUkraina jest na granicy wojny domowej. Nikogo nie dziwi, że władza stosuje przemoc, bo to jest władzą, a władza z natury jest zła. Sytuacja staje się zgoła inna, gdy władza czyni to w sposób uzasadniony. Popierana przez UE opozycja podzieliła się na dwa skrzydła – pokojowych demonstrantów pozostających na Majdanie i wojowniczych radykałów siejących pustoszenie na ulicach Kijowa. O ile początkowo opozycyjnym liderom udawało się trzymać w ryzach bojówkarzy uzbrojonych w kamienie, pałki i koktajle Mołotowa, w ostatnich dniach sytuacja wymknęła się spod kontroli. Nawet Kliczko przyznał, że nie jest w stanie zapanować nad tłumem. Jak to wytrawny polityk, nie uznał jednak swojej porażki, lecz obarczył winą za wszystko  / Fot. EPA/SERGEY DOLZHENKOprezydenta. Górę wzięły skrajnie prawicowe siły, nastawione na bezpośrednią konfrontację z milicją. Stało się to dla władzy pretekstem do użycia siły po raz kolejny. Milicja odpowiedziała granatami hukowymi i kulami gumowy. Co więcej, premier Ukrainy zapowiedział, że w przypadku kontynuowania zamieszek, rząd nie zawaha się zastosować „przewidzianą przez prawo siłę”. Oznacza to, że nie będzie tolerancji dla protestujących w sposób agresywny. Tym bardziej, że dzisiaj wchodzą w życie nowe, zaostrzone przepisy dotyczące zebrań pokojowych, które pozwolą wsadzić do więzień niesfornych protestujących na wiele lat.

Tymczasem Zachód milczy. Okładki gazet są puste. Bohaterzy walczący o dobro Ukrainy polegające na uwolnieniu Tymoszenko - zniknęli. Od czasu do czasu z Brukseli wybrzmiewają bezosobowe słowa zaniepokojenia sytuacją na Ukrainie. Chyba też odwołano wszelkie loty do Kijowa, bo europejskich polityków, którym jeszcze kilka tygodni temu tak bardzo zależało na dobru Ukrainy, dawno nad Dnieprem nie widziano. Zresztą nie mają po co tam jechać, bo z kim mieliby rozmawiać. Po otwartej krytyce prezydenta i rządu oraz poparciu dla opozycji nie jest dla oficjalnego Kijowa stroną do rozmów. Dlatego też, podobnie, jak podczas pomarańczowej rewolucji, Bruksela czeka na rozwój sytuacji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

UE będzie protestować i kontestować, ale armii w obronie źródeł ropy nie wyślą; UE - wbrew pomysłom nieboszczyka bliźniaka - wspólnej armii nie ma. I dobrze, bo nie jest zadaniem UE zaprowadzanie zbrojnych porządków poza granicami Unii, na terenie Europy.
Pan Kliczko, jako człowiek wykształcony, powinien wiedzieć, że podsycane protesty zawsze wymykają się spod kontroli, zaczyna się anarchia i każdy rząd w takiej sytuacji reaguje siłowo.
Jakikolwiek udział Polski w tym zamieszaniu (poza działaniami dyplomatycznymi) jest pomysłem głupawym i nieodpowiedzialnym.
Pan Kowal może prywatnie jechać i bić się o wolność zachodnich Ukraińców. Tak, jak to robił swego czasu pan Sikorski w Afganistanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.01.2014 08:59

Wizja świata na Ukrainie kreowana przez Pawła Kowala chyba ma nas wszystkich przerażać, ale mnie dziwi. Rząd wybrany demokratycznie, PONAD POŁOWA Ukraińców nie chce ŻADNYCH majdanów, obaleń rządów i szturmów na rząd, a Kowal sugeruje, żeby politycy z PiS i PO "odpowiedzialni za to" zbierali się w sztab kryzysowy. WTF?

Stacja TVN24 promuje te poglądy jakby były święte, choć na TT nikt nie bierze na poważnie tego, co mówi europoseł. Dlaczego Kowalowi tak bardzo zależy na "stosunkach z Ukrainą"? Może dlatego, że w 2012 roku - kiedy myślał o porzuceniu polityki - prowadził program kulinarny w ukraińskiej stacji, ma tam przyjaciół, znajomości? http://natemat.pl/27793,pawel-kowal-poprowadzi-program-kulinarny-w-ukrainskiej-telewizji-gotowanie-jest-tylko-pretekstem-wywiad

"Apeluję, żeby stworzyć sztab kryzysowy. Niech ci ludzie, którzy odpowiadają za to w PiS i PO spotykają się razem" - ??????

"Apeluję z tego miejsca do władz Ukrainy, by nie budowali podziałów" - ??????????????

Ja natomiast apeluję, aby w programie wyborczym "Polski Razem" znalazł się zapis taki, że w wyborach mogą brać udział dwudniowe niemowlęta. Zaraz, zaraz. Taki punkt już tam jest. No tak, prawicowy populizm i ten ich konserwatyzm.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.01.2014 08:27

Panie Pawle Kowalu, czy Polska powinna wysłać na Ukrainę polskie wojska, czołgi i wesprzeć Ukraińców w szturmie na budynki rządowe..?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.01.2014 08:25

Paweł Kowal: "Polska powinna stworzyć sztab kryzysowy, który spotykałby się co dwa dni i monitorował sytuację na Ukrainie".

???????????????????

Komentarz został ukrytyrozwiń

W dzisiejszym świecie, już nie tylko duże religie mają misje krzewienia swoich zasad, ale na przykład doskonale schwyciła tę zasadę "mateczka demokracja" i też chce na siłę, przez pączkowanie ulegać ekspansji. Nieźle! Nie mogę zrozumieć tych wszystkich współczesnych krzewicieli wyznawanych swoich wartości. Nie nauczyli się na lekcjach historii, że to nie jest najlepszy pomysł uszczęśliwiania na siłę drugich swoimi mądrościami.

Dopóki "mojsza racja będzie bardziej mojsza niż Twoisza", dopóty nic się nie zmieni na tym świecie, gdzie silniejszy dąży do zdominowania słabszego pod każdym względem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ukartowane, zaplanowane, okres na całą imprezę wybrany po mistrzowsku. Jeśli będzie nowa Jugosławia umyją ręce, a potem będą je zacierać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.