Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23768 miejsce

Są w naszej pamięci...

Święto Zmarłych to szczególny dzień w naszej chrześcijańskiej kulturze, w naszej kultywowanej od dawna obyczajowości. Poświęcamy go pamięci ludziom, którzy odeszli: znajomym, bliskim, nieznanym bohaterom naszej historii.

W dniu Święta Zmarłych odwiedzamy cmentarze, porządkujemy groby, zapalamy znicze, których zapach towarzyszy nam nieodłącznie tego dnia, tak jak widok białych, żółtych i złotych chryzantem. To dzień refleksji i zadumy nad fragmentami życia, tych których już nie ma wśród nas, ale też rozmyślań nad własnym życiem, nad przemijaniem. Patrząc na płonące delikatne płomienie świec mamy świadomość przemijania i ulotności życia.

Zwykle nie myślimy o śmierci. Dopiero jak odchodzi ktoś bliski, to wiemy, że jest, że jest sprawcą bólu, łez i smutku. Upływający czas zmniejsza ból, zaciera obraz, ale nie pamięć.

"Tu jest pamięć i tutaj świeczka.
Tutaj napis i kwiat pozostanie.
Ale zmarły gdzie indziej mieszka
na wieczne odpoczywanie"

(J. Kulmowa - "W Zaduszki")

Od wieków, w różny sposób staramy się zachować pamięć o zmarłych. Służy do tego między innymi epitafium - napis na nagrobku. Już w starożytności, zwłaszcza w Grecji, dla zachowania pamięci o zmarłym wygłaszano mowę (to też epitafium) ku czci poległych za ojczyznę. Zawierała ona wszystko co dotyczyło życia, śmierci i walki zmarłego. Dawniej epitafia w postaci tablic były wmurowywane w ścianę kościoła, zawierały tylko imię zmarłego. Do dzisiaj w wielu polskich kościołach spotykamy nisze z epitafiami. Często też pomniki w postaci płyty czy tablicy z napisem ku czci zmarłego, umieszczone nie w miejscu pochówku, lecz w miejscu związanym z osobą zmarłą są odmianą epitafium.

Od II wieku tablice te zawierały więcej informacji o zmarłym. W okresie średniowiecza, w czasach znaczenia rycerstwa, a potem szlachty do epitafium dołączano herb i informacje o szlachetnie urodzonym. Czas renesansu i baroku przyniósł kolejne dodatki, a mianowicie epitafium zostało wzbogacone rzeźbionym wizerunkiem zmarłego.

Dzisiaj również pielęgnujemy pamięć o tych, którzy odeszli. Każdy na swój sposób. Stare
cmentarze z zabytkowymi nagrobkami i grobowcami to kawał naszej historii, tej dużej i tej małej. Czytając epitafia widzimy konkretne osoby, konkretne zdarzenia z nimi związane. W ten sposób zachowujemy naszą historię i pamięć o ludziach.

"Spieszmy się kochać ludzi
tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą
nie zawsze powrócą"

- napisał nie żyjący już ks. Jan Twardowski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Steniu, ja też. Wiesz, że czasami przyłapuję się na tym, że chciałabym coś powiedzieć MAMIE, chociaż nie ma Jej już od wielu lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W mojej świadomości istnieje matkoojciec, nierozerwalnie ... i chociaż odeszli kilkanaście lat temu, wciąż równie mocno odczuwam ich nieobecność w moim życiu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ISA, Parę lat temu gimnazjum do którego chodził mój syn przyjęło imię ks J. Twardowskiego. Byłam w radzie rodziców, przygotowywałam imprezę i spotkanie z księdzem. Ksiądz nie przyjechał do nas bo był chory. Delegacja pojechała do księdza do Warszawy, ja też tam byłam i nigdy tego nie zapomnę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadziu , każda śmierć jest bolesna

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najbardziej bolesnym jest odejście matki. I żadne slowa nie oddzadza tego, co się wówczas czuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Swieta Zmarlych pozostaly ciagle dwie doby, ale warto o tym dniu pamietac.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ach, IZA ja należę do twojego TWA

Komentarz został ukrytyrozwiń

Izunia. Ks. Twardowski pisał przepiękne wiersze, właściwie poematy o życiu , miłości , śmierci. Wiesz , że miałam okazje rozmawiać z Nim osobiście, to był wielki człowiek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.