Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

142337 miejsce

Sąd Apelacyjny: Sprawę Kiszczaka rozpatrzą ponownie

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-10-29 12:25

Sąd Apelacyjny w Warszawie skierował sprawę Czesława Kiszczaka do ponownego rozpatrzenia przez sąd okręgowy. Wymiar sprawiedliwości próbuje wyjaśnić jaką rolę odegrał Kiszczak w zabiciu 9 górników kopalni "Wujek" w grudniu 1981 r. Ówczesnemu ministrowi spraw wewnętrznych zarzucano nieumyślne przyczynienie się do ich śmierci.

Rok temu warszawski sąd okręgowy umorzył sprawę. Sędziowie uznali, że sprawa przedawniła się już w 1986 roku. Apelację w tej sprawie złożyła prokuratura i pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych. Wszyscy oni chcą ponownego procesu.

Prokuratura zarzucała Czesławowi Kiszczakowi, że sprowadził niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia ludzi. Chodzi o szyfrogram, który rozesłał 13 grudnia 1981 r. do jednostek milicji. Kiszczak przekazał w nim dowódcom MO uprawnienia do wydania rozkazu użycia broni. Na jego podstawie specjalny pluton ZOMO strzelał do górników w kopalniach "Wujek" i "Manifest lipcowy".

Sąd okręgowy uznał, że Czesław Kiszczak powinien był określić zasady użycia broni - ale ponieważ nie zrobił tego - nieumyślnie sprowadził powszechne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia górników. Ponadto szyfrogram nie był rozkazem, lecz tylko powtórzeniem treści zawartych w dekrecie o stanie wojennym.

Sąd zwrócił też uwagę, że Kiszczak zabronił użycia broni w "Wujku", gdy prosił o to szef katolickiej milicji. ZOMO strzelało więc do górników bez jego zgody.

Ubiegłoroczny wyrok był już trzecim w tej sprawie. Od 1994 roku Czesław Kiszczak został już raz uniewinniony, a potem skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu. Obydwa wyroki zostały uchylone w apelacji.

W 1993 r. sprawę Czesława Kiszczaka wyłączono z trwającego w Katowicach procesu ZOMO-wców strzelających w "Wujku". W tamtej sprawie zapadł już prawomocny wyrok skazujący.

W ubiegłym roku Sąd Apelacyjny w Katowicach złagodził wyrok Romualda Cieślaka (byłego dowódcy plutonu specjalnego ZOMO) z jedenastu do sześciu lat więzienia. Tymczasem jego podwładni otrzymali wyroki wyższe niż zasądzone przez sąd okręgowy.
W kwietniu tego roku Sąd Najwyższy wszystkie te wyroki utrzymał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.